Strona 1 z 2

COŚ PISZCZY POD MASKĄ PO ODPALENIU SILNIKA

PostNapisane: 2007-11-11, 22:09
przez BANDIT
COŚ PISZCZY POD MASKĄ PO ODPALENIU SILNIKA ,PO RUSZENIU PRZESTAJE, CO TO MOŻE PISZCZEĆ ,SĘK W TYM ŻE JAK PODNIOSE MASKE I CHCE SPRAWDZIĆ CO PISZCZY, TO NIE CHCE PISZCZEĆ :D

MYŚLE ŻE TO JAKAŚ POMPA ,ALE KTÓRA MOŻE TAK PISZCZEĆ,

MOŻE KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM?

PostNapisane: 2007-11-11, 22:12
przez atom1
pewnie myszy

moze pasek od altetnatora

PostNapisane: 2007-11-11, 22:16
przez BANDIT
MYSZY TO NIE ,BO KOTA WPUŚCIŁEM I DALEJ PISZCZY ALE SPRAWDZE TEN PASEK, :rotfl:

PostNapisane: 2007-11-11, 22:30
przez przema72
albo za bardzo naciągnięty pasek rozrządu też piszczy , psiknij w niego wd40 i zobacz czy się uciszy jak tak to popuść trochę pasek

PostNapisane: 2007-11-11, 22:31
przez gabeczka
lozysko alternatora...

PostNapisane: 2007-11-14, 15:15
przez HUN_ter
U mnie piszczalo od czasu do czasu od strony skrzyni, potem sie nasililo i okazalo sie ze to aparat zaplonowy umieral.

PostNapisane: 2007-11-14, 15:50
przez freerider.crx
przyłóż ucho do aparatu zaplonowego bo umierajace łożysko tak sie objawia...pasek również moze piszczec

PostNapisane: 2007-11-14, 16:10
przez mudziol
freerider.crx napisał(a):przyłóż ucho do aparatu zaplonowego bo umierajace łożysko tak sie objawia...pasek również moze piszczec


ale jak by podniósł maske to tez by piszczało... a raczej zgrzytało (jak tarce metalu o metal) więc to raczej nie łożysko w aparacie

PostNapisane: 2007-11-14, 16:19
przez atom1
fakt zapomnialem o lozysku w aparacie- piszczy jak cholera bo sam to przerabialem ale jak przystawisz ucho to wyraznie slychac ze cos trze i aparat sie nagrzewa wiec poki co 3 rzeczy do sprawdzenia na szybko

1 aparat zaplonowy
2 pasek alternatora naciagnac
3 lozysko alternatora

PostNapisane: 2007-11-14, 20:07
przez majster1010
pompa wodna. stawiam na to !!

PostNapisane: 2007-11-14, 20:24
przez robert 79
Raczej pasek, bo jak kolega napisał,że po chwili przestaje a Łożysko raczej piszczałoby cały czas więc stawiam na pasek.

PostNapisane: 2007-11-14, 20:33
przez maclooz
to ja sie podłącze do pytania,tyle że u mnie bardziej przypomina to gwizdanie niż piszczenie i narasta wraz z obrotami silnika.dodam że nie za każdym uruchomieniu silnika tak sie dzieje raczej sporadycznie.

PostNapisane: 2007-11-15, 00:04
przez atom1
maclooz, moze napinacz paska juz umiera

PostNapisane: 2007-11-15, 00:39
przez celmix
maclooz napisał(a):to ja sie podłącze do pytania,tyle że u mnie bardziej przypomina to gwizdanie niż piszczenie i narasta wraz z obrotami silnika.dodam że nie za każdym uruchomieniu silnika tak sie dzieje raczej sporadycznie.



a masz wzmacniacz jakis pod radio podlaczony???

PostNapisane: 2007-11-15, 18:48
przez maclooz
jeśli chodzi o napinacz paska rozrządu to wymieniony został jakieś 2 miesiące temu,a wzmacniacza nie mam.