Strona 1 z 2

trzesie crx

PostNapisane: 2007-11-02, 22:57
przez kmieciu
Jak jest mokro mocniej rusze i kola zamiela to trzesie buda nie ma tego zjawiska ja ruszam powoli lub miele na wyskoch obrotach tylko przy granicy przyczepnosci kol obstawiam ze moze to byc poduszka pod skrzynia albo ktora kolo silnika bo nic innego nie przechodzi do glowy mial ktos tak z was ?

PostNapisane: 2007-11-02, 23:02
przez giscrx
według mnie opcje moga być dwie, pierwsza to padnięte amory a druga to przegub wewnętrzny

PostNapisane: 2007-11-02, 23:04
przez Krychu
obstawiam poduszke jednak

PostNapisane: 2007-11-02, 23:09
przez marian z5
winny jest amor :nieok:

PostNapisane: 2007-11-02, 23:44
przez kmieciu
przeglub mialem wymieniany ten zewnetrzny bo stukal amory wydaja sie dobre bo sprezyny wymieniali na progresy mam juz tak od 3 lat i w sumie bardziej na mokrym na suchym zadko sie zdarza przy wyscigach nigdy myslalem tez o felach ze moze krzywe ale to by bilo caly czas chyba

PostNapisane: 2007-11-03, 11:54
przez giscrx
masz wymienione spręzyny a amory zostawiłeś seryjne? jak nisko zglebiłeś brykę na tych sprężynach? bo nie duża gleba to amory wytrzymują ale jak tak -40mm to amory szybko padają i może to właśnie jest twój problem, a co do przegubo zew. i wew. to objawy ich zużycia się różnią, zew. stuka w zakrętech a wew. szarpie przy ruszaniu i przyspieszaniu na wprost.

PostNapisane: 2007-11-03, 12:40
przez BROOKLYN-D16A8
kmieciu A masz wrazenie, że to bardziej z prawej strony?
I przy boksie na mokrym wali jak młot pneumatyczny aż plastiki w srodku odpadają?

PostNapisane: 2007-11-03, 13:14
przez kmieciu
mhm na seryjnych sprezynach bylo to samo wiec myslalem ze na twardych bedzie lepiej i to samo jest, mam -35 obnizone przy spieszaniu nic nie szarpie tylko na mokrym tak dziwnie walsnie tak jak napisal kolega BROOKLYN-D16A8 tylko nie wiem czy bardziej z prawej no mozliwe .. np zaciagne reczny i na suchym spale gume na mokrym to samo obr 7-8tys nic sie nie dzieje ale jak rusze mocnej na mokrym obr -5 -6tys to wlasnie tak trzesie jak mlot poza tym wszsystko git fura wymiata

PostNapisane: 2007-11-03, 13:19
przez badam
rozne rzeczy sa na ukladzie napedu. opony poprzycierane ,krzywe felgi..amory,gumy w zawieszeniu itd...ogolnie wszsytkie luzy jakie postaja przy takim przeciazeniu..

PostNapisane: 2007-11-03, 14:09
przez shark84
nie koniecznie musi byc to wina amorkow. Czasem auto ma ciezko zlapac przyczepnosc (lapie, traci, lapie, traci...itd.) tak sie dzieje czasem na mokrej nawierzchni. Ten temat juz kiedys byl poruszany tu na forum ;)

PostNapisane: 2007-11-03, 15:26
przez badam
no dzieje sie zazwyczaj ale wynika ze stanu technicznego...ale nie powinno ;p

PostNapisane: 2007-11-03, 17:16
przez Krychu
shark84 napisał(a):Czasem auto ma ciezko zlapac przyczepnosc (lapie, traci, lapie, traci...itd.) tak sie dzieje czasem na mokrej nawierzchni.

to ma sens, ja zmienilem kola z przodu na inne/gorsze, mam na nich gorszą trakcje i tez mam czasem trzesienie/pozytywne wibracje :rotfl:

PostNapisane: 2007-11-04, 10:26
przez ateem
to normalny objaw. kola traca przyczepnosc i "podskakuja". crx jest lekkim samochodem, wiec latwiej jest go podrzucic niz palic gume. zwlaszcza ze na mokrym asfalcie opona jest chlodzona i nie chce sie palic wiec podskakuje. normalne zjawisko, wszystko jest w porzadku. ewentualnie gumy mozesz sobie zmienic na lepsze i wtedy bedzie wyrywal a nie buksowal.

PostNapisane: 2007-11-04, 11:13
przez kmieciu
Teraz juz przy spokojnym starcie na mokrym wali jak mlot pnelmatyczny hehe obstawiam ze jest to to podluszka pod skrzynia bo bardziej od prawej .. wymienie zobaczymy acha mam druga crx czarna tyle ze to ojca nigdy tak sie nie dzieje to jest bardziej skakanie bo wszystko spada w srodku jak cos poloze komorka plytki nawet pokretlo od ogrzewania ostatnio..

PostNapisane: 2007-11-04, 12:14
przez badam
mi tak sie nie dzieje na mokrym to znaczy ,ze mam nie sprawnego crx widocznie ;/