Strona 1 z 3

opony po bieżnikowaniu

PostNapisane: 2007-10-21, 18:07
przez przema72
witam mam zamiar kupić zimówki , nie chce wydawać dużo kasy bo nie mam zamiaru w zimie jeździć wyczynowo , zastanawiam sie nad oponami bieżnikowanymi , tylko nurtują mnie pytania , z jakiej gumy są robione , czy będzie wystarczająco miękka , czy takie opony mają dobre parametry czy ktoś ma może doświadczenie z bieżnikowanymi i nowymi
zastanawiam się nad takimi http://moto.allegro.pl/item254424231_17 ... ocja_.html

PostNapisane: 2007-10-21, 18:30
przez w1c10
Czesc.
Opinii na temat nalewek na różnych forach znajdziesz pełno, link który dałeś to nalewki Markguma. Sam pare dni temu kupiłem od tego samego gościa zimowe nalewki Markguma tylko o rozmiarze 185/60/14, postanowiłem po prostu je sprawdzic :)
http://moto.allegro.pl/item254424235_18 ... ocja_.html
Prawdopodobnie od wtorku będę na nich jeździł odezwij się w kolejną niedziele to ci napisze jak się sprawują, w niedziele jadę jeden kjs jak przeżyją to nie są takie złe ;)
Opony wyglądają super, guma miękka, tylko boczki wydają się zbyt miękkie i chyba nic więcej nie można o nich powiedziec patrząc na nie i dotykając :rotfl:
http://w1c10.skwierzyna.com/honda@work/Markgum/

PostNapisane: 2007-10-21, 18:36
przez Malcolm Feth
widzialem takie opony i bardzo ladnie potrafia sie rozwarstwic ;)
do tego stopnia, ze potrafi caly bierznik poprostu odpasc.... mozliwe ze to byla kwestia zlego nalania, czy cos.. ale widzialem takie przypadki :)

PostNapisane: 2007-10-21, 19:02
przez przema72
ok wiec sie jeszcze odezwę czy sie nie rozpadły , bieżnik mają dość ciekawy , będzie chyba dobry na śnieg , opon nie będę raczej bardzo katował wiec lepiej jak będą z miękkiej gumy , co do rozwarstwienia to jest rok gwarancji więc jak wytrzymają jedną zimę to powinno być ok chyba

PostNapisane: 2007-10-21, 19:05
przez nitrox89
przema72 napisał(a):co do rozwarstwienia to jest rok gwarancji więc jak wytrzymają jedną zimę to powinno być ok chyba


Tak, gorzej jak bieżnik się zwinie podczas jazdy :nieok:

PostNapisane: 2007-10-21, 19:12
przez przema72
hmm chyba tak od razu nie odpadnie najpierw chyba popęka czy coś , będę oglądał oponę po przejazdach wiec jak coś zauważę to reklamacja

PostNapisane: 2007-10-21, 19:20
przez TJ
Co za drożyzna :) Ja mam do sprzedania używane bieżnikowane w Niemczech i sprzedam je dużo taniej. A co do opinii o takich oponach, jechałem na nich 200km/h i żyję, więc myślę że jak są rzetelnie bieżnikowane to nie jest źle, gorzej jeśli ktoś zrobi to niefachowo.

PostNapisane: 2007-10-21, 19:35
przez chinczyk
w zeszlym sezonie jezdzilem na nalewkach i jestem strasznie niezadowolony. kola nie daly sie dobrze wywazyc przy predkosciach powyzej 130 strasznie halasowaly. moze kwestia jaka firma robi nalewki ale ja zle trafilem

PostNapisane: 2007-10-21, 20:08
przez Lojd
ja jezdze juz jakis czas na nalewkach(opcja przejsciowa). markgum to podobno jedyna polska marka której mozna zaufac. coprawda sa glosne i powzej 100 troche szumia ale niezgodze sie z tymi wszystkimi negatywnymi opiniami o rozwarstwianiu sie. jednym slowem stosunek ceny do jakosci nienajgorszy

PostNapisane: 2007-10-21, 22:31
przez przema72
wiec nie czekając zanabyłem opony , rozmawiałem jeszcze z kumplem z norwegi i bieżnik NOKIAN jest jednym z najlepszych a wiecie jak to jest w norwegi ze śniegiem ;) , do tego miękka guma powinno się ładnie latać , teraz tylko oby bieżnik nie odpadł i mam super zimówki , kupiłem rozmiar 175/70/14 więc autko będzie o 1cm wyższe czyli na plus dla śniegu i opony o 1cm węższe od zalecanych znów na plus dla śniegu i błota , a tam gdzie jeżdżę jest dużo śniegu a potem dużo błota pośniegowego :rotfl:

PostNapisane: 2007-10-21, 23:16
przez Malcolm Feth
wybaczcie panowie... ale jesli kupujecie opone za 80 zl.....
i zapieprzacie po 200 km/h !!!! to musze przyznac ze jestes delikatnie poje.... i chorzy psychicznie :) mysclice co chcecie.. ale skoro zapierzacie nie dosc ze na oponie bierznikowanej, to ten bierznik jest NALANY na opone ktora fabrycznie pewnie nigdy nie byla przeystosowana do jazdy z takimi predkosciami....
a pamietajcie ze opony te maja zwykle juz ladne pare lat w uzytkowaniu itd...

myslcie.. polska oszczednosc..
tutaj oponki bierznikowane, tutaj olej taniutki jakis fajny, tam tanie klocuszki hamulcowe (50zl komplecik) - i macie na wlasne zyczenie swoja jedyna, kochana pulapeczke :) pikus jak sie taki wlasciciel sam zabije - jak sie stanie cos komus.. to jest tragedia. noo ale wlasciciela to juz w takim przypadku pewnie nie bedzie obchodzic :rotfl2:

PostNapisane: 2007-10-21, 23:19
przez Swistak
moj rex zostal sprowadzony na nowiutkich nadlewkach niemieckich co niby mialy wspolczynnik do 240 km/h. polowa felgi byla pokryta odwaznikami wiec myslalem ze felgi krzywe ale wszystko sie wyjasnilo jak zlapalem gume...felga prosta nadlewka do dupy.nawet nie dalo rady wywazyc kola z ta nadlewka co byla niepęknięta!!! a poza tym zajebiscie szumialy podczas jazdy. a co margumu to roznie bywa. robia nadlewki z opon marki michellin, pirelli, dunlop, material dobry ale to jest nadlewka a z tego co weim to trudno jest zrobic dobra opone a co dopiero nadlewke...

PostNapisane: 2007-10-21, 23:35
przez przema72
Malcolm oczywiście wszystko co mówisz jest prawdą i niestety granica jest cienka miedzy bezpieczeństwem i szaleństwem , jedna post jest mój a ja napisałem że nie mam zamiaru jeździć crx-em w zimę wyczynowo zależy mi na dobrej przyczepności i chce się dostać z punktu A do B prędkość nie gra roli , kicha by był gdybym rozwalił go w zimę , w zimę uznaje wyższości innych wozów terenowych itp i po prostu nie przekraczam powiedzmy 120 , jeśli ktokolwiek ma większe zamiary to tylko opony nówki i to dobre, bo prędkości po wyżej 120 na nadlewkach to czyste szaleństwo

oczywiście jak tylko asfalty się nagrzeją kupuje alusy i odpowiednie "buty" :diabelek:

PostNapisane: 2007-10-21, 23:50
przez Krychu
jakies bieżnikowane, co to ma wogole byc, za 90zeta mozna normalną zimówke kupic...

PostNapisane: 2007-10-22, 00:12
przez atom1
u mnie za 60 uzywki :)