Strona 1 z 1

Przygotowanie auta do zimy....

PostNapisane: 2007-09-18, 07:05
przez erafiszera
Wiem wiem ze jest lato czy juz moze jesien? ;) ale widzac co sie dzieje to nie zdziwie sie jezeli pierwszy pazdziernika bedzie pierwszym w historii Polski pierwszym pazdziernika zasypanym sniegiem :blee: Takze jak tu przygotowac autko do zimy?? na co zwrocic uwage?? jak to wyglada mniej wiecej w kwestii finansowej?? Mam auto na gaz wiec cos dodatkowo mnie czeka?? Wiem ze temat moze wczesny ale lepiej wczesniej niz pozniej, wiadomo ze nie kazdy spi na PLN-ach wiec lepiej robic sobie systematycznie i powoli wszystko ;) ;) no to na tyle, prosze o sugestie i wszelkiego rodzaju wypowiedzi..... :D :D pozdrawiam

PostNapisane: 2007-09-18, 10:57
przez Snyka
Zabezpieczyć przed korozja cale podwozie, nadkola, elementy zamkniete, progi, slupki, drzwi, klapy itp. kupić opony ziomowe...

PostNapisane: 2007-09-18, 13:24
przez saper72
A ja tam w zimie nie jeżdżę hondą bo co to za frajda 90km/h jechać, w zimie honda idzie do garażu i na spoko jest lukana gdzie ruda wychodzi i przygotowywana na lato.
W zimie Asterka ma swój sezon silnik 1,4 moc 60KM na zaśnieżone drogi w moim regionie to jest dobry dupowóż.

PostNapisane: 2007-09-18, 16:28
przez NAZGUL
Jakby co to mam bdb samry do uszczelek , el plastikowych , metalowych itp itd.
... za ch....ja tego woda i sól nie zmyje :D
no i bitex polecam do podwozia i hamerait(czy jak to się tam pisze) ;)
pozdr.

PostNapisane: 2007-09-18, 17:16
przez bratek30
saper72 napisał(a):A ja tam w zimie nie jeżdżę hondą bo co to za frajda 90km/h jechać, w zimie honda idzie do garażu i na spoko jest lukana gdzie ruda wychodzi i przygotowywana na lato.
W zimie Asterka ma swój sezon silnik 1,4 moc 60KM na zaśnieżone drogi w moim regionie to jest dobry dupowóż.



Dobre:) :rotfl:

PostNapisane: 2007-09-18, 17:39
przez bacus0086
no ja bym posprawdzal hondzie szczegolnie przy szyberdachu i przy nadkolach bo wiadomo ze na droge czasem jescze sypia sola a jak jest ciaba to calkiem juz zezre blachare w cr-ce a jak wiemy nadkola to horror a co do dachy to wejdzie woda w szczeliny pozniej zamarznie i porobi male sczelinki w lakierze bo woda zwiieksza swoja objetosc jak zamarza i nie bendzie szczelny wiec moze byc pozniej powazna lipa! pozdro ziomy :D