Strona 1 z 1
Uszkodzona sada lambda

Napisane:
2007-10-11, 12:36
przez kileros2
Czy mozliwe jest zeby przez uszkodzona lambde moja Solka palila kolo 30l/100km ?? tankuje za 100zł i przejerzdzam na tym ok 110km. A czasem za ta sama 100zl i tak samo jezdzac nie katujac, jazda ekonomiczna przjade 380km... Moze ktos potrafi cos na ten temat powiedziec ??

Napisane:
2007-10-11, 14:22
przez giscrx
bardzo możliwe, a nawet bardzo prawdopodobne, sąda odpowiada za mieszankę, jak jest padnięta, to tak właśnie bywa

Napisane:
2007-10-11, 18:08
przez DŻEJKU
oblukaj jeszcze czy czasem nie masz wahań obrotów, to są dodatkowe symptomy (oprócz dużego spalania) uszkodzonej/padniętej sondy.

Napisane:
2007-10-11, 18:51
przez giscrx
jeżeli masz tylko miernik i lubisz pomajsterkować sam przy bryce, to możesz sobie sprawdzić czy to sonda, masz to opisane w manualu (mała znajomość angielskiego i jesteś w domu)
w edku to ma być chyba tak że wypinasz kostkę od sondy, przykładasz kabelek miernika do styku sondy i drugi do karoserii(auto ma być odpalone) i podczas max. obrotów ma wskazywać 0,6V, podczas odpuszczania gazu do 5000rpm ma zejść do 0,4V, jak wskazania są inne to sonda jest padnięta.
moja znajomość angielskiego jest słaba(szczególnie że serwisówka to język techniczny), więc mogłem źle przetłumaczyć, ale myślę że to tak ma być.
s

Napisane:
2007-10-12, 11:51
przez kileros2
Dzieki bardzo za pomoc, dzis kupilem nowa 4ro kablowa lambde z rozbitej Solki za 100zł sprawna. Podepne i Check Engine powinien sie juz nie palic a spalanie wkoncu ustabilizowac.....