podłącznie klaksonu
Kupiłem auto z niedziałającym klaksonem, ale chęć doprowadzenia autka do przyzwoitego stanu kazała mi się tym zająć (nie wspominając o przepisach, bo na przeglądzie czasem sprawdzają
)
Z nastawieniem, ze pewnie jakiś kabelek się poluzował i wisi gdzieś samotnie zanurkowałem pod kierownicę - i faktycznie nie ma kabelka wchodzącego do kierownicy, myslę sobie "jest dobrze" ale.....
szukam, szukam i znaleźć kabelka nie mogę.
Otwieram maske i po nitce do kłębka, czyli od klaksonu szukam końca kabelków. Jeden widzę, zę jest do karoserii przyczepiony, a drugi wchodzi do środka. Patrzę, a tam w środku jakieś 10 cm za grodzą jest ucięty
No to trzeba będzie dorobić, tylko tak się zastanawiam jak idzie do niego zasilanie (prąd)?? Jak kabelek puszczę do kierownicy to skąd będzie brał napięcie??
A może do kierownicy napięcie dochodzi innymi kabelkami, a ten faktycznie idzie wprost do trąbki??
Napiszcie mi proszę co i jak
)
Z nastawieniem, ze pewnie jakiś kabelek się poluzował i wisi gdzieś samotnie zanurkowałem pod kierownicę - i faktycznie nie ma kabelka wchodzącego do kierownicy, myslę sobie "jest dobrze" ale.....
szukam, szukam i znaleźć kabelka nie mogę.
Otwieram maske i po nitce do kłębka, czyli od klaksonu szukam końca kabelków. Jeden widzę, zę jest do karoserii przyczepiony, a drugi wchodzi do środka. Patrzę, a tam w środku jakieś 10 cm za grodzą jest ucięty
No to trzeba będzie dorobić, tylko tak się zastanawiam jak idzie do niego zasilanie (prąd)?? Jak kabelek puszczę do kierownicy to skąd będzie brał napięcie??
A może do kierownicy napięcie dochodzi innymi kabelkami, a ten faktycznie idzie wprost do trąbki??
Napiszcie mi proszę co i jak
