Strona 1 z 2
Mega PILNE! problem z odpalaniem

Napisane:
2012-10-04, 20:38
przez macko85
Witam. Mam problem od wczoraj z odpalaniem. Dojechalem do pracy normalnie po wyjsciu i probie powrotu do domu wlozylem kluczyk do stacyjki przekrecilem otworxylem okna zalaczylo sie radio no i koniec... chcialem odpalic i kontrolki zaczely mrugac i na chwile zgasly a rozrusznik nawet sie nie zakrecil... odpalilem dopiero na zapych... Dzisiaj spedzilem caly dzien u mechanika rozkrecil wszystko chyba co mogl sprawdzal kable od akumulatora czyscil rozkrecil stacyjke kombiniwal z masa podlaczal 2 akumulator i nic... w momencie kiedy przekrece stacyjke kontrolki lekko mrugaja tak jakby nie bylo pradu w akuimulatorze, a kiedy chce odpalic napiecie spada z 12v na 6 i slychac ze rozrusznik nie ma sily zakrecic...czy ktos ma jakis pomysl?
Honda CRX DelSol 1,6 Esi 125 km

Napisane:
2012-10-04, 20:43
przez przema72
skoro mechanik nie jest w stanie wykryc tak prostej zeczy jak miejsca spadku napiecia to go poprostu zmien ;]
to chyba sluszny i najszybszy sposób naprawy tej usterki , zapewne jest to wlasnie brak masy , badz niewiem 2 słabe akku ?

Napisane:
2012-10-04, 20:44
przez Adi1990
1. zwarcie w rozruszniku, lub w innym miejscu aku wymieniałeś więc odpada
2. w solce licznik jest elektroniczny więc ślimak prędkościomierza także może gdzieś zware robić
3. alternator także może robić zwarcie kable gdzies może się przyjarały musisz szukać po tych rzeczach jak je wyeliminujesz będzie się myśleć daalej
a może spaliła CI sie skrynka bezpieczników?

Napisane:
2012-10-04, 20:46
przez macko85
zapomnialem dodac rozrusznik wymieniony skrzynka z bezpiecznikami sprawdzona kazdy bezpiecznik osobno alternator laduje normalnie sprawdzane bylo pod tym katem tez, masa tez byla spawdzana i nic nie dalo

Napisane:
2012-10-04, 20:52
przez przema72
po pierwsze czemu napisałeś dwa takie same tematy ? prosisz sie o ostrzeżenie ?
po drugie rozrusznik jest połaczony bezposrednio z akkumlatorem wiec niema tu zadncyh bezpieczników i innych pierdół masz do sprawdzenia 3 żeczy
-akumlator
-rozrusznik
-przewód z akku do rozrusznika i przewód masowy
wiec poprostu ktos srednio sobie poradzil z diagnoza

Napisane:
2012-10-04, 21:06
przez Adi1990
to coś robi zwarcie mialem tak w paru autach i się okazał rozrusznik wlaśnie i raz ślimak prędkosciomierza

Napisane:
2012-10-04, 21:07
przez macko85
no to jutro do sprawdzenia bedzie slimak... w sumie ostatnio predkosciomierz pare razy wariowal ale jak caly licznik byl odpiety tak samo sie dzialo:/ cale 10 godzin kabel po kabelku bylo przegladane ale moze cos przeoczyl :/ a rozrusznik byl zmieniany na taki z d16y2 z tego co pamietam

Napisane:
2012-10-05, 00:38
przez Vincent
Zacznij od rozrusznika,bo widzę że wleciała używka bez regeneracji.Wymontuj i sprawdż na stole.

Napisane:
2012-10-05, 07:05
przez macko85
oba rozruszniki byly wymontowane i sprawdzane, wymieniony byl dla pewnosci
a czy w momencie gdybym zapodal samodiagnostyke to cos wyjdzie ?

Napisane:
2012-10-05, 11:12
przez M!R@S
Po co go wymontowywac jak mozna sprawdzic go bezposrednio bez aku dwoma kablami w rozruszniku pada zazwyczaj bendyks a to co sie dzieje u ciebie to na moje oko po prostu cos z masa przy silniku
Re: Mega PILNE! problem z odpalaniem

Napisane:
2012-10-06, 12:35
przez Razzly
macko85 napisał(a):Witam. Mam problem od wczoraj z odpalaniem. Dojechalem do pracy normalnie po wyjsciu i probie powrotu do domu wlozylem kluczyk do stacyjki przekrecilem otworxylem okna zalaczylo sie radio no i koniec... chcialem odpalic i kontrolki zaczely mrugac i na chwile zgasly a rozrusznik nawet sie nie zakrecil... odpalilem dopiero na zapych... Dzisiaj spedzilem caly dzien u mechanika rozkrecil wszystko chyba co mogl sprawdzal kable od akumulatora czyscil rozkrecil stacyjke kombiniwal z masa podlaczal 2 akumulator i nic... w momencie kiedy przekrece stacyjke kontrolki lekko mrugaja tak jakby nie bylo pradu w akuimulatorze, a kiedy chce odpalic napiecie spada z 12v na 6 i slychac ze rozrusznik nie ma sily zakrecic...czy ktos ma jakis pomysl?
Honda CRX DelSol 1,6 Esi 125 km
Miałem podobnie. Jak przekręcałem kluczyk żeby uruchomić rozrusznik to wszystko mi sie wyłączało.
Inny problem jaki miałem to że przy przekręcaniu na rozrusznik, wylaczal mi sie nawiew oraz podswietlanie kontrolek. Jak puscilem kluczyk to wszystko wracalo do normy. Oczywiście rozrusznik nawet nie drgnął.
Wyj***lem kabel z masy, kupiłem nowy. Auto odpala od strzała.

Napisane:
2012-10-23, 11:35
przez trzewik
Udało Ci się w końcu zdiagnozować problem? Od kilku dni borykam się z podobnym problemem (podobnym ponieważ nie mogę uruchomić silnika). W moim przypadku jest jednak tak, że po przekręceniu kluczyka, słychać pompowanie paliwa przez pompę, słychać cyknięcie i normalnie kręci rozrusznik. Wygląda to tak jakby nie było iskry żeby nastąpił zapłon. Ostatnio auto odstawiłem do blacharza, żeby wstawił mi nowe błotniki. Po odbiorze zaczęły się problemy. Na początku nie kręcił w ogóle rozrusznik, ale szybko doszedłem do tego że nie dokręcił dobrze przewodu "-" od aku. Jak go dokręciłem zaczął kręcić rozrusznik, ale nie było zapłonu. Odpaliłem raz z linki, silnik z trudem zaskoczył i później dopóki silnik był w miarę ciepły odpalał od razu bez problemu. Następnego poranka już znowu problem powrócił. Nie wiem czy drążyć temat i wymienić cały przewód masy, czy szukać innych przyczyn. Dziś kupiłem uniwersalną klemę, ale niebardzo się nadaje do podmianki. Przydałby się cały przewód bo ten oryginalny jest mocno zaciśnięty klemą. W międzyczasie wyczyściłem dobrze przewód minusowy i obecną klemę wraz z zaciskiem akumulatora, ale niestety to nie pomogło. Macie może jakieś sugestie?

Napisane:
2012-10-23, 11:40
przez Vincent
Sprawdż iskrę, sprawdż połączenia przy aparacie.

Napisane:
2012-10-23, 12:01
przez trzewik
Kojarzysz może jaki powinien być w del Solu klucz do świec? W komplecie kluczy z samochodu niestety go nie mam, a żaden mój klucz nie pasuje. Muszę coś kupić, ale potrzebuję rozmiar. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś pamiętał i napisał.

Napisane:
2012-10-23, 12:09
przez adamuss
Z tego co pamiętam to 16mm, długość około 20cm powinien spokojnie starczyć.