błąd nr. 44 ?? rozwiązanie
Witam. Może komuś się to przyda bo z tego co pamiętam mieli ludziska z tym problemy min u mnie kolega Till w b16a1, a więc.
Od daaaawna jak mam rexa wywaliło mi check (od czasu do czasu),ale i błąd 44 (na stronie nie ma go nawet opisanego), bynajmniej nie znalazłem, a jak znalazłem to niezrozumiałem i go nierozwiązałem. Sądziłem, że to SONDA, ale spalanie było bardzo ok więc olałem to i tak jeździłem dalej.
Dzisiaj szczotkowałem komore bo syf w uj. Ładnie wyczyszczony itd. Odpalam a tam 3gary palą.
Mówie se "pewnie kopułka"-wyczyściłem itd. dalej to samo
Mówie se "napewno kable" - wyczyściłem itd. dalej to samo
Mówie ... "zalało świece
" - wyczyściłem itd. dalej to samo......
Zacząłem szukać po wtyczkach na odpalonym aucie i okazało się, że jak odłączyłem jeden wtrysk nagle pojawił się check.
Po poruszaniu i wyczyszczeniu styków normalnie 4gary wystartowały niczym dziki crx z ostatniej strony Martynki.
Porobiłem tak wszystkie wtyki i posprawdzałem i autko normalnie już pali, a od bardzo dawno lekko przyduszało mi je (myślałem, że sonda), ale jednak nie. Check pojawiał się sporadycznie, a było to jedynie przyczyną przeskakiwania i czasami rozłanczania się wtyczki.
Dzisiaj zresetowałem kompa i do teraz błąd zniknął :O
Teraz to normalnie się rex już odpycha nie to co wcześniej gdzie już byłem w niebo wzięty :O.
Dużo osób mnie o to pytało o co chodzi, a ja sam niewiedziałem jak to rozwiązać.
Może komuś się przyda bo to dziwny błąd
/sry za błędy ale ide w temat Piwko
Od daaaawna jak mam rexa wywaliło mi check (od czasu do czasu),ale i błąd 44 (na stronie nie ma go nawet opisanego), bynajmniej nie znalazłem, a jak znalazłem to niezrozumiałem i go nierozwiązałem. Sądziłem, że to SONDA, ale spalanie było bardzo ok więc olałem to i tak jeździłem dalej.
Dzisiaj szczotkowałem komore bo syf w uj. Ładnie wyczyszczony itd. Odpalam a tam 3gary palą.
Mówie se "pewnie kopułka"-wyczyściłem itd. dalej to samo
Mówie se "napewno kable" - wyczyściłem itd. dalej to samo
Mówie ... "zalało świece
" - wyczyściłem itd. dalej to samo......
Zacząłem szukać po wtyczkach na odpalonym aucie i okazało się, że jak odłączyłem jeden wtrysk nagle pojawił się check.
Po poruszaniu i wyczyszczeniu styków normalnie 4gary wystartowały niczym dziki crx z ostatniej strony Martynki.
Porobiłem tak wszystkie wtyki i posprawdzałem i autko normalnie już pali, a od bardzo dawno lekko przyduszało mi je (myślałem, że sonda), ale jednak nie. Check pojawiał się sporadycznie, a było to jedynie przyczyną przeskakiwania i czasami rozłanczania się wtyczki.
Dzisiaj zresetowałem kompa i do teraz błąd zniknął :O
Teraz to normalnie się rex już odpycha nie to co wcześniej gdzie już byłem w niebo wzięty :O.
Dużo osób mnie o to pytało o co chodzi, a ja sam niewiedziałem jak to rozwiązać.
Może komuś się przyda bo to dziwny błąd
/sry za błędy ale ide w temat Piwko
