Strona 1 z 1
problem z hamulcem (tłoczkiem/zaciskiem/klockiem/tarczą)

Napisane:
2011-05-07, 09:21
przez JoeCarrdigan
witam. kolejny dzień, kolejne problemy
Wymieniłem tarcze + klocki przód, wyjechałem na jazdę testową (bicie zniknęło SUKCES) i przy kolejnym hamowaniu (5-6) usłyszałem "szszszszszszsz" z prawej strony - klocek nie odskoczył od tarczy. Odczekałem, odciągnąłem klocek, dojechałem do domu. Rozebrałem, złożyłem, odpowietrzyłem. Pojechałem na testy - 6 hamowań ok, a przy siódmym znowu szszszszszszsz. I zabawa od początku.
Co to może być? Proszę o rady, sugestie i/lub podejrzenia.
pzdr[/list]

Napisane:
2011-05-07, 10:14
przez Tomek11
zacisk musi swobodnie plywac na prowadnicach...wypchnij delikatnie tloczek zsun gumke i sprawdz czy nie ma na nim syfu jak jest to muszisz to wyczyscic delikatnym papierkiem...

Napisane:
2011-05-07, 10:51
przez Ptasior
Pewnie tłoczek jest skorodowany. Na starych klockach nie było problemu bo mięsa było mniej i tłoczek pracował na większym wysunięciu. Teraz założyłeś nowy, gruby klocek hamulcowy i zrobił się problem. Rozbierz zacisk, przeczyść wszędzie gdzie trzeba, jak tłoczek będzie nie do odratowania to kup nowy.

Napisane:
2011-05-08, 00:49
przez BeWare
Zrób pełną regeneracje zacisków, wyciągnij tłoczki oszlifuj nałóż nowe gumki, tak samo z prowadniczkami, oczyść bieżnie nowy smar wpakuj i powinno działać.

Napisane:
2011-05-08, 01:49
przez Biały21
rozbiez zacisk, i sprawdz prowadnice i tloczek
Tloczek i prowadnice smarujesz smarem syntetycznym, przeznaczonym do tego, nie zwykly łt ani czesto polecana miedz bo, niszcza gumki
Miedz, albo jakis inny wysokotemperaturowy smar do zaciskow, mozna dac na blaszki trzymajace klocki, w miejsce ich przylegania, ale niewiele, zeby nie splywalo na tarcze,klocki maja dosyc swobodnie ruszac sie w "blaszkach"

Napisane:
2011-05-08, 09:39
przez qba_21
możesz kupić zestaw naprawczy razem z tłoczkiem, chyba golem takie coś posiada
chyba że tłoczki do odratowania to tak jak koledzy pisali , sam zestaw gumek i delikatny szlif tłoczka