Strona 1 z 1

Ręczny

PostNapisane: 2011-03-29, 00:03
przez Matyn
Nie działał mi hamulec tylny lewy ale coś było z zaciskiem ani ręczny ani nożny. Przeżyłem z tym zimę i nie dawno kupiłem zaciski nie nowe ale sprawne. hamowanie na wykazało stosunek 60 - 40 (przód-tył) A KRWA :wrrr: kretyn mechanik nie może mi naciągnąć ręcznego tak że jak się zatrzymam na górce to żeby trzymał... praktycznie w ogóle nie trzyma... Podejrzewam że nikt takiego problemu nie miał bo nie mogłem znaleźć na forum ale proszę o pomoc bo chcę samemu to zrobić bo mnie szlag trafia... Da się naciągnąć linkę przy zaciskach? bo przy łapie ręcznego to już max wycisnąłem...

Prosił bym o rychłą pomoc bo mam problem kwestii takiej że jestem zmuszony zostawiać samochód codziennie na długi czas na górce i nie chciał bym go później szukać gdzieś dalekooooooooo... :rotfl:

PostNapisane: 2011-03-29, 00:08
przez Paweł
1. luzujesz linki ręcznego
2. pompujesz nożynym hamulcem pare razy
3. naciągasz linki

PostNapisane: 2011-03-29, 13:54
przez Mibars
Mi jak zacisk siadał i ręczny w jednym zacisku brał znacznie "dalej", niż powinien, to na końcówkę pancerza linki, tą która zapiera się o ramię wystające z zacisku, założyłem obejmę ok. 1,5cm szerokości, dzięki temu zacisk miał szansę zacząć działać, gdy druga strona już hamowała. Nazywajcie to druciarstwem, tandetą... Ale ten głupi kawałek blachy skręcony śrubą spowodował, że przeszedłem przegląd i co najważniejsze - Ręczny działał jeszcze parę miesięcy aż do całkowitej awarii łożyska w zacisku :)

PostNapisane: 2011-03-29, 14:07
przez Biały21
ja tez mam problem z recznym jak go ponaciagam zeby ladnie bral nieodbija i trzyma zacisk domniemam ze sypnal sie mechanizm w zacisku..? czy jest mozliwosc regeneracji? czy tylko wymiana zaciskow

PostNapisane: 2011-03-29, 16:00
przez Papkin
Biały u mnie przy takich objawach, zatarta była jedna z linek.

PostNapisane: 2011-03-29, 16:05
przez Mibars
Sprawdź, czy to linka, może zapiekła się ta część łącząca linkę z zaciskiem i nie ma możliwości obrotu?

Kolejny patent - Przełożyć końcówkę sprężynki tak, by zapierała się o krawędź wajchy, a nie o otwór przewidziany na tą sprężynkę - Dzięki temu mocniej odbija.