Strona 1 z 2

problem z zawieszeniem przednim

PostNapisane: 2011-03-26, 13:20
przez dejw
witam mam problem bo moja ceerka jakos z prawej strony usiadła na zawiszeniu bylem sprawdzałem amorki i sa ok. sprężyna sprawdzałem jest cała nie pekła. A nie możliwe chyba żeby tak usiadła sprezyna z jednej strony. Wiec juz nie wie co moze byc:-( moze wymienic 2 sprężyny???

PostNapisane: 2011-03-26, 14:03
przez pirul
Może tulejka/sworzeń gdzieś się zupełnie wysypała. Albo przytrąbiłeś w jakąś dziurę i wahacze pogięło.

PostNapisane: 2011-03-26, 14:07
przez dejw
musze to sprawdzic? ale nic nie puka wszysko sztywno jest.

PostNapisane: 2011-03-26, 14:17
przez pirul
Raczej jedyną pewną metodą jest sprawdzenie wszystkich elementów na kanale na płytach, inaczej można gdybać bo rozlecieć mogło się cokolwiek, a jeśli pogiąłeś wahacze to tym bardziej nic nie będzie słychać aż do ekstremum, kiedy krzywe wahacze zaczną o coś ocierać ale to już mało możliwe. Pękniętej sprężyny też możesz nie zauważyć dopóki jej nie wyjmiesz z kolumny ale pęknięta powinna pukać, jak nie puka to może to nie być sprężyna.

PostNapisane: 2011-03-26, 14:38
przez letek
Co prawda nie w hondzie ale innym samochodzie, przy wymianie amorkow okazało się że sprężyna jest ułamana całkiem sporo, nie było róznic w wysokości i nic nie stukało. Musisz zobaczyć czy końcówki są gładkie. To najprawdopodobniej inne przypaki zgięty wahacz, jego mocowanie, wygięte widełki amorka sam amor, albo kielich, sporo tego. Czasami problem mógł się skryć w innym kole.

PostNapisane: 2011-03-26, 15:00
przez dejw
ok bede cos działac dam znac jak cos co i jak?? ale dzieki

[ Dodano: 2011-03-27, 19:21 ]
jezeli ktos wie co to moze byc niech cos napisz??

PostNapisane: 2011-03-29, 18:15
przez golem
Można by jeszcze obejrzeć mocowanie amora, poduszki amora i gniazdo sprężyny.

PostNapisane: 2011-03-30, 22:03
przez giscrx
sprawdź górny wahacz, mi podczas wjazdu w dziurę zerwało jedno mocowanie, nie było tego widać, ale auto siadło, po rozebraniu zawiasu okazało się że jedna tuleja się oberwała, więc wahacz był podparty tylko w jednym miejscu

PostNapisane: 2011-04-12, 18:44
przez zbiknieff
Nie chcę zakładać nowego tematu także się podepne...
Mam podobny problem - tylko że u mnie zawieszenie z przodu z lewej strony siedzi o jakieś 2-3cm niżej. Dzisiaj rozebrałem pół przodu żeby mieć do tego wszystkiego łatwy dostęp i to przemierzyć... Najśmieszniejsze że wszędzie wymiary się zgadzają i różnice widać jedynie na samym amortyzatorze ( widać gołym okiem na fotach ) - lewa strona jest dużo bardziej zbita... Żeby było śmieszniej w zeszłym roku zmieniłem amortyzatorki razem ze sprężynami stronami i nic się nie zmieniło.
Nadmienie że zawias ( MTS technix + eibach ) ma zrobione jakieś 3 tyś km.

Możliwe że kupiłem za słabe sprężyny albo amory nie dają rade ????

Obrazek Obrazek

PostNapisane: 2011-04-12, 18:49
przez dymek1988
prawa dobrze w gnieździe siedzi? bo na dole jakoś dziwnie ,,wysoko,,

PostNapisane: 2011-04-12, 19:04
przez adi469
chyba wiem co masz nie tak
lewe mocowanie amortyzatora do wachacza masz dluzsze od prawego.to widac golym okiem,tak mi sie wydaje,moze sie myle,bo fota focie nie rowna ale pomierz ten element :D

PostNapisane: 2011-04-12, 19:10
przez zbiknieff
dymek1988 napisał(a):prawa dobrze w gnieździe siedzi? bo na dole jakoś dziwnie ,,wysoko,,


Właśnie byłem zerknąć z obu stron tak samo - w gnieździe po jednym zwoju.

[ Dodano: 2011-04-12, 19:10 ]
adi469 napisał(a):chyba wiem co masz nie tak
lewe mocowanie amortyzatora do wachacza masz dluzsze od prawego.to widac golym okiem,tak mi sie wydaje,moze sie myle,bo fota focie nie rowna ale pomierz ten element :D


Wszystko pomierzone - ani cm różnicy :nieok:

[ Dodano: 2011-04-12, 19:11 ]
Cała różnica w długości występuję na sprężynie - tylko nie wiem czym to jest spowodowane.

PostNapisane: 2011-04-12, 19:12
przez adi469
a odleglosc od dolu amora do wachacza dolnego z obu stron mierzyles?bo wyglada jak by byla roznica..
ps,sprawdz jeszcze gorne kielichy czy aby jeden nie jest wbity do gory

PostNapisane: 2011-04-12, 19:27
przez zbiknieff
adi469 napisał(a):a odleglosc od dolu amora do wachacza dolnego z obu stron mierzyles?bo wyglada jak by byla roznica..
ps,sprawdz jeszcze gorne kielichy czy aby jeden nie jest wbity do gory


Jutro to jeszcze raz dokładnie przemierze, wyciągnę całe amory i posprawdzam...

PostNapisane: 2011-04-12, 19:38
przez adi469
tak sobie ogladam i mysle,ze problem bedzie gdzies u gory..<gorne mocowanie amora> pomierz jakos czy gorne kielichy sa w takich samych odleglasciach od jakiegos punktu,jak sie da to od ziemi.nic innego narazie mi nie przychodzi do glowy.. ;)
ps.spojrz na zdjeciu jedna sprezyna w miejscu gdzie zwoje zbite lacza sie z niezbitymi jest w stosunku do gornego wachacza w innym miejscu po obu stronach.wyglada jak by sprezyna z lewej byla bardziej u gory,czyli jak by gorny kielich byl glebszy a tak nie powinno byc raczej..zmierz srednice i grubosc sprezyn,bo tez mi sie wydaje <ze zdjec> ze jest roznica.przepatrz tez gorne wachacze czy nie sa pogiete..