Strona 1 z 2

Wymiana spręzyn

PostNapisane: 2010-08-06, 16:36
przez kuba_crx
Plnuje sie zabrac za wymaine tylnych spręzyn... Mozecie po krotce opisac po kroku co i jak w tym temacie ?

PostNapisane: 2010-08-06, 17:59
przez rafisz
zdejmujesz kolo, odkrecasz amortyzator na dole od wahacza i u gory od budy, pozniej trzeba ci bedzie imbus i bodajze klucz 14 oczkowy, odkrecasz nakretke u gory amora (ale jak rozkrecasz bez "sciskacza" sprezyn to bardzo uwazaj - mocno "wystrzeli" i moze zrobic konkretna krzywde tobie czy komus w poblizu) no i sprezyna ci wychodzi, montaz w odwrotnej kolejnosci, ale jak montujesz seryjna sprezyne to tak potrzebny ci "sciskacz", do skroconych obejdzie sie bez niego

PostNapisane: 2010-08-09, 12:47
przez dymek1988
rafisz napisał(a):ale jak rozkrecasz bez "sciskacza" sprezyn to bardzo uwazaj - mocno "wystrzeli"
bez ściągacza do seryjnej sprężyny bym nie podchodził,chyba że ktoś zęby stracić.
Jeśli sprężyna jest -35-40mm na seryjnym amorku to na pewno nie wystrzeli ;) zresztą będzie się już luz robił i zacznie sama latać :)

PostNapisane: 2010-08-09, 17:44
przez rafisz
eeee tam rozkrecic mozna, jak tak kilka razy juz robilem i zyje jestem caly i zdrowy :) , ale fakt - trzeba byc ostroznym

PostNapisane: 2010-08-09, 17:49
przez Thomson
bezpieczniejsze rozkręcanie amora jak nie masz ściągacza to opcja z żabką:
- podnosisz auto
- zdejmujesz koło
- (auto zostaje na lewarku) podstawiasz żabkę pod wahacz i podnosisz mniej więcej do poziomu gdy auto jest opuszczone na ziemię
- odkręcasz imbusem tłoczysko od kielicha amortyzatora (możesz też odkręcić od razu kielich od budy)
- bardzo delikatnie opuszczasz żabkę

sprawdzone i dużo bardziej bezpieczne niż rozkręcanie go "na żywca"

PostNapisane: 2010-08-09, 17:54
przez vrus
pozycz od kogos sciagacze, a nawet jak nie mas od kogo to kup, to jest 50zł a przyda sie pozniej rowniez

PostNapisane: 2010-08-09, 19:11
przez wrobellos
vrus, tylko rzy tych za 50 trzeba robic wszystko rozwaznie ostroznie i dokaldnie bo czasem robia psikusy :razz:

PostNapisane: 2010-08-09, 20:43
przez markus89
Żeby nie tworzyć nowego tematu:
Zmieniłem seryjny zawias przód na amorki gt cupline + sprężyny FK - 60mm i sprężyna jest luźna na amorze :zaskoczony: Samochód stoi na kołach to na pewno jest stabilny?
Tył mam seryjne amorki + sprężyny Fk -40mm i nie widzę różnicy między serią why?

PostNapisane: 2010-08-09, 21:03
przez dymek1988
markus89 napisał(a):Zmieniłem seryjny zawias przód na amorki gt cupline + sprężyny FK - 60mm i sprężyna jest luźna na amorze
skrocone amorki musisz miec do takich sprezyn ;)

markus89 napisał(a):Samochód stoi na kołach to na pewno jest stabilny?
nie jest :nieok:

quote="markus89"]Tył mam seryjne amorki + sprężyny Fk -40mm i nie widzę różnicy między serią why?[/quote] bo na serie -40 jeszcze Ci amorek to trzyma ;)

PostNapisane: 2010-08-10, 09:45
przez markus89
dymek1988 napisał(a):skrocone amorki musisz miec do takich sprezyn ;)

Ale żółte gt cupline takie powinny być chyba... Jak opuszczaliśmy samochód z podnośnika, to sprężyna siadła już dość szybko w "gnieździe"

dymek1988 napisał(a):bo na serie -40 jeszcze Ci amorek to trzyma ;)

tzn? przecież niektórzy zakładają same sprężyny i im siada dobrze...

PostNapisane: 2010-08-10, 12:45
przez Thomson
sprężyna nie może latać luźno ze skręconym amorem!! jak masz taki zestaw skręcony i leży obok auta, a sprężyna lata w środku to znaczy, że masz za długi amor do springa (albo za krótki spring do amora jak kto woli) - tak jak pisze dymek. seryjny amor nadaje się do ok -40 mm, przy niższym amortyzator musi być krótszy bo spring będzie latał tak jak u Ciebie. Albo kupo inne amory, albo wyższe springi, innej opcji nie ma...

PostNapisane: 2011-01-13, 16:16
przez DamianHonda
Zeby nie zakladac nowego tematu odgrzebie ten.
Pytanie o sciagacz:
Czy do wymiany obnizających spreżyn na sportowym amortyzatorze potrzebne są sciagacze, zeby nie bylo slepych strzałów? ;) Przy normalnych amorach i krotkich sprezynach nie trzeba to wiem.

PostNapisane: 2011-01-13, 16:48
przez dymek1988
DamianHonda, ja bym użył :D

PostNapisane: 2011-01-13, 16:55
przez DamianHonda
Ok, spróbuje pożyczyc. Szkoda mi 200zl placic za wymiane, jak mozna zrobic to samemu i przy okazji pomajsterkowac. :rotfl:

PostNapisane: 2011-01-13, 17:11
przez Thomson
DamianHonda napisał(a):Zeby nie zakladac nowego tematu odgrzebie ten.
Pytanie o sciagacz:
Czy do wymiany obnizających spreżyn na sportowym amortyzatorze potrzebne są sciagacze, zeby nie bylo slepych strzałów? ;) Przy normalnych amorach i krotkich sprezynach nie trzeba to wiem.

polecam czytac caly temat uwaznie... dla ulatwienia dodam, zebys poszukal moich postow w tym temacie...