Strona 1 z 1

stabilizatory w naszych hondach

PostNapisane: 2010-03-18, 13:43
przez kukus
Temat nie daje mi spokoju
Moze ogarnac posiadane strzepki informacji w jednym miejscu.
Jakie sa stablizatory w EE8 i jak one sie maja do ED9?
Czemu kilka osob na forum uwaza ze wywalajac tylny stab auto prowadzi sie lepiej? Po co w takim razie honda je tam wklada i do roznych aut dobiera rozne srednice? (pyt. retoryczne). No wiec do sedna. Czy mozna do edka cos dopasowac bo aftermarketowych malo i za duzy pieniadz a dwa ze jako wszytsko w mojej malej jest HM to moze ktos ma kogos z gietarka? ;)

PostNapisane: 2010-03-18, 13:59
przez Krychu
kukus napisał(a):Czemu kilka osob na forum uwaza ze wywalajac tylny stab auto prowadzi sie lepiej?

no to ja moge cos powiedziec na ten temat, w swoim mam stabilizator tylko z przodu, dobrze sie prowadzi z samym przdnim. usuniecie tylnego powoduje ze tyl rexa staje sie spokojniejszy na wylatywanie bokami

PostNapisane: 2010-03-18, 14:02
przez Iron man
Krychu napisał(a):usuniecie tylnego powoduje ze tyl rexa staje sie spokojniejszy na wylatywanie bokami

Ja doszedłem do tego samego ;)

PostNapisane: 2010-03-18, 14:02
przez bzyq2001
moje odczucia sa takie, ze czym grubszy stab z tylu to auto lepiej sie trzyma, ale jest co raz mniejszy margines wyczuwalnosci kiedy tyl traci przyczepnosc;
i tak np jak jedziesz bez staba wchodzi w jakis zakret 50km/h czujesz, ze jedziesz na granicy przyczpenosci, jadac 55 czujesz,ze tyl ci ucieka, jedziesz 60 zarzuca ci dupe,
a ze stabem masz tak, ze wchodzisz w ten sam zakret 60 i jest dobrze, ale jedziesz juz 65 i cie stawia bokiem, nie masz takiego uczucia jak jadac bez staba 55, ze ci troszke dupa ucieka;
odrazu mowie, ze to sa moje odczucia i nie jestem jakims tam super kierowca, niech sie wypowiedza ci co jezdza po torach albo kjsach

PostNapisane: 2010-03-18, 14:10
przez Krychu
Ja doszedłem do tego samego

wlasnie na podstawie twojego posta z jakiegos starszego tematu to napisalem :) ja w swoim od kiedy kupilem mialem tylko przedni, planowalem dac tylny z ed9 ale to olalem

bzyq2001, cos w tym jest, pare razy tak mialem, ze pokonujac zakret 90* bardzo szybko wyczulem ze tyl zaczyna odchodzic bokiem i od razu kontra, ciekawe jakie wyczucie byloby z tylnym stabem :)

na pewno w ee jest grubszy przedni stab niz w ed, a tylny?
ktos by musial pomierzyc

stabilizator przedni ED9 - 18mm / stabilizator tylny ED9 - 15mm
stabilizator przedni EE8 - __mm / stabilizator tylny EE8 - __mm

PostNapisane: 2010-03-18, 14:50
przez bzyq2001
ogolnie z tego co wyczytalem w necie, to grube stabilizatory sie dobrze sprawdzaja na badzo szybkich, dlugich zakretach - cyzli typowa jazda torowa (np poznan) bez staba samocohd staje sie zwortniejszy w bardzo ciasnych, wolnych zakretach (kjs'y)
odazu mowie, ze to wyczytane info w rozncyh zrodlach, bo nigdy nie bylem ani na poznaniu ani na kjs'ach

PostNapisane: 2010-03-18, 20:25
przez peroni
tylny stab jest taki sam 15 mm , przedni jest chyba grubszy 19 mm tylko że w ee9 jest 19 a w ee8 18 z tego co kojarzę ale niejestem pewien na 100% może jest tak z powodu innego rozstawu osi
można też pokombinować ze stabem z ed7 tylny ma 13 mm takie jest też w crx sohc :P
Ja odczucia mam całkiem inne może przez to że to c4g a nie crx ale bez staba nawet nie wiedziałem że bokiem lece , z 15mm wszystko czuć na tyłku co się z autem dzieje

PostNapisane: 2010-03-18, 23:17
przez Baca
kukus, no to juz wiesz. najpierw trzeba wywalic staba z tylu. pojezdzic, zobaczyc co bedzie. i sprawa jasna co to daje. a jak ze stabem bedzie duzo lepiej, to sie pomysli nad grubszym