Strona 1 z 3

wymiana dużych cukierków

PostNapisane: 2009-01-30, 16:33
przez Krzyh00
nie znalazlem o dziwo nic w szukajce.

wie ktos ile ASO hondy woła za wymiane tylnych duzych tulei wahacza?

mysle tez czy samemu tego nie zrobic bo moge miec dostep do prasy powiedzmy, tylko slyszalem ze zdaza sie ze wahacza nie idzie wykrecic bo sie sruby zrywaja tam gdzie jest mocowany z przodu i pozniej jest klops. druga sprawa gdybym jednak sam wymienial to jak pozniej ustawic prawidlowy kąt cukierka? sa jakies oznaczenia na wahaczu?

PostNapisane: 2009-01-30, 16:41
przez Darek_
sam wymieniałem duże cukierki, bez prasy można to zrobić ;)

[ Dodano: 2009-01-30, 17:01 ]
ustawiłem je tak jak były poprzednie :razz:

[ Dodano: 2009-01-30, 17:27 ]
jak będziesz chciał wiedzieć jak ja to zrobiłem to mogę napisać :)

PostNapisane: 2009-01-30, 20:16
przez lenio1119
pewnie nie ma co tracic kasy zrob sam
odkrec kolo potem cukierka obniz wachacz (zobacz jak on byl osadzony cukierek ) i wybij tylko uwarzaj zeby nie uszkodzic wachacza przetrzyj delikatnie jakims papierem sciernym wachacz w miejscu gdzie przychodzi cukierek potem posmaruj nowy jakims olejem zeby latwiej wszedl i ostroznie wbij nowy izostanie tylko poskrecac

PostNapisane: 2009-01-30, 20:16
przez Sebastian_O
a nie lepiej poliuretanowe włożyć ???
poliuteranowy masz w tej samej cenie co cukierek 555 czy jakiejś tam firmy nieorginalnej, który (przynajmniej u mnie) wytrzymał 5 tyś km i już jest do połowy naderwany, na wiosnę zakładam poliuretany. Kilka dni temu zakładałem koledze poliuretany właśnie, różnicę widać gołym okiem, o żywotności nie ma nawet co wspominać bo to jasna rzecz...

PostNapisane: 2009-01-30, 20:29
przez Krzyh00
no juz kupilem NOKa i ludzie je sobie chwala. a te poliuretany to gdzie mozna kupic?

i te stare tak lekko siedza ze mozna na aucie je normalnie wybic mlotkiem? myslalem ze bez prasy sie nie obejdzie

PostNapisane: 2009-01-30, 20:43
przez gilu89
aż tak lekko to nie idą, w concerto jest podobnie wahacz i wyjąłem cały i całkiem gładko wybiliśmy go. potem identycznie wbiliśmy nowy i wszystko wporzadku. po 5tyś nie bylo widać by cos sie dzialo a był to zamiennik. dalej nie wiem bo auto sprzedane.

PostNapisane: 2009-01-30, 20:48
przez Darek_
http://www.bikopur.pl/ popatrz tu

[ Dodano: 2009-01-30, 19:50 ]
albo uderz na PW do użytkownika shogunnn widziałem że sprzedaje na forum takie rzeczy :)

PostNapisane: 2009-01-30, 23:45
przez mr073k
nie musisz nawet wyciagac calego wahaczu, wystarczy ze odkrecisz go tak aby opadl na ziemie, nie musisz wtedy sciagac przewodu hamulcowego, linki od recznego czy zacisku. jezeli odkrecisz juz wahacz i bedzie na ziemi, do przystepujesz do dzieła, wycinasz nozem srodek cukierka, jego uchwyty i kawalek gumy do metalu, potem brzeszczot, i pilujesz, przepilujesz w dwuch miejscach na obwodzie cukierka, tak w odleglosci 1-2 cm wystarczy, to cukierek sam wypadnie lub wybijesz go bez najmniejszego problemu, potem papierem sciernym delikatnie czyscisz powierzchnie wahacza, smarujesz, przykladasz cukierek dobra strona, i mniej wiecej jak byl poprzedni (jezeli masz zglebowany to warto go troszke inaczej ustawic, chodzi o to ze jak masz na orginalnych ustaieniach i furka zglebowana to cukierek jest caly czas skrzywiony, a jak go przekrecisz to po opuszczeniu bedzie prawidłowo, nie napiety) wbijasz cukierek mlotkiem delikatnie, skrecasz wszystko i zaczynasz druga strone ;) jezeli nie bedzie chciala ci sie odkrecic sruba ta od malego wachaczyka co zbierznosc trzyma, to znaczy ze sruba ci sie zapiekła do tulejki i jak bedziesz dlugo krecil to ci nakretka wyciagnie blachy i wypadnie ze swojego mocowania, mi sie to przydarzylo, jak to samo ci sie przydarzy to ci wrzuce fotke jak blacha rozcieta i jak to tam wygada gdzie ta nakretka siedzi ;)
A z tego co pamietam to atom1, gdzies pisal o wymianie u cukierkow

PostNapisane: 2009-01-31, 16:01
przez Darek_
dokładnie ja też robiłem wszystko na samochodzie :D

PostNapisane: 2009-01-31, 18:48
przez Krzyh00
dobra dzieki ziomy, dogadalem sie w serwisie aso hondy i mi wymienia tylne cukierki + wszystkie tuleje w przednich wahaczach za 100zl łącznie, takze za taka sume nie chce mi sie z tym pierniczyc jednak, bo jeszcze z przodu mam taki zonk ze tuleja jest zapieczona ze sruba razem i jak wykrecam to mi rozgina mocowanie wiec niech sie martwią jak to wykrecic :razz: :)

PostNapisane: 2009-03-23, 16:00
przez bmk1607
a co do cukierka poliuretanowego, to jak to sie zakłada, ten bolec co wkładam w cukierka on ma być luźno na smarze czy sztywno na jakimś kleju ??

PostNapisane: 2009-03-23, 17:51
przez atom1
masz go wypalic z gumy i na ten smaroklej wsadzic do srodka z tego co pamietam

PostNapisane: 2009-03-24, 09:07
przez bmk1607
ok, dzieki, wlasnie tak to zrobilem

PostNapisane: 2009-03-24, 16:52
przez guciow
Darek_ napisał(a):sam wymieniałem duże cukierki, bez prasy można to zrobić

ja jestem ciekawy jak :zaskoczony:

PostNapisane: 2009-03-24, 16:56
przez atom1
normalnie, wyjmujesz wahacz, wypalasz stara gume potem brzeszczotem nacinasz metal i wybijasz, czyscisz smarujesz zakladasz, robisz duza tulejke (czasem uda sie dostac z obudowy po lozysku) przykladasz i walisz na imadle duzym mlotem

pamietajcie ze on jest z jednej strony krotszy..zeby dobrze zlozyc