Strona 1 z 1

Bicie kierownicy podczas hamowania

PostNapisane: 2008-04-03, 19:02
przez redman
witam,
podczas hamowania z dużej predkosci kierownica dostaje duzych drgań, myslałem ze to wina tarczy hamulcowej, że sie zwichrowała, wymieniłem tarcze ale dalej to samo sie pojawiło po krótkim czasie. Mechanik mi cos mówił ze moze tulejkja na piaście, chyba ze zle go zrozumiałem.
Prosze o pomoc
dzieki ;)

PostNapisane: 2008-04-03, 19:21
przez gruby126p1
a podczas normalnej jazdy trzesie czy nie?? moze delikatnie trzesie??

PostNapisane: 2008-04-03, 19:36
przez soundmaniac
a ja mam to samo:) a tarcze maja 200km i zadnego ostrego hamowania:) raz bija raz nie ma wplywu temperatura tarcz. klocki nowe.

PostNapisane: 2008-04-03, 23:51
przez rafisz
jakie tarcze zalozyliscie?

PostNapisane: 2008-04-04, 07:32
przez soundmaniac
nacinance mikoda , ale nowki to nowki, pojade do jakiegos serwisu niech moze ja zdejma i zobacza co z piasta. Moze nie jest dobrze wyczyszczona, ale najpierw pojade na zbieznosc.

PostNapisane: 2008-04-04, 07:42
przez czubeczek1
Ja stawiałbym na tarcze. Albo przegrzane albo coś z nimi nie tak. Osobiście zmieniłem kilka aut i w warsztacie zmieniałem też ludziom--jeśli przy hamowaniu trzęsło kierownicą winą były tarcze. 2 razy po zakupieniu nowych i założeniu ich był taki sam objaw wtedy je reklamowaliśmy i zakładaliśmy inne. problem znikał. to oczywiście moje spostrzeżenia. ;)

PostNapisane: 2008-04-04, 16:04
przez redbul
jak tylko przy hamowaniu to tarcze na 100%. To normalne jak sie je przygrzeje albo maja pare lat ;)

PostNapisane: 2008-04-04, 18:23
przez darek AMS
Pofalowane tarcze (w sposób niewidoczny gołym okiem) na 98%
Można przetoczyć gdy są w dobrej kondycji ale nie polecam tego zabiegu.
1% to brak pierścieni centrujących ,jeśli masz alufelgi i za duży otwór nie pasujący dokladnie do piasty.
Lub brak jednego ,znam przypadki że gdzieś wypadł a w wulkanizacji przykręcili koła przy wiosennej zmianie. Nie zwracając na to uwagi w pośpiechu.
Wyważenie kół nie ma znaczenia podczas hamowania.
A ten kolejny 1% to nie wiem może ktoś ma inne dziwne pomysły :D

PostNapisane: 2008-04-04, 19:20
przez soundmaniac
kupilem tarcze mam na nich 200 km i zadnego ostrego hamowania... i lekko powyzej 100 bija

PostNapisane: 2008-04-04, 20:12
przez bialy51rulez
małe OT: wczoraj usłyszałem dobiegajacy dzwiek z prawego koła - takie delikatne bicie jakby łozysko. Odczowam minimalnie to na kierownicy . Na luzie jadac słychac dosc dobrze bo silnik chodzi cicho.Na zakretach raz cichnie a raz jest głosne . Czy moze byc to łozysko? i ile kosztuje łozysko na przód?

PostNapisane: 2008-04-04, 21:19
przez darek AMS
soundmaniac napisał(a):kupilem tarcze mam na nich 200 km i zadnego ostrego hamowania... i lekko powyzej 100 bija

No to u Ciebie niewyważone koła

[ Dodano: 2008-04-04, 21:20 ]
soundmaniac napisał(a):kupilem tarcze mam na nich 200 km i zadnego ostrego hamowania... i lekko powyzej 100 bija

No to u Ciebie zle wyważone koła prawdopodobnie

PostNapisane: 2008-04-06, 20:25
przez redman
ja zrobiłem na tarczach może dwa tyś. to raczej nie jest wina tarcz. Tarcze mam wentylowane brembo, a klocki Ferrodo. Jak to wina tulejki na piascie to ciezko to zmienic /kupic?

PostNapisane: 2008-04-06, 20:59
przez atom1
na piascie nie ma zadnych tulejek tylko jest lozysko ok 100-150 zl pewnie i wymiana ze 100