Strona 1 z 2

Tluczenie i bicie kiery podczas lekkiego hamowania

PostNapisane: 2008-03-25, 16:28
przez qwerty
Witam mam nastepujacy problem........podczas lekkiego hamowania wystepuje wystepuje takie dziwne tluczenie i bije kierownica, natomiast juz podczas mocniejszego hamowania jest wsyzsstko ok kiera nie bija i nie ma tego "tluczenia" wiecie co to moze byc? kola wywazone tarczr proste zbieznosc ustawiona

PostNapisane: 2008-03-25, 16:47
przez herfson
sądze ze tarcze nie sa proste!! :D daj je do przetoczenia jak ich nie toczyles jeszcze

PostNapisane: 2008-03-25, 17:59
przez MAX-ZRZ
Witam
Zaraz jak kupiłem Swoja Crxe Miałem to samo tak przy 120km/h było OK
Ale jak depnełem Tak ze 150km/h i ostro hamowałem, to trzepało b.mocno Mi Kierownicą
Oczywiście odrazu do kumpla na warsztat I Co sie okazało przednia tarcze jak mówił to samo herfson, były już lekko zdupczone :P Czy są proste tego Nie wiesz bo tarcza sie lekko hmmhh pracuje podczas hamowania.
A po 2 na obwodzie czuć taki próg to znaczy że sa wytarte lub do wymiany .
tzn...Klocki wytarły je dośc mocno i były Nie równe i mocne hamowanie .rzucała tarcza na lewo i prawo.
Kumpel doradził żeby na całości jest Stoczyć delikatnie..po prostu wyrównać ścianki by były równe ( i 1 rzecz wymienić na nowe Klocki )
tak też uczyniłem
A że pracuje jako spawacz w zakładzie :P to u nas są tokarki .twardy nóż na tokarkę i pięknie je wyrównałem I po Problemie
idz do 1 tokarza ...koszt 50zł dasz i Będzie Gitara :)

PostNapisane: 2008-03-25, 18:05
przez sssnnn
qwerty napisał(a):podczas lekkiego hamowania wystepuje wystepuje takie dziwne tluczenie i bije kierownica, natomiast juz podczas mocniejszego hamowania jest wsyzsstko ok kiera nie bija i nie ma tego "tluczenia"

MAX-ZRZ napisał(a):przy 120km/h było OK
Ale jak depnełem Tak ze 150km/h i ostro hamowałem, to trzepało b.mocno Mi Kierownicą

MAX-ZRZ, Troche odwrotne objawy ;)

Ale mi też się wydaje że musi to być krzywa tarcza, ja bym raczej kupił nowe...

PostNapisane: 2008-03-25, 18:08
przez MAX-ZRZ
no tak tak : ale efekt ten sam :P

PostNapisane: 2008-03-25, 19:41
przez qwerty
jak napisalem ze tarcze sa proste to po co mi mowicie ze wymien tarcze bo sa krzywe? przeciez bylem sprawdzac i sa prsote

PostNapisane: 2008-03-25, 20:01
przez saron22
ja tez niedawno mialem taki problem w moim EE8. Rowniez tokarz przetoczyl mi tarcze i wydawalo sie ze wszystko bedzie OK ale nie bylo. miedzy czasie wymienilem koncowki, tuleje wahacza itp i pomogla dopiero wymiana tarcz na nowe. Nie trac czasu i kasy tylko lepiej kup jakies w miare porzadne tarcze i na pewno bedziesz mial problem z glowy

PostNapisane: 2008-03-28, 16:17
przez dziubek
,.,.a ja bym sprawdzil koncowki drązkow .,,.i amortyzatory .,.,cos z tego na bank mialem tak i wiem ,.,.,ale bardziej koncowki,.,.jak jest krzywa to robi sie luz i przy hamowaniu odczuwalny,..,nie wpadles czasem w jakas dziure ,.,pozdrawiam.,,.

PostNapisane: 2008-05-16, 21:39
przez Krzyh00
podbije temat, czy ktos wie czy mozna przetoczyc krzywe tarcze czy tylko wymiana na nowe, bo w sumie mam jeszcze grube brembo z przodu i szkoda wywalac a z duzych prekosci strasznie szarpie kiera przy hamowaniu bo je troche zgrzałem...

PostNapisane: 2008-05-16, 21:43
przez MAX-ZRZ
tak można ..Znajdź w serwisów ce minimalna średnice tarcz ( ich moment do wymiany) porównaj ze swoimi i tocz bez problemu.Zrobi Ci każdy dobry ślusarz z tokarką Koszt..hmmm max 50zł lub dobra flacha :) pozdroo.maX

PostNapisane: 2008-05-17, 12:18
przez atom1
no nawet mniej u mnie przetoczenie bebna 5 zl tarcza od 10-15 takze nieduzo a jak nowe to spokojnie zbierze:)..pamietaj ze przy zakladaniu trzeba dokladnie oczyscic wnetrze tarczy oraz piaste

PostNapisane: 2008-05-18, 17:20
przez darek AMS
Więc tak ,też myślałem że juz prawie wszystko wiem.
Ale ostatnio pewien chłopina rozwalił mnie konkretnie tym co powiedział o tarczach.
Twierdzi że tarcze nawet nowe muszą mieć lekką krzywizne , inaczej być pofalowane.
Po to żeby po hamowaniu jadąc dalej krzywizna na tarczach cofneła cilinderki. :zaskoczony:
Pierwszy raz o tym słysze ale ta teoria wydaje sie mieć sens. Bo tłoczki wypychane są przez ciśnienie płynu, a co miało by je chować.. ?
Więc teraz najważniejsze Ja bym sie wstrzymał na Waszym miejscu z toczeniem tarcz. Lepiej najpierw dowiedzcie sie jak to jest z tym co napisałem na początku.
Jeśli to prawda to po przetoczeniu tarcz szybciej zużywają sie klocki hamulcowe.

PostNapisane: 2008-05-18, 19:09
przez Krzyh00
no to gosc ci niezla bajke sprzedał :D

PostNapisane: 2008-05-18, 19:39
przez atom1
pewnie handluje takim towarem;)) z demobilu

PostNapisane: 2008-05-18, 20:50
przez darek AMS
No to może ktoś mnie oświeci w takim razie i wytłumaczy w jaki sposób cofają sie tłoczki po zakończeniu hamowania. Koleś to po prostu klient obsługiwany u mnie w zakładzie ,nic nie sprzedaje ,robił nie dawno hamulce w swoim aucie i sie temat rozwinoł.
A tak na marginesie napisałem na końcu w poprzednim poscie " Lepiej najpierw dowiedzcie sie jak to jest z tym co napisałem na początku.
Jeśli to prawda to po przetoczeniu tarcz szybciej zużywają sie klocki hamulcowe."

Wiec bajki nie kupiłem tylko napisałem co usłyszałem ,nie wiem jak jest.