Górny wahacz
W moim Rex'ie przy małych prędkościach na wybojach cos wyraźnie stuka z przodu w zawieszeniu. Z szukajki na forum znalazłem, że te stuki spowodowane są zużytymi sworzniami w górnym wachaczu (lub w obu).
Wygląda on tak:
z lewej i tak:
z prawej.
Nie wiem jak powinny wygladac sprawne, bo nie miałem gdzie podpatrzec:/
I tu pytanie:
Czy do wymiany całego wahacza ( na forum dużo było pisane o tym, ze ten sworzeń czesto nie pasuje i trzeba spawac - a do tego warunków nie mam), wystarczy odkręcic dwie śruby mocujące do wahacza który jest wzdłuż sprężyny ( dwie 10 ) i te dwie zaznaczone na fotce:
Czy coś jeszcze trzeba tam robic?
I drugie pytanie (żeby nie śmiecic wieloma postami). Kolega, który coś się zna (ale nie na hondach), mówi ze taki efekt (stuki) powodowac mogą też łączniki stabilizatora. Ale wg. mnie są one w dobrym stanie. Oto fotki:

Wygląda on tak:
z lewej i tak:
z prawej.
Nie wiem jak powinny wygladac sprawne, bo nie miałem gdzie podpatrzec:/
I tu pytanie:
Czy do wymiany całego wahacza ( na forum dużo było pisane o tym, ze ten sworzeń czesto nie pasuje i trzeba spawac - a do tego warunków nie mam), wystarczy odkręcic dwie śruby mocujące do wahacza który jest wzdłuż sprężyny ( dwie 10 ) i te dwie zaznaczone na fotce:
Czy coś jeszcze trzeba tam robic?
I drugie pytanie (żeby nie śmiecic wieloma postami). Kolega, który coś się zna (ale nie na hondach), mówi ze taki efekt (stuki) powodowac mogą też łączniki stabilizatora. Ale wg. mnie są one w dobrym stanie. Oto fotki:
