Strona 1 z 2
Dzwon...

Napisane:
2007-10-25, 17:19
przez edek91
zaliczylem dzwona...

jest wgieta przednia belka (okolo 5 cm sie odchylila od nowrmalnej pozycji) i cofnely mi sie oba kola z przodu o jakies 3 cm w tyl..

kola cosnely sie na skutek ze jak polecialem na znak drogowy to hamujac zaczepilem sie oba kolami o maly kraweznik (na oko wysokosc 10cm)... co to moze byc z tymi kolami....? co sie moglo popsuc i co moglo by byc do wymiany... jaki jest przewidywalny koszt naprawy...
PS.
podluznice nie sa podgiete!


Napisane:
2007-10-25, 17:44
przez bacus0086
jedz do mechanika bo uszkodzen może byc wiele... szczerze to ja za bartdzo sie nie znam ale mysle że może to byc cos z wachaczami... bo kumpel mial to samo...
Pozdro i głowa do gówry!


Napisane:
2007-10-25, 18:32
przez edek91
a czy ktos mi może wiecej powiedzieć na ten temat?


Napisane:
2007-10-25, 18:35
przez nitrox89
Tak, wchodzi w gre jeszcze pogięcie podłużnicy (niewidoczne uszkodzenie, ciężko zdiagnozować). Ostatnio ktoś tutaj dokładnie to opisywał. Musisz poszukać w tematach o dzwonach (oj dużo ich ostatnio było

) Szybkiej naprawy życze

Pozdro

Napisane:
2007-10-25, 18:36
przez chinczyk
jesli nic w budzie sie nie wygielo to duzo rzeczy sie nie moglo uszkodzic . w najgorszym wypadku liczac wszystko to belka przod z drazkami ok 100 zl zwrotnice dwie 150 zl wahacze 40 zl sztuka z przodu nic wiecej tam nie ma

Napisane:
2007-10-25, 18:50
przez gruby126p1
poloz sie pod auto i popatrz na belke i na podluznice, mogly sie delikatnie poddac tam gdzie masz przymocowana belke na srubach do podluznic, popatrz na te miejsca i wszystkiego sie dowiesz, moze tez byc tak ze wybielo sama belke, to najczestszy przypadek cofniecia kol gdy udezysz roznolegle

Napisane:
2007-10-25, 20:16
przez badam
mysle ,ze kosmetycznie obie podluznice...
i napewno belka plus ewntualnie drazki
belka wymusza cofniecie kola. cofasz belke = cofasz kola

Napisane:
2007-10-25, 20:23
przez phill5
Stawiam na zawiechę,która dostała poprzez przesunięcie sie belki która utrzymuje wachacz ze zwrotnicą drążkami.

Napisane:
2007-10-25, 23:19
przez gruby126p1
w zawieszeniu nie powinno sie nic stac, ewentualnie ale malo prawdopodobne ze mogly podgiac sie delikatnie mocowania dolnych wahaczy, obstawiam ze belka i podluznice delikatnie

Napisane:
2007-10-26, 00:13
przez edek91
czyli jest to wina belki i podłużnic?

czy jesli wymienie tabelke i podłużnice kola wrucą na swoje miejsce? gdzie moge dostac takie podłużnice?


Napisane:
2007-10-26, 00:25
przez Dr_
edek91 napisał(a):czyli jest to wina belki i podłużnic?

czy jesli wymienie tabelke i podłużnice kola wrucą na swoje miejsce? gdzie moge dostac takie podłużnice?

heh

podluznice to na złomie pewnie gdzieś


Napisane:
2007-10-26, 10:10
przez gruby126p1
belke kup normalnie razem z drazkami reakcyjnymi, a podluznice sa stalym elementem karoseri, nie widze potrzeby wymiany podluznic, kup belke, sprawdz czy pasuje, jezeli nie to wtedy bedzie wiadomo ze podluznice lekko sie poddaly, podprostuj podluznice jezeli umiesz a jezeli nie oddaj do fachowca i bedzie malina

Napisane:
2007-10-26, 11:03
przez edek91
HoHo dziekuje chopaki

odrazu mi lepiej jak usłyszałem od was że nie jest aż tak źle! zaboieram sie już za moje autko

a "pomógł" leci do GRUBEGO
Dzieki wszystkim za pomoc!


Napisane:
2007-10-27, 07:52
przez vit
Moze nie byc tak kolorowo jak ci sie kielichy pokrzywiły a wtedy to po prostowaniu i tak jest ciężko geometrie ustawić -ale to taka czarna wizja która ja przerabiałem niestety

Napisane:
2007-10-27, 09:42
przez gruby126p1
kielichy mogly by sie przesunac przy dosc mocnym uderzeniu, tutaj wykluczamy ta opcje