Strona 1 z 1
POmóżcie Dylemat! WYmiana mechanizmu różnicowego czy..?

Napisane:
2011-03-30, 21:31
przez Adi1990
Witam wczoraj rozsypał się mechanizm róznicowy dzis wyciągnąłem skrzynie i wylatująca różnicowka uderzyła w obudowe i jest dziura na wielkość palca ale więcej pęknięc na obudowie nie ma i uszkodzeń nie ma, kolgea Extreman ma mechanizm różnicowy do sprzedania i pytanie czy barć od niego i przełozyć bezproblemowo?
czy kupić skrzynie z całą obudową a tej nie zaspawywać?

Napisane:
2011-03-30, 21:40
przez PifPafSratatata
to zależy czy to tylko mała dziurka czy jakieś poważniejsze uszkodzenie, np odkształcenie czy pękniecie którego nie widać na pierwszy rzut oka i w którym miejscu. Moja np. sie wpoprzeg otworzyła i olej popłynął na droge. jeżeli to tylko dziurka wybita gdzieś w okolicy różnicówki i nie widać pęknięć to można cheftnąc i śmigać dalej

Napisane:
2011-03-30, 21:46
przez Łuki
ja rozwaliłem skrzynie poszła róznicówka i jeszcze cos tam i obudowa lepiej daj se siana i kup druga skrzynie


Napisane:
2011-03-30, 21:47
przez Adi1990
no właśnie dziura w oklicach różnicowki taka że małego palca włoże
a sąsiad ma spaware do alu więc coś by pospawał i raczej nic więcej bo ja ruszałem powoli pod górkę i się stało i już nic nie kombinowałem więc nie miała zbyt dżej prędkości obrotowej

Napisane:
2011-03-30, 21:48
przez mack1111
hehe ciekawe czy mi różnicówka zyje tez sie okaze na dniach jak rozłoze skrzynie


Napisane:
2011-03-30, 21:50
przez Adi1990
ale właśnie nie ma uszkodzeń za dużych tylko ta dziurka aż dziwne, że innego pęknięcia nie ma
[ Dodano: 2011-03-30, 21:51 ]
hehe no to fakt:D Mack
coś te L3 mają do siebie że różnicówki padają ja myśle czy różnicowy wymienić
czy całą musze bo brak $ teraz zupełnie

Napisane:
2011-03-30, 21:57
przez PifPafSratatata
Adi1990, moja takich dziurek miała chyba z 5 poza tym ze z z dwuch karterów zrobiły sie cztery, ale ja akurat startowałem z bmw tak na 100% możliwości. wiadomo ze co wymiana to wymiana. zawsze można kupić skrzynie, a reszte ze starej co sie da spienięzyć na złomie i na forum 3 i 4 b. pchnąć i nie jesteś już tak w plecy, a masz nie spawaną i pewniejszą bo jakieś mikropęknięcia niewidoczne zawsze mogą być. jak chcesz oszczędnie możesz spawać. Ryzyko nie wielkie ale jakieś tam jest

Napisane:
2011-03-30, 22:00
przez Adi1990
no wiesz ja czesto zaglądam pod auto i patrze co z nim jest więc doglądam pospawam, a ja własnie w krzywej ostatnio na zlocie troche na kreche polatałem no i trudno pospawam jak cos się spsuje to wtedy wymienie i sprzedam starą na czesci a kupie nowa musi mi posłużć do wakacji bo wtedy sprzedaje go i kupię Vteca