Strona 1 z 2

łożysko oporowe - montaż??

PostNapisane: 2010-07-28, 22:52
przez Thomson
witam. dzisiaj z pawlo_j23 wyciągaliśmy skrzynie z mojego ed9 bo padło mi... no właśnie co... sprzęgło, docisk czy łożysko??

Stało się to tak, że jechałem autem, dojeżdżałem do skrzyżowania, chciałem wrzucić drugi bieg, wciskam sprzęgło i coś dupnęło (myślałem, że linka bo sprzęgło wymieniane ok 1,5 roku temu) sprzęgło nie wysprzęglone, trzyma cały czas, po wciśnięciu pedału sprzęgła, mogłem wybić bieg ze skrzyni lub zatrzymać samochód, ale czuć było, że podczas trzymania wciśnietego sprzęgła i hamulca auto chciało jechać delikatnie do przodu o czym świadczyły również niższe obroty... tak więc nie wiem co to dokładnie, czy łożysko, czy tarcza, docisk a może skrzynia?? Docisk na pierwszy rzut oka (jeszcze na kole zamachowym, nie zdjęte) wygląda ok, ale ekspertem nie jestem.

lista pytań:
1. Czy łożysko na wieloklinie skrzyni ma pracować/przesuwać się razem z ruchem cięgna delikatnie?? czy ma być tam jakiś specjalny smar?? u mnie chodzi bardzo ciężko, możliwe, że się zawiesza

2. Czy jest możliwe założenie łożyska ze skrzyni s20 do skrzyni l3??

3. jak sprawdzić czy łożysko jest dobre??

4. Jak sprawdzić czy tarcza jest dobra??

5. Jak sprawdzić czy docisk jest dobry??

na razie chyba tyle... a ciekawostka dla tych którzy tego nie robili - jest przy tym w uj roboty, szczególnie jeśli robisz to pierwszy raz...

PostNapisane: 2010-07-28, 23:01
przez Pawlo_j23
Od siebie dodam tyle że tarcza jest w bardzo dobrym stanie, docisk wygląda na ok, zobaczymy jak odkręcimy co będzie. Łożysko ma luz ok 0,5 mm można sobie nim poruszać w rękach. Smarowidło które było na wałku jest tak gęste że łożysko ma problemy z poruszaniem się po nim. Pamiętam że jak zakładałem moją skrzynię biegów łożysko chodziło tak jak należy według mnie czyli delikatnie i bez oporów. Jakbyście mieli jakieś propozycje to też czekam :]
Pozdro !

P.S czy w półtorarocznym sprzęgle linka powinna mieć luz ? U siebie mam tak podkręcone sprzęgło że nie ma luzu. Wydaje mi się, że opory podczas wciskania pedału sprzęgła były spowodowane zgęstniałym smarowidłem łożyska na wałku sprzęgła a "ciągnięcie" samochodu po wciśnięciu sprzęgła było spowodowane zbyt słabo podciągniętą linką. Tylko czemu to się stało nagle podczas jazdy?

PostNapisane: 2010-07-29, 07:09
przez Thomson
dzisiaj ściągniemy tarcze z dociskiem i zobaczymy co tam siedzi jeszcze... ogólnie to jestem wkur****

PostNapisane: 2010-07-29, 08:05
przez Thomson
acha, no i jeszcze pytanie jaki smar użyć do założenia łożyska oporowego na wałku?? no bo jak już ustalone to łożysko musi chodzić delikatnie, bez żadnych oporów...

PostNapisane: 2010-08-01, 11:49
przez Thomson
sprawa wyjaśniona, wysrała się sprężyna w skrzyni... ponawiam pytanie bo już zgłupiałem, czy używać smaru jakiegoś przy zakładaniu łożyska oporowego na wałek czy go tam nie dawać wcale??

PostNapisane: 2010-08-01, 11:55
przez kruku85
nie dawac

PostNapisane: 2010-08-01, 13:44
przez Thomson
kruku82 - nie dawac
atom1 - dawac
1:1

wiec dalej nie wiem co mam robić...

PostNapisane: 2010-08-01, 16:03
przez Thomson
ok, chyba mam odpowiedz... wg manuala należy posmarować wałek i łożysko smarem z dwusiarczkiem molibdenu :P
images_2ndgen/manual_II_pliki/7-4.pdf

problem tylko gdzie to dostać, żeby było dobre :P

PostNapisane: 2010-08-01, 16:26
przez Paco

PostNapisane: 2010-08-01, 17:29
przez Thomson
wyszukac w google tez sobie potrafie, tylko ktory jest do tego najbardziej odpowiedni...

PostNapisane: 2010-08-01, 18:06
przez kruku85
ej bez kitu nie spotkalem sie jeszcze zeby ktos smarowal walek jakims smarem, a lozysko samo w sobie jest zamkniete

PostNapisane: 2010-08-01, 18:35
przez Thomson
łożysko tak, ale ta nieruchoma część która nachodzi na wałek sprzęgłowy i na nim się porusza (czy jak to nazwać) wg manuala jest posmarowana...

PostNapisane: 2010-08-01, 20:19
przez Dean
w niektórych zestawach producent dodaje do zestawu smar ale niestety jest to rzadko spotykane

PostNapisane: 2010-08-01, 23:16
przez atom1
a czego niby nie smarowac slizgu?? ja tam zawsze smaruje, czymkolwiek aby nie grafitowym, ja wiem ze ono sie luzno slizga jak sprezyna jest nowa, ale jak peknie to lozysko trze o ta czesc walka taz milo- u mnie az byla taka porzadna rysa, dlatego zawsze samruje- sprezyne sobie pospawalem ale dalej sprzeglo ciasno chodzi i zamowilem nowa w aso do b serii 16 zl wiec nie majatek

PostNapisane: 2010-08-02, 01:14
przez ppiotrek
smarowac, bez tego sprzeglo wyraznie ciezej chodzi. poza tym wydaje mi sie ze nawet w manualu jest tak przykazane.