Strona 1 z 1

Slizgajace sprzegło ed9

PostNapisane: 2010-06-25, 23:59
przez tomupolska
siemka mam problem ze sprzegłem poprostu sie slizga jak dam na obroty i jak zmieniam biegi przy ok.6-7 tysiacach z 2 na 3, pozniej z 3 na 4, ogolnie nie wiem co jest nie tak sprzegło sam wyminiałem załozylem wszystko dobrze, sprzeglo valeo, regulowanie na lince nic nie pomaga ciagle to samo prosze o pomoc

PostNapisane: 2010-06-26, 00:04
przez dawidcrx2
a sprzeglo kompletne czy sama tarcze zmieniles?

PostNapisane: 2010-06-26, 00:08
przez tomupolska
komplet cały nie umiem tego rozgrysc

PostNapisane: 2010-06-26, 00:11
przez foxbox
linka sprzegla ma lekki luz przy skrzynii ?
Masz ja luzna, czy napieta ?

[ Dodano: 2010-06-26, 00:12 ]
niby moglo Ci jeszcze pasc uszczelniacz i siknac olejem na tarcze, ale to malo prawdopodobne, bo umnie i zaolejone nie slizgalo sie

PostNapisane: 2010-06-26, 01:21
przez letek
U mnie jak sikało olejem to po rownym nie chcial jechac, jezeli jest luz na lince to zostaje tylko nie rowna powierzchnia kola zamachowego (mala powierzchnia tarcia) ale to bys zobaczyl przy wymianie

PostNapisane: 2010-06-26, 11:07
przez marekcrx
jak masz świeżo założone sprzęgło to musi się ułożyć, mi się ślizgało z 2 tyg potem już nic ;)

PostNapisane: 2010-06-26, 11:50
przez tomupolska
linka ma lekki luz przy skrzyni i jest ogolnie luzna nie jest napieta, czyli musi sie ulozyc tak ?

PostNapisane: 2010-06-26, 12:10
przez mr073k
no nie wiem czy powinno sie ulozyc, przeciez sila dociku musi byc spora, moze "cóś" nie tak zlozyles.

PostNapisane: 2010-06-26, 12:32
przez tomupolska
złozylem tak samo jak bylo zalozone stare sprzegło no nie wiem w takim razie co moze byc nie tak

PostNapisane: 2010-06-28, 00:38
przez letek
zdejmij pokrywke zamachu zobacz czy nie ma tam sladow oleju,ew przyloz nos i powachaj czy nie czuc spalenizny, sprzeglo powinno sie docierac tak slyszalem, bo plaszczyzna tarczy i docisku jest ok ale tarcza zamach juz nie jest tak dobrze dopasowana

PostNapisane: 2010-06-28, 07:58
przez M!R@S
nie ma czegoś takiego jak układanie się... łapie albo nie... ja wymieniałem 5razy i zawsze łapało jak spiek :P

PostNapisane: 2010-06-28, 08:13
przez Jerr
U mnie też po wymianie łapało od kopa a wcześniejsze też się ślizgało - jak się podczas wymiany okazało - przez uszczelniacz na wale :P

PostNapisane: 2010-06-28, 23:04
przez letek
Moze i sie nei uklada ale jak kupilem sobie fidanze stage 2 to w instr byl nakaz dotarcia, czyli pojezdzic kilka set km bez palowania

PostNapisane: 2010-06-29, 08:09
przez M!R@S
letek, no to normalne jest aby sie dopasowała ładniutko do docisku, ale łapie odrazu. Pewnie coś zjebane było przy zakładaniu ;)