Strona 1 z 2

d16a9 - kreci ale nie odpala po swapie.

PostNapisane: 2014-03-26, 21:14
przez KraWik
silnik kreci, ale nie odpala. kable i swiece sa nowe. komputer nie wywala błędów.

podczas prób odpalenia poszły 3-4 strzaly z wydechu.

co sprawdzac?

PostNapisane: 2014-03-26, 21:46
przez DeX
Ustawienie rozrządu, potem czy iskrę daje na świece wszystkie i cały czas, potem czy podaje paliwo

PostNapisane: 2014-03-26, 22:37
przez orowiok
tak jak DeX, pisze, zacznij od ustawienia rozrządu

PostNapisane: 2014-03-27, 00:02
przez ceer
jak u mnie strzelało z wydechu to dupnęła kopułka z palcem aparatu zapłonowego

PostNapisane: 2014-03-27, 12:45
przez Cartoon
U mnie gdy gasł po rozgrzaniu i strzelał z wydechem też winna była kopułka z palcem...

PostNapisane: 2014-03-27, 13:10
przez wrobellos
kolejnosc kabli

PostNapisane: 2014-03-27, 13:20
przez Dymek
Tak jak kolega wrobellos, identycznie miałem jak kiedyś przypadkowo źle podłączyłem kable zapłonowe.

PostNapisane: 2014-03-30, 18:51
przez KraWik
posprawdzałem, i tak:


- rozrząd : ustawiony jest dobrze, znaki pokrywają się idealnie.


- iskra: daje iskrę na wszystkie 4 gary i cały czas (tzn regularnie)


- paliwo: podaje paliwo na listwę, filtr jest odpowietrzony. Po wyjęciu
wtrysków ulała się znaczna ilość benzyny, zatem dociera. Tutaj mam
wątpliwość czy wtryski mogą być przytkane/zabrudzone? Auto przed swapem
nie wykazywało aby coś było z nimi nie tak. Chyba, że leżenie przez 4 dni na
podłodze garażu, w którym się nieco kurzy mogło na nie negatywnie
podziałać - w co wątpię

- kolejność kabli prawidłowa


- aparat zapłonowy - przez swapem w pełni sprawny, nie stwarzał problemów.
Dziś specjalnie go rozkręciłem, przedmuchałem, zostawiłem na jakiś czas
odkryty także ew. wilgoć musiała zniknąć.

- przekaźnik pompy paliwa - nie był przelutowywany, aczkolwiek nie miałem
z zapaleniem auta nigdy problemu. Czasami po długim postoju palił za drugim
przekręcaniem kluczyka. Mogę go przylutować jutro na wszelki wypadek, ale
nie sądzę ze to TO ( a chciałbym :P ).

- ustawienie zapłonu. nie jestem w stanie tego profi ustawić, aparat jest
przykręcony na środku skali regulacji, ale to chyba nie powinno mieć wpływu
na samo odpalenie.

- resistor box. wtyczki sprawdzone, syki nie są zaśniedziałe, jest podłączony
i przykręcony na swoje miejsce.


- paliwo w baku. jest :P nie ma go dużo, kilka litrów ponad rezerwą, nie
sadze zeby miało to wpływ, odpalał na głębokiej rezerwie bez problemu.
moge dolac jeszcze z szóstkę na wszelki.


- filtr powierza. k&n czyszczony niedawno, przepustnica, krokowy i kanały
dolotowe czyszczone w trakcie swapu.

-filtr paliwa. Zmieniany 20k temu, w trakcie swapu walał się po garażu i
posesji. Czy mógł zassać wilgoć lub cokolwiek innego przez co benzyna nie
bangla? Na wszelki wypadek wymienię, nie zaszkodzi.



Więcej pomysłów nie mam. Dziś po ww operacjach próbowałem znów odpalić, bezskutecznie, znow strzelił kilka razy z wydechu i nic. Ponizej link do filmu obrazującego jak te próby wyglądają.

>>>>> https://www.youtube.com/watch?v=ipos0gN ... e=youtu.be



To chyba tyle.

Zatem bierzmy szklane kule i jedziemy dalej :D

Dzięki z góry!

PostNapisane: 2014-03-30, 19:15
przez wrobellos
jak ci strzela, to nadal jest zla kolejnosc zaplonu, czyli kabli....

PostNapisane: 2014-03-30, 20:06
przez KraWik
podłączone wg schematu:

Obrazek

PostNapisane: 2014-03-30, 20:46
przez wrobellos
spotkalem sie z 2ma rodzajami apratow w crxie ... w kazdym bylo inaczej (przesuniete o jeden w lewo lub prawo - juz nie pamietam) najprosciej sprawdzic w ktorym miescu jest palec przy GMP - zdejmij kopulke wczesniej

PostNapisane: 2014-03-30, 21:25
przez KraWik
ok, sprawdzę jutro za dnia, dzięki wrobellos, :)

pozatym, silnik odstał swoje pozbawiony płynów, tzn u mnie w komórce ok 4 miesięcy i pewnie przed wysyłkę tez kilka - kilkanaście tygodni.

kolega po odpalaniu z6 po roku nie jeżdżenia musiał odpalić na pych - tylko ta metoda zaskutkowała i potem wszystko śmigało bezawaryjnie az po dzis dzien.

metoda wydaje się byc niedorzeczna jak na honde... ale moze jest po prostu trochę zastany? sam juz nie wiem. moze warto sprobowac?

PostNapisane: 2014-03-30, 21:33
przez DeX
Na pych szkoda rozrządu, można spróbować ze starterami podawanymi do kolektora ssącego. Lub czym innym łatwopalnym. Ale to w ostateczności

PostNapisane: 2014-03-31, 10:48
przez Dymek
Moje padło stało ze zdjętą głowicą 6 miesięcy, po poskładaniu odpalił od strzała więc raczej nie ma to wpływu :)

PostNapisane: 2014-03-31, 22:47
przez glibo
krawik a masa silnika/auta?