Strona 1 z 3

Strzelił pasek rozrządu

PostNapisane: 2013-08-29, 18:30
przez Balcer
Jak w temacie koledzy. Na razie nawet nie chce mi się wkurwiać. Dodam, że stało się to jak wjeżdżałem na parking więc prędkość ok 20 km/h i najprawdopodobniej na 2 jechałem. Była redukcja na 2 autobus wyminięty, hamuję silnikiem po chwili delikatnie gaz bo za 20 metrów skręcam, chwilę przyspieszał nagle zaczął zwalniać. Brak reakcji na gaz więc wrzuciłem po chwili na luz i nawet dobrze się wpasowałem na miejsce parkingowe ;) 2 razy go próbowałem odpalić ale oczywiście się to nie udało, oraz rozrusznik kręcił zdecydowanie bez oporu. Co dalej? Zakładać pasek i liczyć na fart? Czy głowica do targania? Jestem na tyle niepocieszony bo silnik był remontowany niecałe 10 tyś km temu. pozdr.

PostNapisane: 2013-08-29, 19:15
przez Vincent
Nie ma co się wkur@@ać,wypij browar,albo dwa.Zakładaj pasek i zobaczysz czy odpali .Jak nie, to pogieło zawory i lecisz z głowicą.Zakładaj ,że masz farta.

PostNapisane: 2013-08-29, 19:20
przez damian1986
pasek tak i tak musisz kupić więc od niczego możesz spróbować założyć, a nóż zawory ułożyły się tak że się nie stykły :ok:

PostNapisane: 2013-08-29, 20:41
przez TomGTi
Brat miał podobnie i zaworów nie pogieło na szczęście może tylko pasek wystarczy ;) To jak robiłeś remont i rozrządu nie wymieniłeś?! 8)

PostNapisane: 2013-08-29, 22:30
przez Grzechu85
W niedziele przez to że jeden przewód na świecy sobie latał miałem strzał z tłumika taki mocny że tłumik wygląda jak puszka piwa rozerwana po dużej petardzie, ucierpiał rozrząd bo koło wałka ssącego przeskoczyło o jeden ząbek a wał obrócił się na pasku o 180 stopni oczywiście auto nie chciało zapalić mimo że kręciłem nim długo.
Też myślałem że głowice trafił szlag ale ustawiłem rozrząd i auto zapaliło od strzała tak że może i u ciebie nic się nie stało.

PostNapisane: 2013-08-30, 09:45
przez wrobel_junior
jesli nie miałes planowanej głowicy i jest oryginalnie nie otwierany silnik to spokojnie pasek załozysz i bedziesz jezdził dalej , bo to śa bezkolizyjne silniki :)

PostNapisane: 2013-08-30, 11:26
przez Dymek
Vincent napisał(a):Nie ma co się wkur@@ać,wypij browar,albo dwa.Zakładaj pasek i zobaczysz czy odpali .Jak nie, to pogieło zawory i lecisz z głowicą.Zakładaj ,że masz farta.


Ja miałem, zawory nic nie dostały, a też u mnie strzelił przy powolnym toczeniu do parkingu bo wtedy jest najbardziej obciążony. mogłem zakładać pasek i wio, ale wolałem posprawdzać :) te motory DOHC są podobno bezkolizyjne...

PostNapisane: 2013-08-30, 15:18
przez kamil kamieńsk
ja tez miałem farta:) :razz:

PostNapisane: 2013-08-30, 20:53
przez atom1
i ja robilem z5 i a1 po pasku i zadnemu nic nie dolegalo :)

PostNapisane: 2013-08-31, 06:37
przez baza
Dymek napisał(a): te motory DOHC są podobno bezkolizyjne...

Nie ma silnika 100% bezkolizyjnego ale we wszystkich DOHC ze względu na budowe głowicy z 4 zaworami na garnek ryzyko spotkania tłoka z zaworem jest znikome.

PostNapisane: 2013-08-31, 10:59
przez maqui
A jak to się ma w silnikach SOHC? mowa o bezkolizyjności? - pytanie z ciekawości

PostNapisane: 2013-08-31, 11:11
przez Dymek
maqui napisał(a):A jak to się ma w silnikach SOHC? mowa o bezkolizyjności? - pytanie z ciekawości


ma się gorzej :) z tego co słyszałem od 3 osób , każdemu zawory powiedziały papa. tłoki też.

PostNapisane: 2013-08-31, 11:43
przez sebas
u kolegi w z6 nic sie nie stalo :)

PostNapisane: 2013-09-01, 10:50
przez baza
Ogólna zasada jest taka 2 zawory na cylinder= prawie 100% kolizji wyjątkiem są silniki OPLA 1.6 8V montowane od czasów KadetaII do czasów Astry 3
silniki 16V SOHC mają już też nieco odsunięte zawory od tłoka bo tak wymaga tego kształt komory spalania. Jak już wcześniej wspominałem DOHC są najmniej narażone na kolizje ale w 100% bezpieczny silnik nie istnieje.

PostNapisane: 2013-09-01, 12:17
przez rafisz
Z5 tak jak A8 czy A9, nie jest silnikiem bezkolizyjnym, niech nikt nie powtarza takich głupot, ale faktem jest że w większości przypadków nie występuje uszkodzenie po zerwaniu paska, walki sie tak ustawiają że zawory sa na tyle zamknięte że nie spotkają się z tłokami
dla niedowiarków test przy okazji robienia np rozrządu - ustawić którykolwiek tłok w górnym położeniu, najlepiej na znaki, wtedy pierwszy będzie w ZZ, teraz spróbuj obrócić którymkolwiek wałkiem rozrządu, ręke sobie daje uciąć że się nie da, sam testowałem teraz to juz jakieś 10 lat temu...