Strona 1 z 1

blow off HKS wylał olej

PostNapisane: 2013-08-06, 21:09
przez krzychu-k14
Witam czy spotkał się ktoś z czymś takim zawór współpracował z kompresorem i zaczął się zacinać ( nie otwierał się po odpuszczeniu gazu ). Z plusów to się zrobiło cicho ale po chwili pasek zaczynało palić. Rozkręciłem go i tam gdzie była membranka było pełno oleju, który przyklejał membranę do obudowy i nie pozwalał na swobodny ruch tłoczka. Teraz wytarłem ten olej do sucha, skręciłem i puki co działa. Stało się komuś też coś takiego. Szukać nowego blowa czy jest szansa że ten będzie śmigał. W sumie to stary on nie jest około 6 miesięcy ma.

PostNapisane: 2013-08-06, 21:11
przez atom1
a dolot tez masz mokry w oleju?

PostNapisane: 2013-08-07, 00:47
przez sebas
No ok ale skąd ten olej w blow offie? Albo coś się zesrało w kompresorze i olej z niego dostał się do blow offa... albo w sumie nie ma innej możliwości :P

PostNapisane: 2013-08-07, 01:15
przez atom1
ano, powiedzial krecik

PostNapisane: 2013-08-07, 07:58
przez krzychu-k14
W sumie to kompresor świeżo skręcałem i posmarowałem rotory smarem dość sporo może on tam się w takim razie znalazł. A myślałem że w blow offie był olej by ten tłoczek chodził tylko zastanawiałem się czemu aż tyle. Czyli jeszcze mogą być te uszczelnienia walnięte między olejem, a rotorami :(. Dzisiaj jeszcze pojeżdżę i będę musiał oblukać.

PostNapisane: 2013-08-07, 08:06
przez fopa
krzychu-k14 napisał(a):W sumie to kompresor świeżo skręcałem i posmarowałem rotory smarem dość sporo może on tam się w takim razie znalazł. .


Wydaje mi się, że ich się raczej nie smaruje. Chyba sam rozwiązałeś problem ;)

PostNapisane: 2013-08-07, 10:09
przez sebas
krzychu-k14, nie potrzebnie smarowałeś rotory! Ich się nie smaruje... Ten smar a raczej olej który jest na rotorach zbiera się w Mercedesie przez parę lat z odmy... Jak dałeś smaru to mogłeś zniszczyć teflon :P I właśnie ten smar zapchał Ci blow offa...

PostNapisane: 2013-08-07, 14:03
przez krzychu-k14
teflonu na nim i tak już prawie nie ma, a rotory popodklejałem dwuskładnikowym aluminium w płynie bo były poprzycierane puki co ładuje 0,3 - 0,4 postaram się go dzisiaj wykręcić i zobaczę jak to wygląda. Chyba za dużo oleju tam wlałem bo jak postawiłem kompresor to tak pół cm od góry i wtedy nałożyłem hermetyk i obudowę z kółkiem. Oby to był tylko ten smar z rotorów.

PostNapisane: 2013-08-07, 14:42
przez sebas
:szok: :szok: :szok:

PostNapisane: 2013-08-07, 21:43
przez atom1
:poklony:

zeby to osmioskladnikowe duramelinum sie nie poodklejalo i nie wlecialo do dolotu :-)

PostNapisane: 2013-08-07, 22:55
przez krzychu-k14
Jeszcze trzyma klej hehe, rozkręciłem no i w środku pełno oleju pomieszane z tym smarem. Czyli raczej do wymiany uszczelniacze rotorów będą, jak go rozkręcałem przed regeneracją to troszkę na dnie słoika oleju mi wyleciało czyli raczej już były kiepskie te uszczelniacze. Ma może ktoś wymiary by je kupić.

PostNapisane: 2013-08-08, 22:24
przez atom1
wywal ten kompresor i nie pakuj w niego kasy skoro rotory sa uszkodzone bo narobisz sobie tylko biedy