Strona 1 z 1

MILITEC

PostNapisane: 2013-03-19, 12:13
przez Adrianoob
Witam, czy stosowal ktos moze kiedys dodatek do oleju prosto z USA o nazwie MILITEC ? Slyszalem o nim bardzo dobre opinie ze silnik ciszej pracuje , ze duzo lepiej pali bo nie ma tych pierwszych ruchow tloka bez oleju ( ze militec tworzy taka powloke ochronna ) Co myslicie o tym specyfiku ?

PostNapisane: 2013-03-19, 12:36
przez Dymek
Lepiej zainwestuj w Bardzo dobry olej.

PostNapisane: 2013-03-19, 18:54
przez Adrianoob
ja mam valvoline maxlife i planuje wlac militec'a do niego jeszcze co myslicie o tym ? Bo to mozna mieszac z kazdym podobno

PostNapisane: 2013-03-19, 19:34
przez kubacrxed9
cos jak moto doctor, myslisz ze takim czyms naprawisz silnik ktory bierze olej?

PostNapisane: 2013-03-19, 22:51
przez pirul
Adrianoob, zakładaj takie tematy w dziale technicznym, a nie w regionalnym bo robi się bałagan. Przenoszę.

PostNapisane: 2013-03-19, 22:52
przez Adrianoob
nie mysle ze naprawie silnik ktory bierze olej bo tak sie sklada ze moj silnik nie bierze oleju,, jedynie jak cos to naprawde śladowe ilosci. Ale mysle ze moze to byc ciekawa rzecz ktora naprawde przedluzy zywotnosc silnika bo zmniejszy tarcie na przyklad i zimne starty

PostNapisane: 2013-03-19, 23:32
przez sebas
jak nie bierze oleju i nie chcesz żeby brał to lepiej tego nie lej...

PostNapisane: 2013-03-19, 23:50
przez Góral
Adrianoob napisał(a):nie mysle ze naprawie silnik ktory bierze olej bo tak sie sklada ze moj silnik nie bierze oleju,, jedynie jak cos to naprawde śladowe ilosci. Ale mysle ze moze to byc ciekawa rzecz ktora naprawde przedluzy zywotnosc silnika bo zmniejszy tarcie na przyklad i zimne starty


nie przedłuży i nie zmniejszy - zmniejszenie tarcia to jest zadanie oleju a nie żadnych specyfików. może co najwyżej zagęścić olej, zmniejszając jego zużycie i jednocześnie negatywnie wpływając na smarowanie więc możesz co najwyżej spieprzyć dobrze działający silnik. olej to olej, po to ludzie z Valvoline czy innego Mobila siedzą nad nim w laboratorium przez X lat żeby dobrze działał, jak chcesz coś poprawić to kup sobie Millersa za 250 plnów za bańkę i wymień filtr olej na oryginalny K&N albo OEMowy ;)

PostNapisane: 2013-03-19, 23:56
przez atom1
a nie chcesz kupic z mango radzieckiego srodka ktory mial militarne zastosowanie i po nim nawet jezdizc bez oleju?? to dopiero oszczednosc

PostNapisane: 2013-03-20, 09:38
przez M!R@S
omg... po co takie gówno lać skoro auto dobrze się trzyma... bez sensu, aktualne oleje są na tyle dobre, że nie trzeba dolewać jakiegoś badziewia.

PostNapisane: 2013-03-20, 09:45
przez sebas
równie dobrze można wlać motodoktora z puszki :rotfl:

PostNapisane: 2013-03-20, 12:32
przez Asismar
M!R@S napisał(a):omg... po co takie gówno lać skoro auto dobrze się trzyma... bez sensu, aktualne oleje są na tyle dobre, że nie trzeba dolewać jakiegoś badziewia.


Dokładnie tak skoro masz sprawny silnik nie bierze Ci oleju nie tłucze się to po co coś takiego lać ? nalej dobry olej i samochód ma jeździć.

PostNapisane: 2013-03-20, 20:52
przez Adrianoob
Dobra przekonaliscie mnie leje samego valvo maxlife i bedzie ok . Dzieki za opinie