Strona 1 z 1

skaczące obroty na biegu jałowym

PostNapisane: 2012-10-26, 18:10
przez damian1986
Witam, niestety problem powrócił i już brakuje mi pomysłów co jest tego przyczyną. Trwa to praktycznie od samego początku, ale z kilkoma przerwami bo na chwilę po wymianie silniczków krokowych i aparatu zapłonowego było trochę lepiej bo skoki w przedziale 700-1200 zmniejszyły się do 500-900 i osłabła ich częstotliwość. Teraz wymieniłem silnik z kompletnym osprzętem + komputer, świece, przewody i nic nie pomaga.
A i wężyki podciśnień też są nowe,

Miał ktoś może coś takiego??

PostNapisane: 2012-10-27, 11:36
przez grzes1
to na prawdę już poszedłeś na całość wymiana całego silnika przez skaczące obroty .
ja bym sprawdził szczelność kolektora czy gdzieś nie zasysa lewego powietrza i regulacja zaworów jak ustawisz za ciasno to tez będą pływać obroty u mnie tak było .

PostNapisane: 2012-10-27, 11:55
przez Dratinni
nie wiem czy to dobry pomysł ale może masz coś z wydechem np posypał sie katalizator i masz przepchany wydech, ale podejrzewam że kata wywaliłeś :P jak większość to może ktoś ci zrobił psikusa i masz jakis szajs w końcowym bo innego wytłumaczenia nie widzę.

PostNapisane: 2012-10-27, 14:14
przez damian1986
Silnik remontowałem bo już na olej nie wyrabiałem, ale właśnie w tamtym kulał na obrotach dałem sobie spokój bo słupek się składał więc byłem pewien że będzie ok, teraz podmieniłem słupek plus kolektor ssący z wyczyszczoną przepustnicą i krokowym i dupa. wydech zdejmę i zobaczę czy to coś pomoże, zaworki ustawiłem trochę za luźno więc odpada a pod kolkiem nowa uszczelka i wszystko na błysk było papierkiem doczyszczone :)
kata mam wyciętego :)

PostNapisane: 2012-10-27, 18:19
przez grzes1
W takim razie musi równo chodzić ;) to bardzo proste silniki. a żadnego błędu nie wyrzuca ?

PostNapisane: 2012-10-27, 18:52
przez res
kolego a alternator sprawdzałeś ja miałem podobne objawy jak miałem regulator napięcia padnięty, wtedy też mi pływały obroty tak samo jak ładowanie.

PostNapisane: 2012-10-27, 18:53
przez Grzechu85
Może jeden z zaworów jest nieszczelny i puszcza kompresje ? sprawdź ciśnienie na cylindrach

PostNapisane: 2012-10-27, 21:11
przez mr073k
sruba regulacji wolnych obrotow, za mocno wykrecona pewnie

PostNapisane: 2012-10-28, 12:49
przez lukania22
jak błędów nie ma to śrubka +res. kompa

PostNapisane: 2012-10-28, 15:27
przez vit
Może być jeszcze do wymiany map sensor który jest na ścianie grodzi.Miałem sporo czasu ten problem-sprawdzone było wszystko- szczególnie po odpięciu aku potem krecenie tą srubką i po jakims czasie ustawało.Po wymianie tego nigdy żadnych problemów z obrotami czy to na zimnym czy ciepłym.

PostNapisane: 2012-10-29, 13:25
przez damian1986
Błędów żadnych niema, alternatora nie sprawdzałem ale nie ma żadnych objawów że regulator padł, podmienię na czasie zobaczy się. Obrotami się bawiłem nic nie pomogło ale spróbuje jeszcze raz. Map sensor to ten gadżet do którego podpięte są wężyki podciśnień?? jeśli tak to właśnie jeżdżę na pożyczonym i żadnych zmian niestety niema :(

PostNapisane: 2012-11-01, 16:59
przez Razzly
500 obrotów to wydaje mi się że zbyt mało jak na bieg jałowy.

Ja też mam problem że skaczą mi obroty i pojawia się to wtedy gdy: chodzi wentylator chłodnicy lub jak odpale nawiew. Wtedy mi skaczą obroty w zakresie 800-1200 chociaż mi to nie przeszkadza.

PostNapisane: 2012-11-01, 20:32
przez Dawcio1227
Spróbuj może zrobić tak mi przynajmniej to pomogło jak obroty skakały:
-Odłącz akumulator na 15min
-Podłącz akumulator
-Odpal samochód z włączonymi światłami i włączonym radiem i zostaw go tak niech sobie chodzi aż załączy się wentylator i wtedy powinno być wszystko ok przynajmniej u mnie takie coś pomogło. :ok:

PostNapisane: 2012-11-01, 23:12
przez M!R@S
Dawcio1227 napisał(a):Odłącz akumulator na 15min
30s wystarczy ;P

dokręć trochę śrubkę na przepustnicy od powietrza i będzie ok :)

Dawcio1227 napisał(a):Odpal samochód z włączonymi światłami i włączonym radiem i zostaw go tak niech sobie chodzi aż załączy się wentylator i wtedy powinno być wszystko ok przynajmniej u mnie takie coś pomogło. :ok:
komputer w reksach się nie programuje sam, jest jedna opcja i tyle ;)

PostNapisane: 2012-11-02, 12:54
przez damian1986
wydech sprawdziłem i to nie to, nawiew też u mnie nie ma z tym nic wspólnego, alternatora nie podmieniałem bo ładowanie jest na poziomie 14 więc ok, dokręciłem trochę śrubkę regulacyjną i zrobiłem reset odpinając klemę, na razie jest ok tylko obroty mam 500-600, trochę małe ale nie da się wyższych ustawić bo zaczyna się falowanie jak wykręcam bardziej śrubkę. Nie mam już pojęcia co to może być

ciśnienia nie sprawdzałem ale głowica miała pełną obróbkę 1300km temu a w poprzednim silniku obroty tak samo falowały.