Strona 1 z 1

Problem z Rexem

PostNapisane: 2012-06-21, 22:57
przez NoCnYMoCnY
Cześć kilka dni temu przytargałem ze sobą 2giego rexa i problem jest taki Kiedy się zagrzeje dobrze zaczyna się pokaz sztucznych ogni (: Obroty przerywają w różnych zakresach to samo tyczy się Obrotomierza w momencie przerywania licznik skacze np od 3 do 6k itd taki taniec wskazówki :rotfl: towarzyszy temu strzelanie kichanie pyrkanie lecz gdy autko się schłodzi i odpale ponownie wszystko ok i znowu zagrzeję się tzn tak po 20km i zaczyna się to samo dodam że np Obroty trzyma przed zagrzaniem idealnie i na ciepłym tak samo 900 ale gdy zaczyna się to co wyżej to niema już znaczenia ?

Jakieś sugestie panowie ?

Ja stawiam na Cewke zapłonową

PostNapisane: 2012-06-21, 23:02
przez pirul
Świrowanie obrotomierza wskazuje na cewkę ale mogą być też winne przewody albo moduł. Jak masz drugiego crx'a podmień przewody, aparat (o ile ten sam silnik) i będziesz wiedział co dokładnie jest nie tak.

PostNapisane: 2012-06-21, 23:10
przez NoCnYMoCnY
Właśnie nie mam możliwości jak podmienić narazie 1szy Rex mój oficjalny jest w Łodzi u Kuzyna I trwają prace Lakiernicze nad nim. :rotfl: wiec puki co muszę się uporać bez wpsarcia częście.

Ale jak myślisz pirul bo problemy zaczynają się dopiero jak auto osiągnie temperaturę roboczą lub wyższą średnio po przejechaniu 15-20km Wszystko też sprowadza się do cewki bo gdy jest zużyta lub się sypie nie lubi Wysokich temp? dobrze mówie?

A niechce tu pakować kasy bo ten rex służy mi jako Dawca Fotelików + plastików bo ma bardzo ładne zadbane wnętrze ;)

A jeśli zmieszcze się w kosztach 150zł to może być zapewne ten rex też jeszcze posłuży bo silnik co o dziwo ładnie pracuje i nie pali dużo oleju a dałem za niego 3400. :)

PostNapisane: 2012-06-21, 23:14
przez Snow
MIalem to samo ale tylko na niskich obrotach ( do okolo 3 tys) po zagrzaniu szarpalo jak cholera. Winna okazala sie kopulka aparatu a dokladniej to zasniedziale, zuzyte styki.

PostNapisane: 2012-06-21, 23:19
przez pirul
No to tym bardziej jak drugi stoi u lakiernika to niech Ci wymontują aparat i wyślą razem z przewodami za 11pln i sobie sprawdzisz bezkosztowo, najwyżej jadąc odebrać auto weźmiesz aparat ze sobą i zamontujesz z powrotem na miejscu. Mając cały aparat na zamianę możesz popróbować wszystko po kolei bo może cewka, a może rozdzielacz, a może moduł, ciężko jednoznacznie powiedzieć co dokładnie ale na 90% coś w aparacie padło.

PostNapisane: 2012-06-21, 23:31
przez NoCnYMoCnY
No tak będzie trzeba zrobić a tak że jeszcze zapytam kupował ktoś cewke np z ipartsu do hanki 70zł warte swojej ceny czy to jakiś syf który padnie po roku ? lub inne podzespoły aparatu jak moduł. czy tylko aso.