Prośba o pomoc dla nowicjusza
Witam serdecznie
Od ok 3 tygodni jestem właścicielem - szczęśliwym oczywiście:) - Del Solki. Mam jednak pewien problem związany ze znikającym płynem ze zbiorniczka wyrównawczego. Już dwa razy musiałem uzupełniać (choć nie było żadnego grzania się silnika czy coś - ot zauważyłem, że mało i dolałem). O ile jednak w pierwszym przypadku nie zerknąłem do chłodnicy, tak za drugim razem sprawdziłem i było pod korek. Pod samochodem nie widzę żadnej plamy (acz ciężko cokolwiek przed blokiem dojrzeć), czytałem gdzieś o podobnym problemie z tym że u mnie nie występują objawy charakterystyczne dla uszkodzonej uszczelki pod głowicą otóż: silnik się nie grzeje (nawet w upalne dni w zeszłym tygodniu, stojąc w korku, potem autostrada itp temp wzrosła do połowy i strzałka ani rusz wyżej), nie dymi nic z rury, pod korkiem oleju nie ma "masła" - jest czyściutki, poziom oleju bez zmian (wymieniany ok 2 tygodnie temu), woda z rury też nie leci. Kupiłem już "nowy" zbiorniczek, bo myślałem że tamten jest pęknięty (pierwsza myśl świeżaka). Sprawdziłem też przewody gumowe i nie widać charakterystycznego nalotu (podobno zostaje gdy "chłodziwo" ucieka). Teraz mam pytanie co może być powodem takiej sytuacji??? chłodnica? pompa wody? a może jednak uszczelka???
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Z góry dziękuje
Od ok 3 tygodni jestem właścicielem - szczęśliwym oczywiście:) - Del Solki. Mam jednak pewien problem związany ze znikającym płynem ze zbiorniczka wyrównawczego. Już dwa razy musiałem uzupełniać (choć nie było żadnego grzania się silnika czy coś - ot zauważyłem, że mało i dolałem). O ile jednak w pierwszym przypadku nie zerknąłem do chłodnicy, tak za drugim razem sprawdziłem i było pod korek. Pod samochodem nie widzę żadnej plamy (acz ciężko cokolwiek przed blokiem dojrzeć), czytałem gdzieś o podobnym problemie z tym że u mnie nie występują objawy charakterystyczne dla uszkodzonej uszczelki pod głowicą otóż: silnik się nie grzeje (nawet w upalne dni w zeszłym tygodniu, stojąc w korku, potem autostrada itp temp wzrosła do połowy i strzałka ani rusz wyżej), nie dymi nic z rury, pod korkiem oleju nie ma "masła" - jest czyściutki, poziom oleju bez zmian (wymieniany ok 2 tygodnie temu), woda z rury też nie leci. Kupiłem już "nowy" zbiorniczek, bo myślałem że tamten jest pęknięty (pierwsza myśl świeżaka). Sprawdziłem też przewody gumowe i nie widać charakterystycznego nalotu (podobno zostaje gdy "chłodziwo" ucieka). Teraz mam pytanie co może być powodem takiej sytuacji??? chłodnica? pompa wody? a może jednak uszczelka???
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Z góry dziękuje

Ile razy dolewałeś ?