Strona 1 z 1

Prośba o pomoc dla nowicjusza

PostNapisane: 2012-05-15, 11:38
przez maqui
Witam serdecznie
Od ok 3 tygodni jestem właścicielem - szczęśliwym oczywiście:) - Del Solki. Mam jednak pewien problem związany ze znikającym płynem ze zbiorniczka wyrównawczego. Już dwa razy musiałem uzupełniać (choć nie było żadnego grzania się silnika czy coś - ot zauważyłem, że mało i dolałem). O ile jednak w pierwszym przypadku nie zerknąłem do chłodnicy, tak za drugim razem sprawdziłem i było pod korek. Pod samochodem nie widzę żadnej plamy (acz ciężko cokolwiek przed blokiem dojrzeć), czytałem gdzieś o podobnym problemie z tym że u mnie nie występują objawy charakterystyczne dla uszkodzonej uszczelki pod głowicą otóż: silnik się nie grzeje (nawet w upalne dni w zeszłym tygodniu, stojąc w korku, potem autostrada itp temp wzrosła do połowy i strzałka ani rusz wyżej), nie dymi nic z rury, pod korkiem oleju nie ma "masła" - jest czyściutki, poziom oleju bez zmian (wymieniany ok 2 tygodnie temu), woda z rury też nie leci. Kupiłem już "nowy" zbiorniczek, bo myślałem że tamten jest pęknięty (pierwsza myśl świeżaka). Sprawdziłem też przewody gumowe i nie widać charakterystycznego nalotu (podobno zostaje gdy "chłodziwo" ucieka). Teraz mam pytanie co może być powodem takiej sytuacji??? chłodnica? pompa wody? a może jednak uszczelka???
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Z góry dziękuje

PostNapisane: 2012-05-15, 11:51
przez pirul
Żeby się upewnić czy to nie uszczelka należałoby podjechać do mechanika, który dysponuje specjalną sondą do badania zawartości CO2 w płynie, zmierzy płyn chłodzący i będziesz wiedział czy płyn się spala bo jeśli nie ma nic w oleju to tylko to pozostaje. Ale najpierw odpal silnik, otwórz korek chłodnicy i obserwuj czy płyn nie bulgocze i nie czuć spalin.

PostNapisane: 2012-05-15, 13:46
przez maqui
Dzisiaj sprawdzę to bulgotanie - dam znać;)

[ Dodano: 2012-05-18, 09:27 ]
Mam kolejne pytanko dot. układu chłodzenia - czy pod nakrętką zbiorniczka wyrównawczego powinna być jakaś uszczelka??? bo ostatnio wymieniłem zbiorniczek na "nowy" i wczoraj zauważyłem, że wychlapuje mi ciecz górą (mokro koło korka i charakterystyczne ślady na plastikach wokoło. Zastanawia mnie to, bo ani na starym ani na nowym takowej uszczelki nie ma.

[ Dodano: 2012-05-20, 20:30 ]
Ok sprawdziłem - nie bąbelkuje nic w chłodnicy i nie czuć spalinami.

PostNapisane: 2012-05-20, 21:03
przez dEboo
tylko ode mnie taka uwaga, częstym przypadkiem jest że z tej rury wodnej co idzie od pompy wody do gniazda termostatu często są wywalone uszczelki lub poprostu przeżarte i tam często podcieka i przez to co jakiś czas trza dolewać.

PostNapisane: 2012-05-20, 22:47
przez maqui
dEboo a możesz mi pomóc zlokalizować tą rurę? niezbyt jeszcze kojarze wszystkie zakamarki pod maską:) A pozwól że zapytam, czy w Twoim zbiorniczku wyrównawczym masz uszczelkę?

PostNapisane: 2012-05-20, 22:50
przez Matti5d
Korek zbiornika wyrównawczego w Hondzie nie ma uszczelki.

PostNapisane: 2012-05-21, 22:28
przez maqui
Ahaaaaa, no to nie wiem co się dzieje z tym płynem chłodniczym, że znika ze zbiorniczka, może jakieś mikropęknięcia w chłodnicy??? że wyparowuje pod wpływem ciepła?

PostNapisane: 2012-05-21, 22:33
przez M!R@S
poszperaj po silniku bo teraz jest ciepło i wszystko szybko paruje dlatego pewnie nic nie widzisz :)

PostNapisane: 2012-05-21, 22:43
przez Matti5d
Nie rób scen.
Obstawiam z tego co tu napisałes, to nic nie znika, tylko miałes nie odpowietrzony układ i zassało płyn podczas normalnej eksploatacji.

PostNapisane: 2012-05-26, 17:23
przez maqui
Ok kolejna "ciekawostka" w poniedziałek zalałem płynu (zielone Borygo) do połowy pomiędzy min a max. OD wtorku do piątku samochód stał pod blokiem. Dzisiaj (sobota) zajrzałem z ciekawości a tam zbiorniczek niemal pusty (chłodnica pod korek) - gdzie ten płyn się podział? czy Borygo może parować?? ostatnie dni były dość ciepłe.

PostNapisane: 2012-05-26, 18:59
przez damian1986
zapal autko poczekaj aż włączy się wiatrak i jeśli jest gdzieś dziurka to powinieneś zauważyć uciekający płyn pod ciśnieniem, jeśli nic nie zauważysz to tak jak w drugim poście kolega pirul napisał.

PostNapisane: 2012-05-27, 11:23
przez maqui
Już próbowałem i nic nie zauważyłem. Ale spróbuje ponownie, ale czemu znika w czasie postoju i nieużywania???

PostNapisane: 2012-05-27, 16:18
przez M!R@S
chłodniczy nie paruje, ale jak kapie to wsiąka i nie widać :P Ile razy dolewałeś ?

[ Dodano: 2012-05-27, 16:18 ]
jeśli znikło z tego zbiorniczka to zapewne uzupełniło płyn w silniku itd i znowu dolej do tego małego

PostNapisane: 2012-05-28, 10:58
przez maqui
W ciągu miesiąca ze 3 razy tak żeby było w połowie. Tylko skąd on może kapać bo śladów charakterystycznych nie widać. Będę chyba jednak musiał przejechać się do jakiegoś mechanika, żeby mi sprawdził uszczelkę pod głowicą. A może pompa wody? albo chłodnica? (choć w chłodnicy poziom jest, a silnik nigdy nie przekracza połowy skali temperatury). Najwyżej nową chłodnicę kupię i od tego zacznę;) Gdzieś na tym forum znalazłem wypowiedź właściciel Solniczki, któremu takowy problem zniknął po wymianie chłodnicy.