Strona 1 z 1

d16a9 Dziwne zachowanie - gaśnie jak się wyrzuci luz

PostNapisane: 2012-02-21, 17:02
przez Bartiss
Witam,
Mam ed7 po swapie na d16a9.

Może ktoś mi podpowie.
Od przekładki silnika borykam się z pewnym problemem. Wskaźnik temperatury na dużym obiegu troche opadał tak na 1/3 stanu i cały czas tak było, a na małym obiegu temperatura rosła. Przy okazji, występuje też takie zjawisko, że jak jadę i wyrzucę na luz albo chociaż wcisnę sprzęgło obroty albo falują w granicach 500- 1200 albo samochód po prostu gaśnie. Odpali chodzi dalej jak się jedzie, wciśnie sprzęgło gaśnie albo nie trzyma optymalnych obrotów i tak w kółko.

Ostatnio wymieniłem termostat, wąż U-kształtny bo miałem zje*^&ny i silniczek krokowy. Przeczyściłem przepustnicę, założyłem OEM uszczelkę dalej to samo.
Zapłon jużustawiałem 1000 razy na znaki, przyspieszałem opóźniałem wracałem na to samo miejsce dalej to samo.

Ostatnio zajrzałem do rozrządu, wydaje mi się, że jest walnięty o jeden ząbek na wałku wydechowym, bo kreski wewnętrzne się schodzą, ale zawnętrzne na kołach nie są symetrycznie rozchylone. Czy może to być wina tego że samochód gaśnie? Świece przed przekładką były ładnie wypalone, teraz są okopcone, wg mnie musi to być to bo już nic innego do głowy mi nie przychodzi, ale chciałem się was poradzić.

Dodam też, że gaśnięcie i wariacja z obrotami dzieje się, tylko jak się wciska sprzęgło lub wrzuca luz podczas jazdy, jak samochód jest na postoju i się go odpali, to pracuje, co prawda obroty są w granicach 700 ale nie falują i silnik pracuje.

W weekend będę w domu, zrobię fotkę jak to wygląda. Co o tym sądzicie?

Dzięki z góry za pomoc.

PostNapisane: 2012-02-22, 08:50
przez rafisz
sprawdz czy ci gdzies "lewego" powietrza nie ciagnie, no i sprobuj utawic obroty wg manuala, a co do rozrzadu - tylko te wewn znaki maja byc naprzeciw sobie i w zasadzie "lezec na linii glowicy", na wale oczywiscie tez ma byc na znaku ;)

PostNapisane: 2012-02-22, 09:33
przez kamal
miałem podobny problem, u mnie padł map sensor - jak masz możliwość to sprawdź na jakimś innym - tylko potem wyreguluj jeszcze na ciepłym jałowy na kolektorze ssącym (śrubka do regulacji)

PostNapisane: 2012-02-22, 11:11
przez Bartiss
Ogólnie wężyki podciśnienia szczelne, te które były sparciałe powymieniane. W piątek będę w domu to ustawię rozrząd i sprawdzę map sensor.

PostNapisane: 2012-03-02, 21:04
przez hornet666
MAPSENSOR bankowo też to miałem u siebie!

PostNapisane: 2012-03-03, 00:26
przez Bartiss
Zobaczymy, mam drugi jakiś w garażu od Z2 podłączyłem i jak odpowietrzałem samochód to pracowała dobrze, zobaczymy jak będzie się zachowywała jak wyjadę jutro z garażu.

Miałem też walnięty rozrząd na wałku wydechowym o 1 ząbek tak apropos.

PostNapisane: 2012-03-11, 23:22
przez konrad739
Z tymi falujacymi obrotami i gaśnięciem to możliwe bardzo ze aparat zapłonowy. U mnie w d13b2 tak było że gasł mi praktycznie za każdym razem jak wcisnąłem sprzęgło lub na luz wrzuciłem. Ojciec podpowiedził mi żebym aparat zapłonowy sprawdził. Rozłożyłem go i były popękane takie sprężynki od takiej jakby przeciwwagi(nie wiem jak ten element sie fachowo nazywa) znalazłem w maluchu jakies cudo gdzie były podobne sprężynki (byly troche sztywniejsze od tych seryjnych i troche dłuższe wiec je skruciłem na odpowiednią długość i zamontowałem po czym złożyłem aparat i zamontował w samochodzie od tamtej pory nie miałem problemu z falującymi obrotami i gaśnięciem

PostNapisane: 2012-03-21, 22:04
przez Bartiss
Podmieniłem map sensor i sytuacja się troche poprawiła, ale czasem tez potrafi zafalować, ale już nie w takiej częstotliwości jak było (spowodowane może to być że map sensor miałem jakiś ze starych zapasów), ale sprawdzę jeszcze aparat zapłonowy bo też gdzieś mi się wala drugi więc warto sprawdzić :)

PostNapisane: 2012-03-21, 22:21
przez Karol_ee8
Masz wydmuchaną uszczelke pod ssacym... Mialem tak w ma8 dałem na luz obroty do 200-300 poźniej powili sie podnosiły, czasem zgasnął

PostNapisane: 2012-04-18, 21:49
przez Bartiss
problem jeszcze nie rozwiązany, co do uszczelki, to mi się wydaje, że jakby była wydmuchana, to chyba na zimnym też byłby problem, czy się mylę ?

[ Dodano: 2012-07-07, 22:47 ]
problem w końcu ostatecznie rozwiązany, zrezygnowany w ubiegły weekend z ciekawości zdjąłem pokrywę od zaworów, wziąłem w łapę szczelinomierz i zacząłem sprawdzać luzy zaworowe, co się okazało, 0,15 nie wchodziło ani na ssące ani na wydechowe. Ustawiłem wg manuala, silnik chodzi równiutko, nie telepie nim we wszystkie strony jakby poduchy były powyrywane, obroty trzymają się równiutko, na trasie wcześniej palił 8,3 -9 l, teraz ok. 6.5l/100 km.