Strona 1 z 2
Swap D15b7 na d16z6

Napisane:
2011-09-09, 18:56
przez kubawyrwal
witam. jak w temacie, mam problem odnośnie w/w silników. kupiłem solkę, która w miejsce oryginalnej jednostki d16z6 ma wstawioną słabszą d15b7. chcę wrócić do oryginalnego silnika i tu moje pytanie. czy d16z6 ma tę samą skrzynię, kolektor i całą resztę potrzebną do swapa - czytaj mogę wrzucić sam słupek, czy muszę kupić kompletnego swapa? no i jeszcze jedno. w jaki sposób mogę sprawdzić czy obecna skrzynia i cała reszta nie jest czasem od d16z6? może to głupie pytanie, ale nie znam się i chcę po prostu wiedzieć co trzeba wymienić, a co może zostać. Wrócić chcę gdyż silnik który obecnie znajduje się w solce jest skatowany, ciśnienie (optymalnie 9.5-13) u mnie po 15 na 3 i na ostatnim 13 bar. Proszę o radę.

Napisane:
2011-09-09, 19:11
przez efieszet
Na skrzyni biegów będziesz miał naklejke z oznaczeniem, przeczytaj i podaj na forum

Napisane:
2011-09-09, 19:35
przez hondata
Spokojnie wystarczy Ci słupek z Z6...
sprawdź jakie masz oznaczenie kompa....bo żeby vtec "zabanglał" musi być P28...

Napisane:
2011-09-09, 19:52
przez KubsonNH
wiesz ktoś wstawiając słabszy silnik zapewne zarżnął seryjny i robił wszystko po taniości

,więc zapewne zmienił tylko słupek a skrzynia zostałą d16z6 bo pasuje do d15b7.Ponadto ma krótsza 2.3.4 więc nie było by sensu targać skrzyni z d15b7.taka jest moja filozofia,ale posprawdzaj wszytsko.Jeśli moje przeczucie sie potwierdza to zmieniasz silnik i kompa i jest ok.Jesli źle mówie to niech mnie ktoś poprawi


Napisane:
2011-09-11, 03:52
przez kubawyrwal
Już postanowione, robię swap na d16z6. Teraz parę pytań. Czy prawdą jest, że silnik *słupek* jeżdżony na automatycznej skrzyni nie był tak zarzynany jak na manualu? Chodzi mi generalnie o to czy sugerować się tym w jakimkolwiek stopniu przy kupinie (nie mówię tu o silnikach które już przy sprawdzeniu kopcą lub nie wkręcają się na obroty - pytam przy sytuacji w której mam do wyboru dwa silniki, które na pierwszy rzut oka chodzą dobrze). Druga sprawa - komp. Słyszałem, że można podciągnąć osiągi owej jednostki stosując komputer od mercedesa kompresora. Czy to prawda i jeśli tak co jest potrzebna do takiego swapa ? sam komp czy inne podzespoły o których nie wiem? Jak w rzeczywistości ma się ten komputer do całej reszty i czy ktoś z Was ma jakieś pojęcie o tym czy faktycznie auto na tym komputerze bierze już od samego dołu? I jeszcze jedno pytanie. Jeśli znajdę jednostkę która ma odpowiednie ciśnienie, nie bierze oleju przy wkręcaniu się na obroty etc, czy jest sens uszczelniania go przed zamontowaniem, czy po prostu zrobić to gdy coś się zacznie odzywać? czekam na Wasze opinie z góry dziękując za pomoc

!

Napisane:
2011-09-11, 11:24
przez hondata
Teoretycznie silnik z automata powinien być w lepszym stanie...chodź WEDŁUG MNIE nie ma reguły...
Z tym komputerem to nie wiem gdzieś to wyczytał...
Jeśli mowa o mercedesie to chodziło na pewno o zastosowanie kompresora M45 bądź M62...
kubawyrwal napisał(a):zy jest sens uszczelniania
co rozumiesz pod pojęciem uszczelnienie??
uszczelnienie wycieków??

Napisane:
2011-09-11, 12:40
przez kubawyrwal
słyszałem, że gdy robimy swapa warto od razu zmienić pierścienie i uszczelniacze, a bynajmniej sprawdzić. Bo jest okazja by je zmienić... Ale to tylko to co usłyszałem.
Odnośnie kompa od kompresora, ktoś nawet na forum tutaj sprzedaje D16 (zresztą sprzedaje całego crxa w częściach) i tam zobaczyłem że miał kompa. Poczytałem o tym i faktycznie ludzie piszą o jakimś komputerze z mercedesa. Jeśli komuś coś wiadomo na ten temat, proszę o odpowiedź

Napisane:
2011-09-11, 12:47
przez Łuki
kubawyrwal napisał(a):komputerze z mercedesa
chyba kompresor z mercedesa a po co ci komp z merca do hondy ,kompresory m62 i m45
kubawyrwal napisał(a):a bynajmniej sprawdzić.
sprawdz poziom sprezania na cylindrach
[ Dodano: 2011-09-11, 12:49 ]d15b7 chodzi na kompie p06 a d16z6 musi na p28 zmiana kompów


Napisane:
2011-09-11, 12:50
przez kubawyrwal
no widzisz jak człowiek się nie zna to pisze głupio:) dobrze że Wy tu swoje wiecie i zaraz sprostowanie
[ Dodano: 2011-09-11, 12:52 ]czyli mówisz, że przy kompresji po 12bar na cylinder nie ma sensu nic robić tylko montować i zajeżdżać?


Napisane:
2011-09-11, 12:59
przez Łuki
kubawyrwal napisał(a):czyli mówisz, że przy kompresji po 12bar na cylinder nie ma sensu nic robić tylko montować i zajeżdżać?

jezeli ci auto ma jezdzic cały czas to tak ,ja bym nie kupił silnika tylko sam go złozył od podstawy dotarł i montowal kompresor

takie moje zdanie

Napisane:
2011-09-11, 13:39
przez hondata
A ja bym wsadził silnik do auta i najzwyczajniej...jeździł....a nie od razu wietrzył silnik i wymieniał pierścienie itd (zresztą najbardziej mnie śmieszy jak ktoś pisze ,że wymienił pierścienie nie ruszając przy tym gładzi cylindrów...

i uważa ze zrobił KAPITALNY remont

)...
Jeżeli okaże się ,że coś nie tak będzie z silnikiem to można myśleć o remoncie...

Napisane:
2011-09-11, 14:36
przez Vincent
Pomyśl o gwarancji rozruchowej.Kupując słupek masz gwarancję rozruchową,jak zaczniesz naprawiać to możesz zapomnieć że potem dogadasz się ze sprzedawcą

Pozatym hondata ma rację jak robić kapitalkę to na maxa a nie półśrodkami


Napisane:
2011-09-11, 17:06
przez kubawyrwal
a czym sugerować się przy zakupie? sprawdzić ciśnienie, puścić go do 5k obr i zobaczyć czy kopciuszka? jakieś inne sugestie?

Napisane:
2011-09-11, 18:27
przez Vincent
Sprawdz czy nie kopci z wydechu,czy nie ma w płynie chłodzącym oleju,posłuchaj po odpaleniu na zimnym czy słychać stuki ,zagrzej i też obsłuchaj wkręć go troche i posłuchaj czy nic nie wali.Sprawdz na jakim oleju jeżdził jak ma doktora to olej jest bardziej lepki niż normalnie,i bież gwarancje na piśmie


Napisane:
2011-09-11, 22:55
przez hondata
Sprawdzanie ciśnienia w cylindrach bym sobie odpuścił...bo nie raz już tak było ze silniki brały olej a ciśnienie było powiedzmy w normie....