Strona 1 z 2

Stukot w silniku - chyba panewka

PostNapisane: 2011-07-23, 15:52
przez Razzly
Witam,
potrzebuje pomocy w diagnozie stukotów w silniku.

Czytałem Xdziesiąt tematów , oglądałem filmiki z stukotem i 99% jest to panewka.
Jednakże nie jestem mechanikiem a w silniku różne rzeczy mogą stukać :)

http://www.youtube.com/watch?v=eWmBKpiLFDk w tym silniku już panewka się przekreciła tak? Bo stukot jest non stop?

http://www.youtube.com/watch?v=Y3SUOxp-nuM Ja mam odłosy tego typu ale pojawiają się one tylko przy odpalaniu oraz przy wyższych obrotach około 3.5 - 4 tys.

Pytanie może durne ale jestem laikiem - czy przy wymianie simeringu (ciekł mi) mógł mechanik coś spierdzielić przy silniku?

I drugie też prawdopodobnie durne - panewki mają jakiś jeden ogólny powód dla którego się przekręcają?

Rozmawiałem z mechanikiem telefonicznie i powiedział mi że u mnie panewka ma dopiero luz i nie jest przekręcona (z racji tego iż stuka tylko przy odpalaniu silnika oraz przy bardzo dużych obrotach).

Teraz kolejna sprawa - z kilku tematów wyczytałem że nie ma sensu remontować silników bo hondy źle znoszą taki remont. Jakie jest wasze zdanie.

Wyliczył mi że przy zmianie bloku, wału oraz tych panewek koszt tego będzie nieco ponad koszt używanego silnika d16z6 (~1500).

PostNapisane: 2011-07-23, 15:58
przez dymek1988
panewka


kupuj slupek z6 bez osprzętu za grosze wyrwiesz :rotfl:

PostNapisane: 2011-07-23, 16:05
przez Zylka23oln
Tak jak pisze dymek1988 panewka. Panewki obracają się poprzez brak smarowania, a podczas tarcia wytwarza się wysoka temp. i rozszerzalność materiałów, przez co zaczyna się "blokować" wał na panewce, aż ta nie wytrzyma i obróci się razem z nim ;) Co do remontu to zależy czy się robi wszystko czy po kosztach, no i kto go nam robi. :)

PostNapisane: 2011-07-23, 16:17
przez przema72
Razzly napisał(a):Teraz kolejna sprawa - z kilku tematów wyczytałem że nie ma sensu remontować silników bo hondy źle znoszą taki remont. Jakie jest wasze zdanie.


zle to zinterpretowales , hondy bardzo dobrze znosza remont , wałów nie nalezy szlifowac tylko , wiec gdybys chcial to robic nalezy kupic uzywany nominalny wal

PostNapisane: 2011-07-23, 16:23
przez Razzly
przema72 napisał(a):
Razzly napisał(a):Teraz kolejna sprawa - z kilku tematów wyczytałem że nie ma sensu remontować silników bo hondy źle znoszą taki remont. Jakie jest wasze zdanie.


zle to zinterpretowales , hondy bardzo dobrze znosza remont , wałów nie nalezy szlifowac tylko , wiec gdybys chcial to robic nalezy kupic uzywany nominalny wal


Ok dzięki za info bo zastanawiam się czy kupować cały silnik czy remontować ten...

PostNapisane: 2011-07-23, 16:38
przez Zylka23oln
Remontuj, przynajmniej wiesz co masz :) a i kuni przbędzie napewno w stosunku do tego co masz teraz :D Tylko daj to dla dobrego mechanika i pamiętaj oszczędni płacą dwa razy ;)

PostNapisane: 2011-07-23, 16:42
przez crxJLC
remont to kupa kasy....tyle co swap na a1..
kup slupek wiem tez ryzyko ale 4 razy tansze ;)
tez mam teraz ten sam dylemat i kupuje banke oleju i pierdziele :rotfl:

PostNapisane: 2011-07-23, 16:45
przez Zylka23oln
No to nowość, to ile ten remont niby kosztuje? 4tyś? 5? Bo ja jakoś liczyłem remont mojego z5 to 2-2.5tyś.

PostNapisane: 2011-07-23, 16:47
przez crxJLC
fakt moze na zeby wrzucic a1 do edka trzeba miec pare groszy wiecej okej...
tak ?? a kto takie remonty tanie robi ?? chyba jak sam sobie zrobisz :)
a nie kazdy ma tekie mozliwosci...
jak dojdzie szlif to zobaczymy ile wam wyjdzie kasy

PostNapisane: 2011-07-23, 16:50
przez Zylka23oln
Przecież przema72, napisał żeby nie robić szlifu, bo będą 2 remonty :rotfl:

PostNapisane: 2011-07-23, 16:51
przez crxJLC
szlifu ale wału kolego :)

PostNapisane: 2011-07-23, 16:54
przez Zylka23oln
Aha spoko myślałem że o tym właśnie mówisz :) Teraz jak masz jakiegoś zaprzyjaźnionego mechanika to do +/- 1000zł zrobi Ci remont ;)

PostNapisane: 2011-07-23, 16:54
przez crxJLC
wlasnie ale nie kazdy go ma :blee:

PostNapisane: 2011-07-23, 18:38
przez Razzly
Eh nie podoba mi sie to jak wymieniacie w tys. te kwoty :rotfl:

Teraz dylemt - ładować kase w ten silnik albo ryzykować i kupić nowy blok i modlić się żeby z nim było wszystko ok :rotfl:

PostNapisane: 2011-07-23, 21:52
przez Ervin9216
Najpewniejszym rozwiązaniem jest kupno nowego dołu i wyremontowanie go ;)
Drugą dobrą opcją jest kupno wału nominalnego w dobrym stanie, tyle tylko, że nie łatwo kupić sam wał - najczęściej sprzedają cale silniki lub ewentualnie sam dół (blok, wał, korby, tłoki)

Szlif można zrobić pod warunkiem, że wał po szlifie zostanie ponownie azotowany lub azotonasiarczony - wały w hondach nie są hartowane, a tylko azotowane :) Zabezpiecza to wał jedynie przed ścieraniem. Jednak koszt takiej imprezy (szlif + ulepszanie) wyjdzie cię tyle ile kupno dobrego wału :razz:

Razzly napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=Y3SUOxp-nuM Ja mam odłosy tego typu ale pojawiają się one tylko przy odpalaniu oraz przy wyższych obrotach około 3.5 - 4 tys.


A tak nawiasem to właśnie stuki w mojej solce :rotfl: