Strona 1 z 1

M-Tech vs Proex

PostNapisane: 2011-07-14, 00:24
przez Góral
Siema chłopaki i dziewczęta,

mam zamiar zakupić w najbliższej przyszłości jakiś fajny wydeszek, co by Edek mógł godnie oddychać ;) Przelot, 2,25" do D16Z5 z planami na soft turbo/kompresor. Przyjrzałem się temu co jest dostępne na rynku i generalnie rzecz biorąc znalazłem dwie firmy godne rozważenia:

1) M-Tech - znany i lubiany, dobre wydechy z kwasówki, za 2,25" z końcowym M-1501 a'la Mugen krzyknęli sobie ok. 1400 PLN (materiały, robocizna, spawanie)

2). Proex - mniej znany, choć z tego co czytałem również lubiany - za 2,25" z podwójnym końcowym (takim jak tu http://allegro.pl/tlumik-proex-skoda-se ... 63920.html ) zechcieli 1000 PLN. Różnica w porównaniu do M-Techa jest przede wszystkim taka, że nie robią tego z kwasówki, tylko z podwójnej blachy malowanej dwoma warstwami:

Obrazek

Obiecali, że mogą mi zrobić kompletny przelot tak cichy jak seria ;)

I tutaj pojawia się pytanie do kolegów i koleżanek - co sądzicie na temat stosowania blachy aluminiowanej i malowanej zamiast kwasówki? Jak wiemy kwasówka doskonała nie jest ale wolałbym się dowiedzieć od właścicieli wydechów tychże firm co jest lepsze i co sądzą na ten temat.

Zapraszam do przedstawiania swojej opinii bo muszę w końcu jakiś porządny wydech ogarnąć :)

PostNapisane: 2011-07-14, 23:34
przez wodzus
to może ja zacznę bo widać towarzystwo się nie bardzo garnie

parę miesięcy temu stałem przed takim samym dylematem jak ty postawiłem na mało znanego wtedy jeszcze proexa i jak na ten moment nie żałuję - wyszło dużo taniej niż na kwasiaku działa poprawnie (stabilnie) już ok 20tys km i jest spoko. Fajne jest to że dźwięk możesz sobie wybrać jak i cała obsługa, poza tym wychodzi dużo taniej

PostNapisane: 2011-07-15, 00:03
przez Góral
Dzięki za opinię, coraz bardziej się do Proexa przekonuję :) A obsługa klienta jest rzeczywiście mega fajna w przeciwieństwie do M-Techa ;) No i mają większy i lepszy wybór tłumików końcowych :P

Jedyne czego się obawiam to to, że wilgoć może się dostać między te dwie warstwy blachy i cały wydech zacznie korodować od środka ;)

PostNapisane: 2011-07-15, 00:26
przez Vermilion
Na ileś tam miesięcy w PROEXie masz gwarancję na korozję więc się tak nią nie martw. Wydechy z nierdzewki według mnie są dla ludzi, którzy lubią wydawać pieniądze ;) Też planuję zakup proexa jak skrzynię ogarnę. M-tech'a mam środkowy przelot i powiem szczerze, że jest BARDZO dobry, ale pieniądze i koszty (400zł za M-techa końcowego przy 250zł za proex) dodatkowe tutaj jednak działają na zmysły. Dobrze zrobiony tłumik z blachy nie ma prawa rdzewieć, a na pewno nie na tyle szybko. Nierdzewka też może mieć swoje przeboje po przegrzaniu, przetarciu, pęknięciu itd. także serio szkoda mi pieniędzy na koniec.

Akurat w przypadku tłumików sama korozja to nie wszystko, je i tak trzeba co ileś tam tys. km wymieniać, bo się po prostu wypalają więc żaden tłumik nie będzie wieczny :)