Sposób na wyciszenie hałasujących wtrysków
Kiedyś pisałem że wtryski mi klekoczą jak w dieslu. Co najdziwniejsze problem zdecydowanie się nasilił po zmianie filtra paliwa na nowiuśkiego Knechta (ze starego noname wyleciało błoto).
I znalazłem sposób przynajmniej na znaczne ich wyciszenie (nie do zera póki co, ale tyle to i tak niezły wynik). Zakupiłem po małej promocji (50zł) 300ml preparatu Motul Fuel System coś tam. Wyjechałem starą 95'tke z baku prawie do zera. Przed zatankowaniem zalałem ok. 200ml tegoż preparatu po czym znowuż po promocji (20gr zniżki na litrze jak masz kartę vitay) na Orlenie zatankowałem Verva 98 pod sam koreczek (ma niby jakieś środki czyszczące dodatkowo układ i wiążące wodę z baku). Przejechałem póki co 50km ale już słyszę znaczną różnicę! Zobaczymy co będzie po wyjechaniu całego baku. Do następnego tankowania doleję resztę Motula i mam nadzieję, że na dłuższy czas problem zniknie
W tym temacie pod koniec następnego baku napiszę jakie są efekty.
I znalazłem sposób przynajmniej na znaczne ich wyciszenie (nie do zera póki co, ale tyle to i tak niezły wynik). Zakupiłem po małej promocji (50zł) 300ml preparatu Motul Fuel System coś tam. Wyjechałem starą 95'tke z baku prawie do zera. Przed zatankowaniem zalałem ok. 200ml tegoż preparatu po czym znowuż po promocji (20gr zniżki na litrze jak masz kartę vitay) na Orlenie zatankowałem Verva 98 pod sam koreczek (ma niby jakieś środki czyszczące dodatkowo układ i wiążące wodę z baku). Przejechałem póki co 50km ale już słyszę znaczną różnicę! Zobaczymy co będzie po wyjechaniu całego baku. Do następnego tankowania doleję resztę Motula i mam nadzieję, że na dłuższy czas problem zniknie
W tym temacie pod koniec następnego baku napiszę jakie są efekty.