Sonda Lambda i LPG - problem
Dzisiaj byłem u gazownika z Solką i zostałem niemile zaskoczony przez sonde, a mianowicie sonda po podpieciu pod kompa u gazownika wykazywała taki wykres (sorry że tak nieprofesjonalnie przedstawiony wykres ale nie dysponuje wykresem od gazownika)
Przebieg pracy sondy był mniej wiecej taki:
_____/\_________________/\________/\_______
I tak non stop przez cały czas pracy sondy.
A z tego co się orientuje to wykres powinien falowac na całej długości - jesli chodzi o bieg jałowy. Wiadomo że jak się doda gazu to wskazania powinny pójść w góre i się utrzymywać na jednym poziomie przez jakiś czas a potem znowu spada i faluje.
Autem lekko rzuca na wolnych obrotach, a podczas jazdy jak dam do oporu i odpuszcze to wskazania sondy nie spadały do zera tylko były na granicy 0,22. Poza tym wyszło że czasy wtryskiwaczy lpg strasznie skacza.
Sonda byla kupowana nowa rok temu taka: http://www.e-ngk.pl/oza624e4-sonda-lamb ... 2-p-9.html
Dla porównania gazownik podpiął kompa do innego auta które było na warsztacie i tam przebieg pracy lambdy był taki jak powinien czyli falujący i nie skakały tak czasy wtrysków.
Dodam że auto mi pali nawet przy spokojnej jeździe 10 litrów, a potrafilo mi spalić 7 litrów, a jak mu dawałem to max 10 l.
Czy ta sonda jest do wywalenia? Jak tak to jaką kupić żeby pracowała jak należy?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Przebieg pracy sondy był mniej wiecej taki:
_____/\_________________/\________/\_______
I tak non stop przez cały czas pracy sondy.
A z tego co się orientuje to wykres powinien falowac na całej długości - jesli chodzi o bieg jałowy. Wiadomo że jak się doda gazu to wskazania powinny pójść w góre i się utrzymywać na jednym poziomie przez jakiś czas a potem znowu spada i faluje.
Autem lekko rzuca na wolnych obrotach, a podczas jazdy jak dam do oporu i odpuszcze to wskazania sondy nie spadały do zera tylko były na granicy 0,22. Poza tym wyszło że czasy wtryskiwaczy lpg strasznie skacza.
Sonda byla kupowana nowa rok temu taka: http://www.e-ngk.pl/oza624e4-sonda-lamb ... 2-p-9.html
Dla porównania gazownik podpiął kompa do innego auta które było na warsztacie i tam przebieg pracy lambdy był taki jak powinien czyli falujący i nie skakały tak czasy wtrysków.
Dodam że auto mi pali nawet przy spokojnej jeździe 10 litrów, a potrafilo mi spalić 7 litrów, a jak mu dawałem to max 10 l.
Czy ta sonda jest do wywalenia? Jak tak to jaką kupić żeby pracowała jak należy?
Z góry dzięki za odpowiedzi.

To miało znaczyć że Ci dużo pali 

przy niskich obrotach na nie obciążonym silniku powinno być ok 0,2 a po dodaniu gazu lub przy obciązeniu powinno wzrastać tak do 0,8- 0,9 prznajmniej u mnie tak jest.

