słabsza moc silnika gdy jest rozgrzany
Od jakiegos czasu zauwazylem ze gdy dogrzeje silnik, staje sie mułowaty, gorsza reakcja na gaz, wolniej sie wkreca na obroty. Nie ma roznicy czy wciskam pedał do podłogi czy do 2/3 zakresu - jest muł. Na zimnym silniku o wiele lepiej reaguje na gaz i ma wiecej mocy [nie, nie katuje zimnego silnika, czuc to nawet krecąć do 3 - 3.5tyś]
Czym moze to byc spowodowane? czekam na propozycje
fakty:
-nowe swiece, nowy filtr paliwa i powietrza, kable OK,
-rozrzadu nie sprawdzałem jeszcze czy nie jest przestawiony, ale skoro na zimnym jest ok...
-dolot sprawdzony, jedynie gdzie moze ciągnąc lewe powietrze to uszczelka pod ssacym - czy
jest mozliwe zeby zrypało sie to z dnia na dzien?
-olej ELF SPORTI 15w40 [taki juz był wlany jak kupilem, zreszta czasem sobie łyknie]
-ostatnio mechanik regulował luzy zaworowe. czy istnieje opcja ze ustawił je nieprawidłowo, przez co na ciapłym muli ?
-przepustnica otwiera sie do konca [sprawdzone]
z gory dzieki za pomoc!
Czym moze to byc spowodowane? czekam na propozycje
fakty:
-nowe swiece, nowy filtr paliwa i powietrza, kable OK,
-rozrzadu nie sprawdzałem jeszcze czy nie jest przestawiony, ale skoro na zimnym jest ok...
-dolot sprawdzony, jedynie gdzie moze ciągnąc lewe powietrze to uszczelka pod ssacym - czy
jest mozliwe zeby zrypało sie to z dnia na dzien?
-olej ELF SPORTI 15w40 [taki juz był wlany jak kupilem, zreszta czasem sobie łyknie]
-ostatnio mechanik regulował luzy zaworowe. czy istnieje opcja ze ustawił je nieprawidłowo, przez co na ciapłym muli ?
-przepustnica otwiera sie do konca [sprawdzone]
z gory dzieki za pomoc!
Nie wiem z czego to wynika, teoretycznie przy wyższej temp. powinno być lepsze sprężanie (rozszerzalność metalu).
