Strona 1 z 1

D16Z5 zły zapłon wystrzły z wydechu

PostNapisane: 2011-05-20, 15:40
przez aderro
Mam problem auto wkręca się w obroty w miare równo do 5 tysi jednak tak jak by z pewnym opuznieniem powyżej 5 tysi delikatnie przystaje(jak by coś go blokowało i dopiero po pewnym czasie dalej do odcinki leci.
Operująć gazem do 4 tysi nic nie strszela powyżej 5 tysi jak ściągam nogę z gazu strzela czasami nawet 2 razy

W aucie zostało zmienione koło zamachowe na seryjne odchudzone i wyważone i uszczelka pod ssaka termiczna (może za słabo ją dokręciłem?)

Aparat zapłonowy był nie ruszany po zmianie koła i uszczelki przestawiłem go na maxa do budy bo jak był na środku to nie chciał sie wkręcać na obroty mega zamulony.
Aparat a raczej jego kopułkę ściągnąłem i przeczyściłem w środku te cztery bolczyki w kopułce i ten dzynks co po nich jeździ cewka zabudowana jest wiec sie nie dotykam.

A komp nie wywala żadnych błędów ???

PostNapisane: 2011-05-20, 16:00
przez dawidzio1987
Ogarnij swiece i kable zaplonowe i probuj przestawiac aparat zaplonowy. Mialem podobny przypadek to wymienilem kable i ustawilem aparat i jest juz ok

PostNapisane: 2011-05-20, 16:50
przez badam
mi to wyglada jakby Ci walek ssacy przeskoczyl o jeden zabek w tył tzn przestawiony rozrzad

PostNapisane: 2011-05-20, 16:53
przez marcix36
To rozrząd

PostNapisane: 2011-05-20, 20:01
przez aderro
To rozrząd ? - Nic nie ruszałem w rozrządzie auto przed wyciąganiem silnika chodziło idealnie pasek i rolka mają jakieś 1000km od wymiany byl dobrze naciągnięty nie wiem dlaczego mial by się przestawić fakt że przy odkręcaniu koła zamachowego blokowalem go domowym sposobem bo nie mam oryginalnej blokady rozrządu .

Kable i świece sprawdzone zresztą mają jakieś 500km najechane a świece to nówki izałożyłem je jak już tak dziadowsko chodził.

Czyli od np źle dokręconej uszczelki na ssaku przy zaciąganiu lewego powietrza nie ma szans żeby tak strzelał ?

Źle wytoczone kolo zamachowe lub ewentualnie źle przykręcone(hociaż idealnie wpasowało się na bolce) też nie ma nic do żeczy ?

PostNapisane: 2011-05-20, 21:43
przez rafisz
aderro napisał(a):Czyli od np źle dokręconej uszczelki na ssaku przy zaciąganiu lewego powietrza nie ma szans żeby tak strzelał ?

jest to tez mozliwe
aderro napisał(a):Źle wytoczone kolo zamachowe lub ewentualnie źle przykręcone(hociaż idealnie wpasowało się na bolce) też nie ma nic do żeczy ?

do rzeczy jak juz ;) , a odpowiadajac na pytanie - do strzalow nie, moga byc wibracje i takie tam od "bijacego" kola

PostNapisane: 2011-05-20, 22:00
przez Bolsik
na świece nie ma gwarancji sprawdź może hula na trzech garach po prostu a jak nie to rozrząd na bank

PostNapisane: 2011-05-20, 22:37
przez Vincent
Sprawdż lampą ustawienie zapłonu,ale jak aparat zapłonowy dałeś na maxa i dopiero jedzie to tak jak wyżej musisz sprawdzić punkty na rozrządzie- godzinka może z piwkiem dwie i będzie jasne
:)

PostNapisane: 2011-05-21, 20:14
przez aderro
a może coś nie tak w kablach od podciśnienia?

PostNapisane: 2011-05-21, 20:27
przez Góral
Podłączę się pod temat :) Po swapie silnika i wyciągnięciu katalizatora z wydechu (jest przelot zamiast niego) gdy silnik się rozgrzeje wydech zaczyna wydawać dziwne dźwięki :) Gdy np dodam gazu na jedynce lub dwójce to przy zwalnianiu do niewielkiej prędkości wydech zaczyna burczeć, bulgotać i "prykać". Nie są to strzały z wydechu ale coś tam generalnie bulgocze :) Pogorszenia właściwości silnika nie zauważyłem i nawet mi ten dźwięk nie przeszkadza (wręcz przeciwnie, jest piękny :D ) ale co może być tego przyczyną?

Pzdr

PostNapisane: 2011-05-21, 20:45
przez timmy1234
Ja takie objawy miałem po zalożeniu przelotu.Fajnie strzelający wydech i małe marchewki :)

PostNapisane: 2011-05-21, 21:35
przez aderro
Góral Timmy mieszacie trochę w moim temacie!!!

Jeszcze raz proźba do obcykanych ziomów żeby obczaili środkowe foto i wiem że jest nie dokładne ogarnę lepsze ale chociaż na razie może to jakaś pierdołka źle spięte węże.

Rozbrojenie skrzyni i podmianka koła to dla mnie 8h lekko szkoda mi trochę czasu ale bardziej się obawiam że jak się okaże że to nie koło to sie mega wkurrrr i potne go boszem

1 - złe koło zamachowe źle zamontowane lub wywwarzone

2 - lewe powietrze z uszczelki pod ssakiem (starą wywaliłem i w sumie nie oczyściłem nie odtłuściłem tylko od razu założyłem uszczelkę termiczną)

3 - być może się przestawił rozrząd przy skręcaniu koła i mojej ułomnej blokadzie -choć dla mnie jak na oko punkty się idealnie zgrywają -w poniedziałek zawożę do sprawdzenia do serwisu hondy

4-MASA !!! -malowana była cała skrzynia może ma słabą masę i wariuje ? ( w poniedziałek robię konkretną masę)

5 -zaśniedziała cewka(kopułkę przeczyściłem ale cewka jest zabudowana można się do niej dostać i przeczyścić czymś typu wd40 bo auto stało nie odpalane z 3m iechy na dwoorzu)

PostNapisane: 2011-05-22, 09:40
przez Maliniak
rozrząd sprawdź sam, zdejmujesz obudowę, jak nie masz zaznaczonego punktu na kole pasowym i i obudowie rozrządu to bedziesz musiał zdjąc kolo pasowe, bez pneumata raczej nie ma co podchodzić, sam ostatnio odkręcalem. Wałki ustawiasz na znaki, możesz wykręcić świece od strony rozrządu i sprawdzić jak ustawisz czy na pewno cylinder jest w najwyszym położeniu, potem patrzysz czy znaki się zgadzają i bedziesz wiedział, jak coś to pisz na pw podeśle zdjęcie jak powinno wyglądać ale powinieneś dac rade.

Masy wszystkie odkręć i dokreć jeszcze raz, tak poruszaj żeby zerwac farbe z pod nich czy inne syfy.
Koło zamachowe na chłopski rozum nic do tego nie ma, wtedy jakby bylo nie tak zaczeło by Ci trzęść samochodem albo by Ci wyleciało gdzies :rotfl:

Jak dobrze skręciłeś ssaka to nie powinno zaciągac lewego powietrza nawet jak dobrze nie oczyściłeś.

PostNapisane: 2011-05-23, 23:00
przez aderro
Rozwiazanie

Przestawiony rozrząd o 1 ząb (dopier pościągnięciu koła pasowego wyszło szydło z worka i wymieniłem go na nowy)

Wielkie podziękowania dla wszystkich któźy bez ineresownie pomogli :D
A wszczególności dla Maliniaka i Apola jestem waszym dłużnikiem. :poklony:

ps. Modyfikacja typu krutka skrzynia i lekkie koło to zejebi...... sprawa auto przyspiesza do 120-130 w czasie takim samym jak do 105-110 auto jest jeszcze a seryjnm wydechu jutro jade montować 2.25 przelot.

Jedyne czego żałuje to brak szpery i jeszcze krutsze FD :rotfl:

Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc :poklony: