Strona 1 z 1

silnik - uszczelniać czy swap ??

PostNapisane: 2011-05-18, 00:18
przez newbie
okazuje się, że mój silnik (z6) potrzebuje doktora, bo strasznie chłepce oliwę.

mam do Was pytanie, czy lepiej go regenerować i uszczelniać zawory i pierścienie czy podmienić na inną z6 ??

dzięki,
pzdr

PostNapisane: 2011-05-18, 00:20
przez DamianHonda
Remontowac i to po całości.

PostNapisane: 2011-05-18, 00:22
przez newbie
co masz na myśli ?? panewki i cały full wypas ??

PostNapisane: 2011-05-18, 00:31
przez DamianHonda
Przede wszystkim pierscienie, wszystkie uszczelki i glowica. Panewki to sporny temat, jak chodzi o oliwe to nie maja nic wspolnego.

PostNapisane: 2011-05-19, 15:09
przez chmiel90
Moim zdaniem kapitalka na starych panwekach to sikanie na opuszczona deske, chcesz?? prosze bardzo, zaoszczędzisz 300zł na komplecie panewek ale nie zdziw się ze zrobisz parenaście tys km i ci zacznie stukac, bo te silniki to raz że wysilone jednostki a co za tym idzie mniej żywotne, a i lekkiego życia to one nie miały bo to nie aerodeck w automacie, i nie gadajcie bzdur że z6 nie dotyczy ten problem, moc ta sama co z5/a9 a dół podobny i obciązenie takie samo, wieć dajesz wał do pomiarów, jesli jest zdrowy a zakladam że na pewno jest to dajesz nowe panewki i masz prawie nowy silnik.

PostNapisane: 2011-05-19, 16:57
przez czakejro
dokładnie - robisz remont to zmieniaj i panewki.

PostNapisane: 2011-05-19, 19:04
przez pirul
A więc jednak - przyszedł czas na silnik ;) tylko oddaj to do jakiegoś ogarniętego mechanika żeby nie narobił więcej szkód niż pożytku. Z sosnowca daleko nie masz, mógłbyś podjechać do Krakowa, chłopakom przynajmniej można zaufać, ja u nich robiłem z ITRem wszystko do czego sam nie miałem warunków. Dobrze robią i nie jest drogo, cały Kraków się tam serwisuje, panowie wcześniej pracowali w ASO Hondy.

http://www.morawicar.pl/

PostNapisane: 2011-05-19, 20:17
przez Baca
to zalezy co chcesz osiagnac. swap jesli zrobisz sam to bedzie bardzo tani, kupisz "nowe" z6 a za stare za czesci odzyskasz jak sie postarasz pewnie z 80% (znam takich co na tym zarobili) ale jak zwykle pojawia sie problem kota w worku - wiec ta opcje polecam tylko, jesli nie planujesz zadnych tjuningow i masz pewne zrodlo na tyle na ile to mozliwe.

Remont jest dobry, pod warunkiem, ze ktos go dobrze ogarnie (dobrze, tzn raz a dobrze), ale bedzie sporo kosztowal, mysle przynajmniej 2tys.

PostNapisane: 2011-05-19, 23:39
przez newbie
dzięki :poklony:

ostatecznie zostaje moto-doktor :rotfl2:

pozdrawiam