Strona 1 z 2

stuku puku Panewka czy nie ? stawiamy diagnoze

PostNapisane: 2011-03-22, 01:14
przez atom1
Jak wiadomo temat rzeka, aktualnie coraz czesciej problem dopada nasze silniki i to nie tylko jak zauwazyl przema z5, ale takze z6 i reszte, niestety spore przebiegi i ostre traktowanie sie do tego przyczynia, a takze zaniedbania ze strony uzytkownikow takie jak zagrzewanie auta na postoju itp

gdy juz pewnego ranka po upojnej nocy kiedy nic sie nie dzialo, lub po ostrym zakrecie bez oleju..uslyszymy ten dzwiek ktorego zaden inny nie moze zastapic KLE KLE KLE, a do tego kontrolka oleju wali fochy i pomruguje (choc nie musi) ->

to znak... zeby od razu wylaczyc silnik, (w przeciwnym wypadku bedzie to co na fotkach) i dobrac sie do miski oleju. Samo spuszczenie nie zawsze daje efekt poniewaz przy malym zuzyciu opilkow nie ma tak duzo, do tego sa ciezsze i osiadaja na dnie, zatem nalezy zdjac miske olejową,

Najpierw nalezy odkrecic kolektor wydechowy, jego oslone a potem sruby na klucz 12, odpiac sonde... pod silnikiem kolejne 2 sruby i kilkanascie na klucz 10 od miski

po zdjeciu miski a wczesniej spuszczeniu oleju.. naszym oczom powinien ukazac sie taki znak
Obrazek
po umyciu miski benzyna ukazuja sie takie oto płatki zlotawe prawie jak pokarm dla ryb :-))
Obrazek


zuzyte panewki wygladaja mniej wiecej tak: (tu tez i nowe)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
a tak w skranyjm przypadku
Obrazek wytarte do granic, ze scietymi zabezpieczeniami


no i to dzieje sie jezeli jezdzimy na stukajacej panewce- wyciera sie korba, i nie tylko rozbiera sie dol, ale tez trzeba sciagac glowice i podmieniac korbe
Obrazek


dobrej lektury i niech temat nie bedzie waszym koszmarem :-]

PostNapisane: 2011-03-22, 11:34
przez Bedzio
Zdaje mi sie, ze mialem juz ten koszmar :rotfl2: . Najwazniejsze to jak najszybciej zgasic silnik, w przeciwnym wypadku trzeba szukac nowego pieca :)

PostNapisane: 2011-03-22, 21:46
przez oleczek1988
powiem szczerze że tak jak pisał autor tematu Atom że: po umyciu miski benzyna ukazują się takie oto płatki złotawe prawie jak pokarm dla ryb :rotfl:

teraz to dało nie jednemu do myślenia w szczególności kiedy przychodzi czas na wymianę oleju. Ale sprawa wygląda naprawdę ciekawie.
Podsumowując, wymieniając samemu bądź u mechanika olej, Jeździmy na nowym oleju ale zawsze z paprokami :zaskoczony:

PostNapisane: 2011-03-22, 22:12
przez dymek1988
łe to moje stare z5 wytrzymalo dwie łapanki na 1/4 az mi ktos w koncu powiedzial ze cos robi:

atom1 napisał(a): KLE KLE KLE
:rotfl2:

sie mialo glosny wydech :wrrr:

a kontrolka oleju tez sie nie zapalila :nieok:

to kle kle to bylo rano sluchac na zimnym dopiero :szok:

PostNapisane: 2011-03-23, 01:16
przez atom1
i w tym przypadku tylko na zimnych strzelil se 4 razy po korbie i cisza, przejcehal 200 km i podczas jazdy nic nie bylo slychac...a w srodku masakra

po wymianie oleju próchy zostaja :-)) ...czasami po starej panewce;P

PostNapisane: 2011-04-07, 21:49
przez pitios
mója z5 klekocze na zimnym zawsze rano (trochę jak diesel) ale po powiedzmy 3 km wszystko przechodzi. to moga być panewki?

PostNapisane: 2011-04-07, 21:52
przez czakejro
raczej na 100% zawory :) jedź na ustawienie i problem zniknie.

PostNapisane: 2011-04-07, 21:56
przez pitios
zawory wyregulowany ostatnio, dźwięk bez zmian.

PostNapisane: 2011-04-07, 21:59
przez dymek1988
pitios, posłuchaj czy dale Ci nie wali bo to może być zmyłka ;) może po 3 kilemtrach nie przestaje tylko cichnie :razz:

PostNapisane: 2011-04-07, 22:05
przez pitios
no cichnie tak że ledwo słychać ;]

[ Dodano: 2011-04-07, 22:06 ]
a całośc brzmi tak: http://www.youtube.com/watch?v=kT9kFD5uWwc normalne?

PostNapisane: 2011-04-07, 22:13
przez dymek1988
pitios, szczerze tak źle słychać że wolę się nie wypowiadać

ale tu masz połączenie stukania (panewka) i cykania zaworów

http://www.youtube.com/watch?v=2EDWHTMp4Eo

PostNapisane: 2011-04-07, 22:15
przez pitios
aż tak nie klekocze bogu dzięki!! :ok: czekam tylko do czerwca jak silnik będzie rozebrany i będzie grzebany to acl wjadą a tak to bez sensu rozbierać..

PostNapisane: 2011-04-08, 15:01
przez oskarr17
A co może byc nie tak, jeśli auto na ciepłym klekocze jak dieselek? Jak odpalam rano to jest ideał, nie słychać klekotu

PostNapisane: 2011-04-08, 15:05
przez kremat0r
źle wyregulowane zawory.

PostNapisane: 2011-04-08, 15:31
przez pitios
to chyba na odwrót powinno być jeżeli pójdziemy za teorią rozszerzalności cieplnej metalu?