Strona 1 z 2

d16z5 dziwny objaw przy 4500

PostNapisane: 2011-03-16, 20:06
przez vzir
Jako, że od dłuższego czasu staram się pozbyć usterki ale coś pomysły mi sie zawężają to się pytam. czym może być spowodowane przerywanie/zubożenie mieszanki przy zakresie 3500-4500 obr/min przy różnym uchyleniu przepustnicy??
W niedziele wsadziałem sondę szerokopasmową w wydech i własnie wykryło mi że stosunek lambda przy wyżej wymienionych obrotach skacze z 1 na 1,20-1,25 (czyli dość ubogo) przez chwilę i później znowu wraca do normy. Nieraz dochodzi jeszcze objaw taki że obrotomierz tak dziwnie szaleje przy mniej więcej tym zakresie. Własnie przy tych obrotach silnik traci moc.
Dodam że świece mam nówki sztuki Denso, przewody nówki NGK, palec nówka, kopułka nówka, filtr paliwa nowy, styki przy aparacie czyściłem, wszystkie masy przy nadwoziu i silniku również (nawet tą przy termostacie), przepustnica wyczyszczona, TPS wyregulowany. W sobote zmieniam TPS-a na inny, może jeszcze MAP Sensor (nie wiem czy d16z6 ma taki sam???). Także czekam na propozycje, opinie, może ktoś miał podobnie.
pzdr

PostNapisane: 2011-03-16, 20:16
przez Adi1990
a zapłon masz dobrze ustawiony i czy jak przekroczy 4500 to idzie normalnie?

PostNapisane: 2011-03-16, 20:31
przez vzir
do 3500/4000 idzie normalnie później dziura i powyżej 4500 idzie normalnie. Zapłon ustawiony poprawnie

PostNapisane: 2011-03-16, 20:36
przez marrccin
Jetem ciekaw co będzie przyczyną :) mam podobny problem z którym na razie nie walcze, tylko dziurę w mocy mam w zakresie 3500-5500RPM. Pozdro

PostNapisane: 2011-03-17, 01:03
przez czakejro
vzir co to za jednostki z tego AFR? 1? ; o

PostNapisane: 2011-03-17, 18:04
przez vzir
jest to stosunek lambda, czyli lambda = 1 gdy mieszanka jest stechiometryczna czyli 1:14,75, mniej niż jeden gdy bogatsza, więcej niż jeden mieszanka uboższa.

EDIT

Fakt mój błąd poprawiłem już na stosunek/współczynnik lambda w pierwszym poście. Lambda 1,15-1,20 to AFR 16,5-17.

PostNapisane: 2011-03-17, 18:06
przez mr073k
a probowales lekko opoznic zaplon?

PostNapisane: 2011-03-17, 21:41
przez vzir
zapłonu nie próbowałem opóźniać raczej chciałbym go jeszcze przyspieszyć ale to już tylko programowo. możliwe że mam za wczesny wiem że jak CylSensor "nie zgadza się" z aparatem i czujnikiem położenia wałka w nim to moga takie rzeczy sie dziać. dzięki za wskazówke bedę próbował.

PostNapisane: 2011-03-17, 21:53
przez wrobellos
w naszych 2ch crxach przycyzna byl czujnik polozenia przepustnicy - te same objawy zamulenie przy 4500rpm

PostNapisane: 2011-03-22, 16:33
przez Maciejos
Czy jak jest walniety czujnik przepustnicy to da sie go naprawić ? czy trzeba wymieniać ? a jak wymieniać to razem z przepustnicą ?

PostNapisane: 2011-03-22, 16:41
przez atom1
naprawic sie raczej nei da, wymienic da sie sam czujnik (pasuje od wielu modeli kazdej d serii itp) tylko musisz rozwiercic te srubki, z zewnatrz a potem jest gwint to konce sie wykreci

PostNapisane: 2011-05-09, 20:31
przez vzir
niestety kruca fuks ani zapłon (opóźniłem ciutkę), ani TPS nie był przyczyną wyżej wymienionych objawów. na dniach bedę rozkręcał aparat zapłonowy wymieniał łożysko simmering itp to zobacze jak tam cewka wygląda.

[ Dodano: 2011-03-31, 21:21 ]
Maciejos napisał(a):Czy jak jest walniety czujnik przepustnicy to da sie go naprawić ? czy trzeba wymieniać ? a jak wymieniać to razem z przepustnicą ?


Możesz sprawdzić czujnik omomierzem bądź woltomierzem nie musisz od razu wymieniac. a woltomierz i tak będzie tobie potrzebny do poprawnego ustawienia TPS'a.

[ Dodano: 2011-05-09, 20:52 ]
odświeże kotleta ale myślę że warto. W końcu zabrałem się za rozebranie aparatu zapłonowego w drobny mak, jako że szukałem usterek wyżej wymienionych. całe szczęście że go wyciągnąłem bo łożysko już było wydupcone dość ostro. Przy okazji wyciągnąłem również CylSensor i zabrałem się do roboty.
Po wymianie łożyska, ustaleniu wszystkich przerw pomiędzy impulsatorem a cewką na poziomie 0,3-0,4 mm (CylSensor, czujnik położenia wału, i czujnik położenia GMP), wyczyszczeniu wszystkich styków w CylSensorze i aparacie zapłonowym, pomierzeniu wszystkich oporności silnik zaczął działać jak należy to raz a dwa obrotomierz już nie wariował (dziwnie skakał powyżej 4500 obr./min).
Wniosek --> duży luz na łożysku powodował zmienny luz pomiędzy impulsatorami czujnika położenia wału i TDC, a że przerwa ta jest dość ważna, obrotomierz zaczynał głupieć i silnik chwilowo nie miał zapłonu przy około 4500 obr./min.
Tylko pytanie dlaczego tylko przy tych obrotach? Większy luz na łożysku powoduje drgania o większej amplitudzie. jeżeli drgania wywołane przez łożysko pokryją się z drganiami wywołanymi przez wał (drobne niewyważenie bądź prędkość krytyczna wału) mamy rezonans, co właśnie prowadzi do znacznej przerwy :D.

PostNapisane: 2011-05-09, 20:57
przez Mibars
Przynajmniej dobrze wiedzieć, że łożysko w aparacie może dawać ostrzeżenie przed awaria inne, niż stopienie aparatu :D

PostNapisane: 2011-05-30, 08:36
przez kamillor
Panowie...a w jaki sposób najłatwiej sprawdzić czy czujnik TPS jest walnięty??? Czy mozna go po prostu odpiąć i spróbowac jazdy bez niego??? Problem taki sam jak opisany powyżej czyli brak mocy między 3500-4500 obr/min :razz:

[ Dodano: 2011-05-30, 18:28 ]
Problem rozwiązany, również w moim przypadku źle funkcjonuje TPS :razz: czy można jakiś czas jeździć bez tego czujnika? :razz:

PostNapisane: 2011-06-01, 22:38
przez atom1
no mozna, ale auto przelane i kuleje... lepiej zmien pasuje od wielu hond