Problem D16Z5 elektryka? rozrusznik?
Od jakiegoś czasu samochód przestał palić od pierwszego strzału. Zwłaszcza na ciepłym, więc pomyślałem, że to znów przekaźnik, że źle przelutowałem czy coś. Jednak zawsze odpalał. Do czasu... Z pracy wracałem do domu i zatrzymałem się na chwilę przed sklepem skąd już kolega musiał mnie odholować do domu. Objawy:
-Przekręcam kluczyk i nie dzieje się kompletnie nic. Nie zapalają się żadne kontrolki, a jedyne co działa, to światła awaryjne. Ani pozycje, ani lampka wewnątrz nie działa.
- Nie jest to akumulator, bo ten jest sprawny.
- Masa podpięta (chyba) prawidłowo.
Nie mam pomysłu, nie ogarniam elektroniki. Ktoś miał podobną sytuację?
Jadę dziś do mechanika. Może mu coś podpowiem jak ktoś da znać co to może być.
Pozdrawiam.
-Przekręcam kluczyk i nie dzieje się kompletnie nic. Nie zapalają się żadne kontrolki, a jedyne co działa, to światła awaryjne. Ani pozycje, ani lampka wewnątrz nie działa.
- Nie jest to akumulator, bo ten jest sprawny.
- Masa podpięta (chyba) prawidłowo.
Nie mam pomysłu, nie ogarniam elektroniki. Ktoś miał podobną sytuację?
Jadę dziś do mechanika. Może mu coś podpowiem jak ktoś da znać co to może być.
Pozdrawiam.

mechanik sprawdzał OK, obecnie jest u drugiego już elektryka! Pierwszy stwierdził że to Aparat zapłonowy ale wymiana nic nie dała, komputerowe sprawdzanie też nic nie wykazuje....tracę nadzieje
