Strona 1 z 2

Jak wyciszyć bez zmiany tłumika końcowego?

PostNapisane: 2010-12-23, 22:26
przez Vermilion
Jak w tytule. Moje pytanie jest następujące. Jak wyciszyć samochód bez zmiany samego tonu jego dźwięku i bez zmiany tłumika końcowego. Już opisuję mój przypadek.

Mój del sol wyposażony jest w oryginalne kolektory, tłumik środkowy nieznanej mi marki (możliwe, że oryg.) oraz lekko zmodyfikowany tłumik ultera przeznaczony do silnika o większej pojemności . Do tego zaszły lekkie modyfikacje samego poprowadzenia rur układu. W każdym bądź razie. Uzyskałem dzięki temu taki dźwięk jakiego poszukiwałem. Dźwięk ogółem piękny jak na samochód o tak małej pojemności silnika.

Niestety pociągnęło to za sobą kilka nieuchronnych wad, któryś miałem zamiar uniknąć. Głośniej jest wewnątrz samochodu niż na zewnątrz. Co prawda ja jestem przyzwyczajony do hałasu silnika ze względu na to, że motocykle ciche nie są, ale moja pasażerka oraz inni narzekają na hałas wewnątrz. Podczas powolnej jazdy po mieście dźwięk nie jest głośny.

Sumując. Problemy pojawiają się w trasie na poziomie 2500-3000obr., wtedy jest mega buczący bas zatykający uszy. Powyżej 3000 jest ryczenie wysokotonowe, które jest piękne ale odrobinę za głośne dla osób postronnych. Na zewnątrz na wysokich obrotach też cicho nie jest.

1. Czy jest jakiś sposób na wyciszenie kolegi Del Sola bez specjalnych zmian tonu, ew. wyeliminowanie niskich tonów czyli basu? Najlepiej bez zmiany tłumika końcowego.

2. Czy założenie drugiego tłumika środkowego, np. Speedera dałoby radę wyciszyć go chociaż trochę? W którym miejscu lepiej wspawywać tłumik, żeby wyciszał, ale nie wpływał na sprawność silnika? Bliżej tłumika końcowego czy kolektorów?

PostNapisane: 2010-12-23, 23:04
przez chesmar
nie wiem jak to w solce jest z tlumikami, u mnie w ed9 pomoglo troche wsadzenie wiekszego srodkowego tlumika. Podejzewam ze masz mohra lub jakis chinski tlumik a wtedy rozwiazaniem moga byc koreczki w uszy(tak jezdzilem na mohrze jak musialem szybciej trase pokonac :rotfl: )

PostNapisane: 2010-12-24, 14:06
przez Sebastian_O
to żeś pomógł z tymi korkami do uszu :D

PostNapisane: 2010-12-24, 14:09
przez atom1
zadne ultra rezonatory/ zastepujace katalizator itp nic nie dadza

jezeli chcesz wyciszyc trzeba zamontowac seryjny zwykly tlumik (np od golfa 3vr6 ladnie pasi i jest dlugi), lub zamowic jakis komorowy w miejsce kata lub srodkowego seryjnego

PostNapisane: 2010-12-24, 15:37
przez Bostorn
nie wiem jak to sie sprawdzi w autkach ale w motocrossie w tłumikach jest specjalna wata wygluszająca, która potrafi zdziałąc cuuda ;d

PostNapisane: 2010-12-24, 22:00
przez Chomik18
środkowy o większej pojemności powinien załatwić sprawę ale głośność wydechu głównie zależy od tłumika końcowego.

PostNapisane: 2010-12-25, 00:18
przez Vermilion
znacie jakieś dobre tłumiki środkowe? w niezbyt drogiej cenie?

PostNapisane: 2010-12-25, 12:21
przez glibo
Bostorn napisał(a):nie wiem jak to sie sprawdzi w autkach ale w motocrossie w tłumikach jest specjalna wata wygluszająca, która potrafi zdziałąc cuuda ;d

tylko ze w motocrosie masz bardzo mala srednice wydechu no a po za tym tak cicho nie jest;p

jesli chcesz dobry tlumik srodkowy polecam RM-motors

ja kupilem rm01 o sr 110 wstawilem jako katalizator i dal wiecej niz poprzeczny o sr 100 i dwa razy wiekszej dlugosci

PostNapisane: 2010-12-25, 17:37
przez Bostorn
glibo napisał(a):
Bostorn napisał(a):nie wiem jak to sie sprawdzi w autkach ale w motocrossie w tłumikach jest specjalna wata wygluszająca, która potrafi zdziałąc cuuda ;d

tylko ze w motocrosie masz bardzo mala srednice wydechu no a po za tym tak cicho nie jest;p

jesli chcesz dobry tlumik srodkowy polecam RM-motors

ja kupilem rm01 o sr 110 wstawilem jako katalizator i dal wiecej niz poprzeczny o sr 100 i dwa razy wiekszej dlugosci


ak wyjmiesz wate wygłuszającą to byś się ździwił co to znaczy głośno ;d

czyli jak by napchac waty dookoła to nic nie da??

PostNapisane: 2010-12-25, 18:35
przez Vermilion
Bostorn różnica pomiędzy układem wydechowym i samą zasadą działania silników w MC i samochodach jest dramatyczna. Do tego podejrzewam, że mówiąc o Motocrossie mówisz o silnikach 2T.

Przede wszystkim. 2T posiadają tzw. gruche czyli komorę rezonansową, wszystko co jest za komorą nie ma specjalnego wpływu na sprawność silnika.

Ale nie będę się rozwodził na temat tych różnic, bo nie ma to większego znaczenia w moim przypadku.

Wsadzenie waty do tłumika odpada, bo trzeba by go rozcinać. A gwarantuję, że rozcięcie tłumika samochodowego i późniejsze go zespawanie zaowocuje w ciągu 2 miesięcy rdzą na wylot ścianek tłumika. Samochody mają dużo mniejszą sprawność niż motocykle. W spalinach jest znacznie więcej żrących związków w spalinach motocykla. Poza tym są w układach różnice ciśnienia, cyrkulacji spalin, ich dopalania itd. W motocyklu rozcinanie i spawanie większości tłumików wchodzi w grę. Tym bardziej, że w motocyklu tłumik nie szoruje przy samej ziemii jak w aucie.

PostNapisane: 2010-12-25, 20:00
przez Baca
oo, tez mialem cb500... :) Moze to srednio pomoze ale bardzo dobre wyciszenie basu daje... wkładka. Jak miałem przelot i miałem jechać w trasę, to trochę przytykałem wydech i jechało się dużo przyjemniej. To trochę półśrodek ale jak wieziesz babcię i wujka nad morze to daje radę.
Dużo lepsza ale mocno ambitna opcja to zrobić coś takiego jak do subaru wymyślili czyli jakiś takiś bajpas spalin (zwężenie wydechu na guzik albo regulowane z podciśnienia), wiem, że w jakichś bmw takie seryjnie robili. Myslę, że to jedyna opcja żeby zachować Twój dzwięk. Możesz probować jeszcze wyciszać auto od wewnątrz ale na basy to nie wiele pomoże. Speedera przerabiałęm w wydechu 50mm i totalnie nic nie dał - tak jakby zamiast niego rura była więc odradzam.

PostNapisane: 2010-12-27, 21:31
przez wodzus
czytam i pękam z śmiechu niektóre pomysły jakby zastosował to kupa śmiechu a już najbardziej silencery - kupa śmiechu :rotfl2:

rozwiązanie jest proste jak konstrukcja cepa wstaw dwa tłumiki (niestety chcesz porządnie i przyjemnie to tak trzeba zrobić) Zamów pełne przeloty bez żadnych serduch w środku tylko pamiętaj aby było porządne wygłuszenie. Długość samych puszek ok 40cm sztuka. Pierwszy montujesz jak najbliżej kata a środek drugiego musi być w środku układu wydechowego - nie zmienisz barwy tylko go ściszysz. Jeśli podłubałeś coś z wydechem konkretnie - średnica itp to podaj przy zamawaniu. RM i inną chińszczyznę bym sobie odpuścił

PostNapisane: 2010-12-27, 23:26
przez atom1
pełne przeloty? jaja se robisz ;] takich to i 20 mozesz wstawic a tak naprawde g to da

PostNapisane: 2010-12-28, 11:24
przez pusty24
zgadzam sie z atom1 wspawalem 2 seryjne srodkowe i gowno dalo :rotfl: jak darlo ryja tak drze tylko bardziej basowo teraz jest ;)

PostNapisane: 2010-12-28, 11:55
przez vonka
A że się tak podczepię pod temat: chcę zmienić kompletny wydech, żeby brzmiało dość cicho i przyjemnie dla ucha, za czym się rozglądać?