Strona 1 z 1

Auto bedzie stało :(

PostNapisane: 2010-12-11, 11:57
przez Pinio
Nie będę Autem jeździł bo denerwuje mnie ze nie mogę nim nigdzie zaparkować w tych zaspach bo jest za niskie i nie mam przyjemności z jazdy w taka pogodę wiec odstawiam auto na 2 miesiące.
Będzie stało pod blokiem bo nie mam garażu ;/
I teraz mam pytanie czy po tych 2 miesiącach odpalę bez problemu auto ?
co radzicie ?
bo jedno co wiem to tylko aku wyciągam, no i na wszelki wypadek radio :razz:

PostNapisane: 2010-12-11, 12:05
przez Racuch
fakt zima zła :blee: co prawda ja trzymam auto w garażu na okres zimowy i też wyciągam aku (radio zostaje :razz: ) ale raz na jakiś czas idę z aku do garażu zwalć śnieg z dachu i przepalam rexa tak profilaktycznie... z wachą nie powinno się nic stać szybciej ropa zamarza i się granulkuje czy jakoś tak ;) warto by pomyśleć o tym żeby jakoś go przepchnąć żeby się opony w kwadraty nie zrobiły

PostNapisane: 2010-12-11, 13:06
przez pusty24
moje vento stalo przez zime i opony na smietnik ;) szescioprostokątne sie zrobily :nieok:

PostNapisane: 2010-12-11, 13:15
przez polkar
Moja solka stała przez 4 miesiące w tamtym roku, raz tylko przepaliłem, nic z oponami się nie działo, takze bez przesady

PostNapisane: 2010-12-11, 14:53
przez Thomson
ja jezdzie codziennie crxem do pracy, musze smigac czasem w rozne miejsca wiec nie dramatyzowalbym z tym miejscem do stawania... glebe chyba tez mam wieksza :) takze jak nie chcesz jezdzic to postaw auto i rob co uwazasz :) btw w katowicach w lato tez nie ma gdzie zaparkowac a sniegu brak...

PostNapisane: 2010-12-11, 14:53
przez qba_21
jak już jeździłeś po drodze sypanej solą i pozostawisz auto czy to w garażu czy pod blokiem i tak będzie Ci ruda się wdawać chyba że wcześniej odpowiednio zakonserwowałeś, jak przepalać to tak by się nagrzał dobrze. Jak już postawiłeś pod blokiem i go zasypie to nie odgarniaj, śnieg tworzy ciepłe okrycie, jedynie aby tyle co wejść i odpalić odgarnij, jak jest przysypane śniegiem a jak aku miałeś zdrowe to nawet nie musisz wyciągać go,obłożyć kartonem, szmatą. Raz na tydz czy dwa przepalić i spokój.

PostNapisane: 2010-12-11, 17:07
przez Krychu
przesadzasz, jak nie obnizales od czasu zakupu to masz jeszcze niezle na zime, swoim obijam tlumikiem o brylki sniegu/lodu, a z parkowaniem tez ciekawie, trzeba z rozpedu i sie wbijac na miejsce, przedni zderzak niezly plug, jeszcze sie trzyma :ok: w scc pod tesco juz conajmniej kilka miesiecy stoi czerwone renault 19, zakurzone strasznie i go nie usuneli, taki darmowy garaz ;)

PostNapisane: 2010-12-12, 18:19
przez radziuzgr
Raz w tygodniu przepalić i się nic nie powinno stać. Akumulator moim zdaniem lepiej wyjąć, bo jak przyjdą jeszcze większe mrozy to może się coś dziać... chociaż jak jest nowy... ;) Ja w swoim założyłem dobre oponki (firestone winterhawk) i śnieg nie jest mi straszny, wjedzie wszędzie,tylko szkoda tyrać auto po zaspach :P

PostNapisane: 2010-12-12, 18:54
przez Pinio
No tak jak Krychu, pisał trzeba się wbijać w zaspy a u mnie pod domem to jest tragedia jak słyszę jaka trzaskam podwoziem po tym zaspach to mnie aż boli :cry: :razz: to będę biegał co tydzień z aku i przepalał ;P wiec Edek postoi a mi jakiś budżet wdanie i na wiosnę będę modził :rotfl: Dzięki wam :D :ok: :ok:

PostNapisane: 2010-12-12, 19:04
przez Krychu
e tam, przyzwyczaj sie do szurania spodem, jak obnizysz rexa to i w lato uslyszysz te piekne dzwieki :D tyle razy szlifowalem miske olejowa i wydech, ze teraz snieg mi nie straszny ;) a zima to wspaniala pora roku do czerpania radosci z jazdy rexem i nie zrezygnowalbym z jezdzenia zima. tak niewiele trzeba zeby rzucac tylkiem http://www.youtube.com/watch?v=5lAPvbHmiPc rexy to lubią :ok: