Strona 1 z 2

silnik gaśnie

PostNapisane: 2010-11-28, 22:05
przez Motul ed9
Siema.Mam problem..sytuacja wygląda tak.Odpalam rexa,po przejechaniu do rozgrzania czasem po wyłączeniu i po ponownym odpaleniu silnik na postoju się dusi i gaśnie :razz: .Potrafi być tak dwa razy pod rząd....po czym odpalam i pod czas jazdy nie ma problemu.Jakieś podpowiedzi?A tak przy okazji czy temperatura silnika po rozgrzaniu powinna ustawiać się na połowie?ja ma trochę niżej.Słyszałem,że hanki tak mają..pzdr

PostNapisane: 2010-11-28, 22:09
przez ppiotrek
Może trzeba przekaźnik przelutować?

Temperatura powinna być trochę poniżej połowy. Zobacz zdjęcie poniżej.
Obrazek

PostNapisane: 2010-11-28, 22:17
przez Motul ed9
Temperaturę mam identyko ;) .A mógłbyś rozwinąć z tym przekaźnikiem,jaki przekaźnik :D

PostNapisane: 2010-11-28, 22:19
przez PifPafSratatata
to ze gaśnie to na 99% przekaźnik pompy paliwa,a temperatura zawsze jest poniżej połowy. dokładnie jak ppiotrek, napisał. przelutować przekaźnk który znajduje sie przykręcony do bocznej ścianki przy nogach kierowcy po lewej stronie taka kostka

http://img375.imageshack.us/i/przekanik.jpg

PostNapisane: 2010-11-28, 22:23
przez Motul ed9
Spoko,będę działał;).Dzięki :D .pzdr

PostNapisane: 2010-11-28, 22:24
przez ppiotrek
Przekaźnik pompy paliwowej. Znajdziesz go za schowkiem na monety. Jest przykręcony na jednej śrubce. A tak wygląda.

Obrazek



Poza tym temat przekaźnika był już wielokrotnie powtarzany. W szukajce znajdziesz dużo informacji.

PostNapisane: 2010-11-28, 22:25
przez PifPafSratatata

PostNapisane: 2010-11-28, 22:26
przez sharky-crx
Koledze chodzi zapewne o przekaźnik pompy paliwa, znajduje się nad schowkiem COIN, wystarczy go odkręcić i masz dostęp do przekaźnika. Osobiście jednak polecił bym Ci sprawdzić, czy nie masz uszkodzonego palca w aparacie zapłonowym, bądź kopułki, bo miałem podobne objawy u siebie. Koszt takiej naprawy, to kilkanaście do trzydziestu złotych, bo tyle kosztuje palec i chwilka roboty.
P.S. Jeśli przekaźnik jest walnięty, to po włączeniu stacyjką prądu po chwili powinieneś słyszeć cyknięcie, jak się wyłącza pompka paliwowa. Jeśli go nie będzie słychać, to znaczy, że musisz do niego zajrzeć. Osobiście jednak sugeruję, żebyś podmienił palec, bo każdy mówił mi o przekaźniku, a u mnie było właśnie przebicie na palcu i prąd uciekał na oś aparatu zapłonowego.
Pozdrawiam i napisz na PW, jak Ci pójdzie usuwanie usterek.

PostNapisane: 2010-11-28, 22:37
przez Motul ed9
cyknięcie słychać..więc chyba przekaźnik jest dobry.Hmm,a może ten palec lub kopułka..dzięki za podpowiedz sharky-crx :D .Napiszę jak coś z działam :D

PostNapisane: 2010-11-28, 22:42
przez PifPafSratatata
dodam ze cykniecie nie oznacza ze przekaźnik jest dobry ;) mój cykał i nie był. U kuzyna w ed9 było identycznie. kopółka i palec to naprawde jakiś bardzo sporadyczny przypadek,ale nie do wykluczenia oczywiście.

PostNapisane: 2010-11-28, 22:44
przez sharky-crx
Nie traktuj też mojej wypowiedzi, jako wyroczni, bo przypadki są różne, ale napisałem, żeby podzielić się moim doświadczeniem z tym samym problemem, a może właśnie w ten sposób uda mi się pomóc. Ja szukałem usterki dopóki samochód nie stracił całkiem zapłonu i dopiero, jak podmieniłem aparat zapłonowy na pewny, to przy okazji remontu mojego wyszło, co jest nie tak. Tak to było, jak się musisz uczyć żyć z nowym samochodem. Teraz już raczej mało rzeczy mnie zaskoczy. A od jakiego czasu masz swój egzemplarz? ;)
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki!

PostNapisane: 2010-11-28, 22:47
przez Motul ed9
To najpierw ogarnę przekaźnik ;) ..a jak to nie pomoże to zajmę się kopułką lub palcem;).Dzięx za schemat przekaźnika :D

[ Dodano: 2010-11-28, 22:01 ]
napisze na pw,żeby bana nie dostać ;)

PostNapisane: 2011-10-17, 14:53
przez Kyjo
odgrzeje kotleta by nie zakładać nowego tematu :razz: U mnie jest tak: od kilku miesięcy po odpaleniu REXa musiałem go trzymać na sprzęgle żeby mi nie zgasł czyli np. odpaliłem obroty wskakiwały na 1500 i nagle spadły do 500 i znów na 1000 wpadały ( takie falowanie obrotów ;)) a dzisiaj przyszedł pierwszy poważniejszy mróz i odpaliłem silnik obroty poszły na 1500 i spadły aż zgasł ;) i tu moje pytanie:

czy to może być ten przekaźnik pompy paliwa??? :poklony:

PostNapisane: 2011-10-17, 21:00
przez dymek1988
Kyjo, krokowy bym postawił

PostNapisane: 2011-10-20, 19:15
przez adasko10g
witam, też mam problem z gaśnięciem silnika..

jakiś tydzień temu czyściłem silniczek krokowy, założyłem i działało cacy
tymczasem parę dni temu jadąc ok. 90km/h przestał reagować na gaz, dopiero po 'pompowaniu' gazem znowu zaczął jechać, taka sytuacja zdarzyła się jeszcze kilka razy, wczoraj po południu po odpaleniu chwile trzymał się na obrotach, po czym zaczął słabnąć i też nie reagował na gaz, musiałem trzymać nogę na gazie aby nie zgasł, dałem sobie spokój, dzisiaj przeczyściłem świece, był czarny osad ale to nie to raczej, nie mam pojęcia co robić i czym to jest spowodowane

silnik D16A8, po czyszczeniu krokowca zrobiłem reset kompa (10sek wyciagniety bezpiecznik awaryjnych), czy jest opcja że to jakiś błąd komputera?

pozdro