Strona 1 z 1

3 Problemy z silnikiem Solnicy

PostNapisane: 2010-11-23, 10:59
przez Vermilion
Po zrobieniu blacharki, zawieszenia i wnętrza solnicy czas przyszedł na silnik.

1.Po pierwsze olej. Zaczął w minimalnych ilościach ubywać. Auto nie pali oleju, bo jeszcze jakiś czas temu oleju nie ubywało w ogóle, dopiero teraz zaczęłem dolewać (200ml na 1000km?) w dodatku nastąpiło to nagle, zlokalizowałem problem. Poci się na śrubie spustowej oleju. Domyślam się, że jest tam uszczelka miedziana jednorazowa? Gościu co mi wymieniał olej pewnie jej nie wymienił. Jaki rozmiar tej uszczelki potrzebuję? Dla pewności chciałbym też zmienić śrubę (korek) spustowy. Jakie ma wymiary i gdzie go dostanę?

2. Po drugie grzanie się auta. Sam silnik dogrzewa się już dosyć dobrze (zmieniłem termostat). Problem jest chyba z nagrzewnicą. Nawet gdy silnik jest gorący i ustawię powietrze na maxa gorące to owszem wali ciepłe powietrze i po jakimś czasie jest gorąco aczkolwiek we wszystkich innych samochodach jakie znam to po takim ustawieniu powietrze jest tak gorące, że nie można ręki do wywietrznika przyłożyć. Czy to normalne w Del Solu?

3. WAŻNE! Czym zasłonić chłodnice, żeby samochód się szybciej dogrzewał i nie chłodziło jej lodowate powietrze z zewnątrz jak jadę? Karton chyba odpada? (Chodzi mi o wsadzenie czegoś między zderzak a chłodnice)

4. OBROTY. Od razu mówię, że nie jest to Krokowiec ani przepustnica, bo czyściłem obydwie rzeczy już po 2 razy. Obroty falują dużo mniej, ale falują dalej. Między 600, a 900obr/min, nierównomiernie, do tego pod maską wyraźnie widać jak silnik buja się jakby się dławił. Obstawiam, któreś podciśnienie lub sensor, co to może być?



Czy jest ktoś miły z Poznania kto pomógłby mi te tematy ogarnąć osobiście?

PostNapisane: 2010-11-23, 11:49
przez Matti5d
1. Allegro, korek spustowy Honda.
2. Normalne.
3. Niczym, to nie Trabant.
4. Sprawdzic czy nie wywala bledow przy diagnostyce.

PostNapisane: 2010-11-23, 13:00
przez atom1
jasne ze to nie trabant, ale trabant nie ma tez chlodnicy :rotfl: takze nie wyszlo ci to porownanie ;-) bo chlodzony jest wiatrem

chlodnice mozesz sobie i kartonem i pleksa zakryc czym tylko chcesz...tylko po co? to nie komuna ze termostatu nie dalo sie kupic jak byl zepsuty, a i uklady byly srednio drozne, teraz ten problem nie wystepuje,

no chybaze jezdzisz po 3km trase z miejsca a do b i chcesz zeby ci sie szybko nagrzewal i mniej palil to mozesz zalozyc ale na dluzsze wypady nie polecam, zreszta wcale nie polecam :-)) ew do testu czy termostat padniety

PostNapisane: 2010-11-23, 13:03
przez Vermilion
A więc.
Z tą drożnością układu. Chodzi ci o to, że przy wymianie płynu chłodniczego powinienem go jakimś specyfikiem przepłukać? :P Płyn wymieniłem, ale tego nie zrobiłem. Skoro mówicie, żeby nie wkładać tam nic to nie włożę :D Termostat na pewno jest sprawny, dopiero co go wymieniłem bo w ogóle mi się nie chciał dogrzać mimo, że było ciepło. Co do pkt 4. - błędu nie ma żadnego po wsadzeniu spinacza w kostkę. Chyba, że pisząc diagnostyka mówisz o normalnym podpięciu pod komputer z Hondata.

Na allegro nie znalazłem korka spustowego. Czy taki korek spustowy będzie ok? http://www.iparts.pl/czesc/pierzcien-us ... 29100.html

PostNapisane: 2010-11-23, 17:05
przez SlnED9
siemankoo sprawdz stan płynu chlodniczego i daj znac

PostNapisane: 2010-11-23, 21:10
przez atom1
nic nie trzeba plukac, chybaze wylales z chlodnicy i widziales ze tam jakis szlam i szambo plywa zamiast plynu

z tym korkiem to uszczelki sa ogolnie dostepne nawet w polmozbycie, nie dam sobie glowy uciac ale chyba m14 jest sruba i taka podkladke trzeba...albo 16 zawsze zapominam

PostNapisane: 2010-11-23, 22:51
przez Vermilion
Płyn chłodniczy jest ok. Nie mam pojęcia co dalej. Kumpel mi mówił, że może trzeba przeczyścić ten sensor czy coś takiego co jest w dolnej części przepustnicy?

Może wina leżeć po stronie kabli zapłonowych? Są w miarę nowe, ale to jakieś debilne JanMory? Świece, palec i kopułkę już wymieniałem.

PostNapisane: 2010-11-24, 00:54
przez Paco
Vermilion napisał(a):Płyn chłodniczy jest ok. Nie mam pojęcia co dalej. Kumpel mi mówił, że może trzeba przeczyścić ten sensor czy coś takiego co jest w dolnej części przepustnicy?

Może wina leżeć po stronie kabli zapłonowych? Są w miarę nowe, ale to jakieś debilne JanMory? Świece, palec i kopułkę już wymieniałem.


JanMorami to sobie mozesz ...wiesz co zrobic. te kable potrafia być fabrycznie nowe do niczego nie zdatne.

PostNapisane: 2010-11-25, 00:21
przez atom1
i nawet takie sa, jak w pasku zalozylem to gwiezdne wojny w nocy byly wieksze niz na starych sparcialych 20 letnich

PostNapisane: 2010-11-25, 11:24
przez pusty24
no niestety o kable trzeba dbac i nie da sie oszczedzic,szczegolnie teraz jak zimno i mokro to dupa z prundem :ok: