Strona 1 z 1

Zagadka nie odpala załapie i zgaśnie jakby brak paliwe ale??

PostNapisane: 2010-11-19, 00:12
przez Adi1990
Witam Chłopaki pomóżcie bo od rana siędzę w garażu i wychodzę z siebie...
od pewnego czasu miałem wczasie jazdy lekkie zadławienie ale dodałem gazu i jechał normalnie objawy podobne jakby paliwo się kończyło i to tylko na niskich obrotach przy spokojnej jeździe zmęczyło mnie to i kupiłem nowy filtr paliwa-nic wymieniłem przez miesiąc kolejno aparat zapłanowy ten czujnik na 2 wałku rozrządu chyba położenia rozrządu to.. kable świece nowa masa Paliwo podaje z filtra i iskra jest i teraz już nawet nie łapie nie wiem czy już go zalałem ale jak załapie to 250 obrotów i strasznie nie równa praca i gasnie... pomóżcie!

PostNapisane: 2010-11-19, 00:43
przez skowronPL
asprawdz przekaznik pompy, wyjmij pompke zobacz czy syfu nie wciagnela, sprawdz ftryski i przewody podcisnieniowe, na wszelki wielki zmierz kompreche jeszcze ;] sprwdz iskre przy okazji rozbierz aparat i zobacz czy nic sie nei rozkreciło :D

PostNapisane: 2010-11-19, 00:45
przez Kokor
Może masz problem z którymś z wtrysków. Wykręć świece i sprawdź czy wszystkie są w takim samym stanie (może któraś jest bardziej mokra od pozostałych). Sprawdź czy na każdej swiecy jest iskra. Jeśli uda ci się odpalić to sprawdź czy chodzi na wszystkich cylindrach? Rozrząd dobrze ustawiony?

PostNapisane: 2010-11-19, 00:53
przez chesmar
spróbuj zalać taki płyn do czyszczenia układu paliwowego, może coś pomoże. Sprawdź czy nie masz bąbelków powietrza w chłodnicy albo oleju w wyrównawczym - może uszczelka pod głowicą się kończy? choć wtedy raczej w całym zakresie obrotów by świrował

PostNapisane: 2010-11-19, 00:59
przez Adi1990
ale ja jeździłem miesiąc normalnie i sporadycznie się zadławił ale teraz ruszyć nie ruszy jak odpali bo zgasnie więc pompa odpada bo sprawdzona godzinę temu podaje równo do zapłonu aparat zmieniony i to samo koputer nawet zmieniłe m także to samo...

PostNapisane: 2010-11-19, 01:54
przez Rudolf
a moze po prostu przekaznik pompy paliwa do przelutowania. albo jakims dziwnym sposobem poluzowal Ci sie pasek rozrzadu i stopniowo przeskakiwal az w koncu pojawil sie w takim punkcie ze juz nie pali. zdejmij pokrywke i sprawdz czy znaki sie pokrywaja.

PostNapisane: 2010-11-19, 08:26
przez foxbox
mi odpalal chwile nieowno pracowal i gasl, jak odpiolem podcisnienie od map sensor'a takze moze to banalne ale warto sprawdzic

PostNapisane: 2010-11-19, 09:53
przez Adi1990
no rozrządu nie sprawdzałem za chwile go sprawdzę a jeśli znaki nie będą się zgadzały to nowy rozrząd i np. naciagacz wymienić i będzie?

PostNapisane: 2010-11-19, 12:15
przez qba_21
obstawiam aparat że kółko palca się odkręciło, iskra będzie ale nierówno, ewentualnie rozrząd przestawiony

PostNapisane: 2010-11-19, 16:08
przez ppiotrek
qba_21 napisał(a):obstawiam aparat że kółko palca się odkręciło, iskra będzie ale nierówno
Silnik wtedy nie pali nawet na chwilę.

PostNapisane: 2010-11-19, 16:15
przez Adi1990
PRzestawiony rozrząd o 2 zabki na 1 rzut oka nie widać ale dokładni się przypatrzyłem i jest nie tak:) pytanie czy zawory mogło pogiąć?