Strona 1 z 1

problem z aparatem z6

PostNapisane: 2010-10-13, 21:52
przez Baca
Jestem swieżo po swapie z5 na z6. Po ogarnięciu prawie wszystkich kabli odpalilem silnik i po przejechaniu ok 5km nagle zgasł. Brak iskry na świecy, szybka diagnoza - padł aparat zapłonowy. Podmieniłem moduł na ten z z5 - brak efektu, wniosek - walnięta cewka. Podmieniłem cewkę - fura odpaliła. Odpaliła ale tylko ze 3-4 razy, potem znowu zdechła.
Może tym razem moduł padł ale to jest szansa jedna na milion chyba. Jutro to sprawdzę.
Pytanie moje brzmi - czy jest coś co może rozwalać cewkę na bierząco?

dodatkowo: w nowej wiązce niepodłączona jest tylko lambda i wywala tylko błąd 41 (lambda)

z góry dzięki

PostNapisane: 2010-10-13, 22:50
przez APOL
podpowiem Ci, że jak ściągniesz jedną fajkę i spróbujesz odpalić to cewka upalona bank - znam już dwa takie przypadki akurat w z6 przypadkiem
idź tym tropem

PostNapisane: 2010-10-13, 23:19
przez Baca
no tak ale ja "odpalałem" jak juz nie działało tzn jeden trzyma jedną wyjętą fajkę, a drugi kręci i na fajce nic czyli aparat padnięty. wymieniłem cewkę, i... ooo najpierw odpalałem na pomylonych przewodach :) ale po zamianie tak zeby kolejność była odpowiednia odpalił bardzo ładnie. i po chwili off jakby ktoś kluczyk przekręcił. Dodam jeszcze, że za pierwszym razem słychać było taką jakby mała eksplozję spod maski (tak jakby trzask spalanego bezpiecznika powiedzmy 100A ). za drugim razem już tak nie było

PostNapisane: 2010-10-14, 00:21
przez M!R@S
ja teraz remontuje D15B7 i 2 cewki zdechły... to jest dopiero pech ;P
Poprostu prąd nieidzie przez cewke i koniec. Bedzie jutro nowa cewka bo mi kolega dowiezie wiec wreszcie odpalimy :P

PostNapisane: 2010-10-14, 13:33
przez Baca
M!R@S, napisz jak tam po wymianie cewki, czy za trzecim razem dziala czy kolejna cewka sie przepala no bo jak pada jedna za druga no to gdzies indziej chyba musi byc przyczyna