Strona 1 z 3

Silnik stoi... Panewka ??

PostNapisane: 2010-08-14, 10:18
przez Marcin
Wczoraj wracajac do domu, cos zapiszczalo (zaswistalo) dziwnie w silniku, wysprzeglilem i silnik automatycznie stanol... az dziwnbie nienormalnie szybko... zatrzymalem sie i nie chcial juz odpalic, strasznie ciezko kreci... chyba panewka.... wczesniej pisalem w temacie ze cos zaczelo stukan za zimnym silniku przy odpalaniu... podejzewam ze to panewka... panowie pomurzcie :( da sie to zdiagnozowac jakos ?

PostNapisane: 2010-08-14, 10:49
przez Mibars
Rozrząd cały?

PostNapisane: 2010-08-14, 11:02
przez glibo
jesli w oleju masz takie zlote opilki to panewka. najlepiej sciagnij miske olejowa i bedziesz wiedzial.
a pisane miales nie jezdzij..... :razz:

PostNapisane: 2010-08-14, 13:44
przez nostro
panewka panewka miałem to samo, tylko u mnie nie przylepiła sie do wału i silnik ledwo chodzi ale chodził... a jak jedna na druga się nałozyła to lipa... odkrec miske i wszystko jasne bedzie..
P.S. współczuję... miesiac temu identyczna sytuacja mnie spotkała..

PostNapisane: 2010-08-15, 13:51
przez pryszczu
Faktycznie ,zaglądnięcie do miski olejowej to dobra diagnoza. Tylko jest niuans , moga to byc korbowodowe panewki ,a z tamtąd żaden opiłek nie wyleci . Jeśli jest bez śladu resztek po panewkach to popukaj albo poruszaj każdy korbowód z osobna .Jeśli walneły te na korbach to korbowodzik powinien się ruszać. elo.

PostNapisane: 2010-08-15, 14:24
przez rafisz
pryszczu napisał(a):moga to byc korbowodowe panewki ,a z tamtąd żaden opiłek nie wyleci

czemu tak twierdzisz? jak obroci to opilki musza sie pojawic chocby nie wiem co, no bo gdzies to sie musi znalezc, w przyrodzie nic nie ginie, jak dla mnie to wystarczy olej spuscic i wszystko bedzie jasne...

PostNapisane: 2010-08-15, 17:02
przez Marcin
Jeszcze nie sprawdzilem w sumie, narazie stoi moj rex w garazu... Wal trzeba bedzie zrzucac i szlifowac czy nie ?? I jeszcze odnosnie panewek, kupic ASO ?, jakies zamienniki ? ile mnie to moze kosztowac panowie ??

[ Dodano: 2010-08-15, 17:11 ]
2 pytanie jeszcze... jak bede rozbieral panewki, tak sie zastanawiam czy ruszac pierscienie i uszczelniacze zaworowe czy zostawic to narazie... w sumie od wymiany do wymiany spala mi olej do ponizej minimum, zwarzywszy na to ze czasem dostaje w dume to normalne ze bieze olej a nie kopci nic, silnik suchy jak wspomnialem wyzej, maly przebieg... co sodzicie o tym ? Tylko niech konkretni odpisuja :P

PostNapisane: 2010-08-15, 17:23
przez nostro
opiłki beda na 100% z panewek korbowodowych.. u mnie było widac nawet na którym korbowodzie, wał można szlifować, mozna kupić nowy, zalezy w jakim stanie jest...
Panewek nie kupuj z ASO, wiele firm robi dobrej jakosci panewki, nawet ACL race.
Cennik:
-szlif wału u mnie 160zł
-panewki korbowodowe u mnie 100zł
-panewki głowne jeszcze nie kupowałem...
-nowy wał.. 250-300zł

Uszczelniaczy i pierscieni bym nie ruszał jak było wszystko ok, bynajmniej ja nie ruszam..

PostNapisane: 2010-08-15, 17:27
przez kubot87
panewki najlepiej ACL RACE do eda sa tansze i jak bedziesz juz robil panewki to rob pierscienie i uszczelniacze po znizkac mozna w dobrej cenie dostac (na passwordjdm jest ziomek co to sprzedaje) z ASO.
i za 1 razem masz spokoj , cyba ze sprzedajesz auto za pare miesiecy ;).
Ja zrobilem to wszystko za jednym razem mam wreszcie spokoj z tym pier.. olejem ;)

PostNapisane: 2010-08-15, 17:42
przez Marcin
Ja rex-a kupilem 2 tyg temu od ziomka... To juz 2 moj :) No i wlasnie pech chcial ze panewka poszla a nawet nie lecialem 3 tys obr. wiec mysle ze szczescie w nieszczesciu... MUsze rozebrac i zdiagnozowac najpierw zeby cokolwiek powiedziec...
Tak jak pisalem wczesciej w sumie przez 10 tys zchodzi oil do minimum, mysle ze to nie jest zle...
Panewki chcial bym dobre poprostu a nie jakies scierwom :P moze nie koniecznie ASO chociaz tydzien temu kupilem komplet sprzeglo, tuleje z amorow, teflon (slynny) , ASO i nawet tego nie zalozylem jeszcze :( teflon prubowalem ale bez wyciagniecia przekladnie nie da rady, chyba ze jakims specjalnym sciagaczem czy czyms podobnym....

PostNapisane: 2010-08-15, 17:42
przez Sebastian_O
no ale po co wogóle ta zgadywanka... auto i tak nie jedzie i nie pojedzie więc zamiast zgadywać, spóść olej, zdejm miske bo bez tego się nie obejdzie i będziesz miał jak na dłoni co się stało...
Na marginesie - moim zdaniem korbowodowa nie zablokuje wału, bo nawet jak by się panewki nałożyły na siebie to się poprostu korba przesunie na bok, czy tam w górę albo w dół o te 2 mm, a jak się główne nałożą to wał się nie przesunie więc go zblokuje bo będzie miał ciasno...

[ Dodano: 2010-08-15, 17:45 ]
...skoro kupiłeś 2 tygodnie temu i panewka siadła to sądzę że sprzedający doskonale wiedział co się święci i Ci to pchnął... Albo juz mu obróciło i zrobił na sprzedaż na parę dni żeby pochodziło...

PostNapisane: 2010-08-15, 17:59
przez Marcin
Sebastian_O, no masz racje nie ma co gdybac... jak rozbiore to bede wiedzial... A klega mieszka obok mnie... rexem teraz juz moim jezdzilem w sumie prawie na codzien... i poprostu to ja mam pecha... wiem ze nic nie bylo z silnikiem, no bo jezdzilem tym rexem...

PostNapisane: 2010-08-15, 18:24
przez kubot87
nie rozumiem jedneo =>"Ja rex-a kupilem 2 tyg temu od ziomka.." i "tak jak pisalem wczesciej w sumie przez 10 tys zchodzi oil do minimum, mysle ze to nie jest zle... "


w 2 tyg robisz 10 tys? ;)

PostNapisane: 2010-08-15, 18:43
przez Marcin
kubot87 To moze inaczej... znam ten samochod od 5 lat... i w sumie od tego czasu nim smigam...
robilem troche juz przy nim nawet :P ziomek mieszka u mnie na osiedlu, ja sprzedalem swoja crke bo juz sie rozlatywala poprostu ze starosci i teraz mam nowynabytek ze tak powiem qwa ktory mi sie posypal teraz :( no a kolega teraz s2000 smiga

Nie wazne w sumie... wazne ze panewka poszla

PostNapisane: 2010-08-15, 19:06
przez kubot87
no ok to spusc olej i zobacz na czym stoisz