Co(?)ś piszczy przy odpalaniu na zimnym silniku.
Od jakiegos czasu mojego edka trapi wlasnie taka przypadlosc, na ssaniu cos bardzo glosno piszczy spod maski, tak jakby pasek. Co to moze byc?
Piszczenie trwa gora 30 sekund, ale skutecznie uniemozliwia niepostrzezone odjechanie spod bloku
Aha, mam rowniez drobne problemy z ladowaniem, wiec przypuszczam, ze to cos zwiazane z alternatorem ?
Piszczenie trwa gora 30 sekund, ale skutecznie uniemozliwia niepostrzezone odjechanie spod bloku
Aha, mam rowniez drobne problemy z ladowaniem, wiec przypuszczam, ze to cos zwiazane z alternatorem ?

