Strona 1 z 2

Spadek mocy w uturbionym ED9

PostNapisane: 2010-07-24, 12:50
przez RedRace
Cześć, mianowicie od tygodnia zauważyłem że cos moc w moim Ed9 spadła dosc odczuwalnie.... uturbiony od okolo 20tys, turbina nowka dymka nie puszcza. Nie mam pojecia co sie stalo, co jest przyczyna że nagle jakby ubylo mu mocy, na odcinku na którym robiłem 200 teraz mam ciezko 180 ;/ Oleju nie żre, nic nie dymi, olejem nie smierdzi, wtryski nie leja, doładowanie jest caly czas takie samo 0,4 bara wiec wyglada na to ze turbina laduje normalnie skoro na ssaku jest dobre cisnienie, węże i rury tez muszą być szczelne skoro doladowanie sie utrzymuje i jest takie jakie bylo, jednak moc jakby spadla, silnik sie nie poci, nie ma zadnych wyciekow, wiec nie mam pojecia gdzie moze spierdalac moc? z uszczelki pod glowica tez nic nie cieknie czy cos tam..


JAKIES POMYSLY?
(daje pomogl) :razz:


Hey!

Re: Spadek mocy w uturbionym ED9

PostNapisane: 2010-07-24, 13:02
przez sebas
RedRace napisał(a):JAKIES POMYSLY?
(daje pomogl) :razz:


Tak - obstawiam temperaturę na dworze :) Sprawdź w nocy jak będzie chłodniej ;)

PostNapisane: 2010-07-24, 13:16
przez Mariusz90r
Potwierdzam to co mówi sebas, nawet wolnossak idzie lepiej jak jest zimno, a w turbo jest to podobno znacznie bardziej odczuwalne.

PostNapisane: 2010-07-24, 13:18
przez kamil^
Bez turbo tez ;)
Samochod w te upaly jest calkiem inny niz pozniej gdzie nie ma slonca i jest chlodniej

PostNapisane: 2010-07-24, 13:51
przez sebas
Im zimniej tym mocniej - po to stosuje się intercoolery, które jednak przy takich temp na dworze jak teraz nie schłodzą tak dobrze powietrza jak gdy jest chłodniej ;) Prosta sprawa :)

PostNapisane: 2010-07-24, 14:20
przez RedRace
Panowie ale wczoraj, było chłodno, byla nawet lekka mżawka...

Chociaż zastanawiam sie nad czymś... Nie wiem czy może mi się zdaje czy nie ale to chyba po tamtym razie jakoś gorzej idzie...

Tydzień temu, jak co wieczór wsiadłem w niunie, odpaliłem ja żeby pochodziła, nagrzała sie turbina, olej itp itd no i pojechałem ja przepalowac.. wszystko bylo zajebiście dopóki nie zatrzymałem sie u znajomego pod domem... wcześniej spokojnie z pol godziny palowałem ja równo. powyłączałem światła, radio i nie miałem jej gasić zeby turbina ostygła, zeby temperatura spadła i w ogole i dopiero potem miałem wyłączyć motor, ale kurw.a zapomnialem ze mam caly czas noge na sprzęgle... ;/ puściłem auto zgasło.... (na rozgrzanym silniku i turbinie)... chciałem zapalić z powrotem, przekręciłem zapłon i nic... spróbowałem jeszcze 3 razy auto nie chciało odpalić, kręciło ale nic.. zostawiłem je zeby sie wychłodziło i postanowiłem spróbować za pol godziny... po pol godziny gdy już ostygło odpaliło na dotyk... nie wiem czy mi sie zdaje ale chyba po tamtym razie trochę gorzej mi idzie, no i zawory głośno słychać

PostNapisane: 2010-07-24, 15:20
przez dymek1988
RedRace napisał(a):(na rozgrzanym silniku i turbinie)... chciałem zapalić z powrotem, przekręciłem zapłon i nic...
Przekaznik pompy paliwa

PostNapisane: 2010-07-24, 15:39
przez RedRace
nigdy wcześniej nie bylo sytuacji ze nie chciał zapalić ale tez nigdy wcześniej nie gasiłem go na gorącej turbinie i chciałem go zapalic. zawsze odpala na pierwszy strzal wiec chyba ok? a myślę ze przekaźnik pompy paliwa nie ma nic do spadku mocy...



Czy po tej akcji mogło coś sie stać paść? sa jakieś inne pomysły co do tego dlaczego czuć braki?

PostNapisane: 2010-07-24, 15:45
przez Krychu
RedRace napisał(a):myślę ze przekaźnik pompy paliwa nie ma nic do spadku mocy...

no do mocy to nie ma, ale ma jak najbardziej do tego ze czasem nie bedzie chcial odpalic zaraz po zgaszeniu. najgorzej jak sie przyjezdzalo na stacje i po tankowaniu nie chcial odpalic, wstyd. warto przelutowac.

co do mocy to dziwne ze jedzie gorzej skoro doladowanie sie nie zmienilo, nie zrobily sie jakies przedmuchy na wydechu?

PostNapisane: 2010-07-24, 16:22
przez Mariusz90r
Krychu napisał(a):najgorzej jak sie przyjezdzalo na stacje i po tankowaniu nie chcial odpalic, wstyd.

Haha raz mnie spychał pracownik stacji ze stanowiska :D przelutowałem przekaźnik i ponad rok mam spokój :ok:

PostNapisane: 2010-07-24, 18:30
przez skowronPL
rozrząd sprawdzales?

PostNapisane: 2010-07-24, 18:52
przez RedRace
skowronPL napisał(a):rozrząd sprawdzales?


nie, zaraz to zrobie


foto juz jest, jak widać chyba wszystko ok. WIEC O CO K.URWA CHODZI? ;/
http://www.glowfoto.com/static_image/24 ... 5/glowfoto

PostNapisane: 2010-07-24, 21:40
przez pusty24
moze na wale ;)

PostNapisane: 2010-07-25, 04:13
przez RedRace
co na wale?

jak na kółeczkach nie jest przestawiony to na wale też

PostNapisane: 2010-07-25, 10:05
przez marcix36
Jestes w bledzie
Ustaw na wale i sprawdz góre