Strona 1 z 3

Stukanie w silniku

PostNapisane: 2010-03-10, 12:02
przez Linkoln
Mam pytanie co moglo sie rozleciec ????
Dzis mojej żonie przy 140km/h na autostradzie nagle cos strzelilo i auto zgaslo pojawila sie plama oleju (ale chyba nie z silnika bo na bagnecie bylo ok) przy odpalaniu troche kreci - odpala i napier..la cos pod pokrywą zaworow jakby jakis odlamek tam byl auto zholowalem -obawiam sie najgorszego :( moze ktos mial podobny problem :cry: :cry: :cry:

PostNapisane: 2010-03-10, 12:31
przez synek
rozrzad kiedy byl zmieniany?

PostNapisane: 2010-03-10, 14:09
przez Linkoln
Rozrzad w listopadzie 2009 r. wymieniany

PostNapisane: 2010-03-10, 16:03
przez kukus
poki nie zajazysz to sie nie dowiesz
daj fotki jak juz to zrobisz :)

PostNapisane: 2010-03-11, 19:11
przez Linkoln
Wstepnie to chyba przeskoczyl rozrzad chyba ze taki luz ma byc w co watpie. http://www.youtube.com/watch?v=_1EZwUBL5-c
dzis bedzie rozbierany i sie okaze , mechanik co robil ten rozrzad twierdzi ze nic nie przeskoczylo i tak luz jest ok - bedzie to rozbieral

PostNapisane: 2010-03-11, 19:31
przez Paweł
Linkoln napisał(a):mechanik co robil ten rozrzad twierdzi ze nic nie przeskoczylo i tak luz jest ok


:rotfl2:

zrób fotke od boku kół rozrządu tam gdzie są wskaźniki

PostNapisane: 2010-03-11, 19:43
przez Linkoln
stoi u mechanika i nie mam jak Paweł taka reakcja byla jak pokazalem to dwóm innym mechanikom - narazie nic nie pisze na nikogo niech rozbierze najpierw ale jak to jego wina (on zmienial rozrzad) to i tak sie nie przyzna ze cos zawalil.

PostNapisane: 2010-03-11, 19:59
przez kukus
luz rozrzadu w miejscu gdzie pokazales bedzie rozny zalezy od tego w ktorym kierunku szarpniesz fure na biegu wiec tym nie ma sie co sugerowac

no ciekawe ciekawe co sie okaze. szkoda ze machnik jakis zwykly czesiek to i tak nie powie co tak naprawde bylo.

a skad ta plama oleju? rozumiem ze z pod fury leci z silnika.
http://www.youtube.com/watch?v=EbC7NHoA9vI moze zrobil ci sie wizjerek :rotfl2:

jakby rozrzad byl zle poskrecany to zakladam ze wczesniej by sie rozlecial.

no nic daj znac jak cos bedzie

PostNapisane: 2010-03-11, 21:12
przez mr073k
ja stawiam ze napinaczem nie trafil na bolec w bloku, naciagnal i bylo ok, ale podczas pracy sie poluznilo, ewidenty blad skladajacego.

PostNapisane: 2010-03-11, 21:37
przez kukus
tez tak myslalem ale skad maslo?

PostNapisane: 2010-03-11, 21:46
przez Linkoln
dwie zebatki z rozrzadu gorne sa na wlasciwym miejscu ustawione ponoc ten na dole by nie przeskoczyl bo powiedzial ze on raczej nie przskakuje skolei inny mechanik twierdzi ze to wlasnie ten na dole jedynie mogl przeskoczyc - dwa koniki nie trzymaly zaworow (lezały obok) dlatego tak sie tluklo pod pokrywa i te 2 zawory sa obnizone - zatarly by sie ???? nie wiadomo jeszcze co z głowica.

PostNapisane: 2010-03-11, 21:53
przez mr073k
jak sa obnizone, tzn pewnie otwarte, to przeskoczyl rozrzad na 100 % i tlok przywital sie z zaworem, pogielo grzybek, i dlatego zawor jest otwarty, dzwigienka popychacza miala luz i wyskoczyla, wiec glowica pewnie na zlom sie nadaje, ciekawe jak cylindry i tlok. rozrzad moze przeskoczyc na wale, na kazym z kol walka rozrzadu, nie ma reguly, u Ciebie przeskoczyl na wale, przez co zmienily sie fazy i doszlo do spotkania pewnie :(

[ Dodano: 2010-03-11, 20:53 ]
jakie zawory ? pewnie wydechowe co?

PostNapisane: 2010-03-11, 21:54
przez pusty24
skrzywily sie :nieok:

PostNapisane: 2010-03-11, 21:57
przez mr073k
ciekawe jak prowadnice, i najwazniejsze gniazdo, bo w tych glowicach sa niewymienne chyba, wiec jak gniazdo mocno ucierpialo, to glowica na zlom :nieok:

PostNapisane: 2010-03-11, 22:04
przez Rado
na szczęście głowice nie takir drogie